A czy Ty dasz się zrolować? Wyniki konkursu!

10 września 2015, 19:10 | Konkursy | 12
A czy Ty dasz się zrolować? Wyniki konkursu!

Kobiety Kochane, ależ Wy macie wyobraźnię i cudowne pomysły! Przyznaję, że zainspirowałyście mnie dziesiątkami niesamowitych przepisów na rolowanie i jestem Wam za to bardzo wdzięczna. Wybór był trudny, ale konkurs to konkurs, czas ogłosić wyniki. Postanowiłam nie tylko wymienić wygranych, ale też zacytować ich propozycje, bo może zainspirują też Was. Dziewczyny, czekam do niedzieli na Wasze adresy. Piszcie na adres beata@lawendowydom.com.pl

Torbami wyróżniam następujące osoby:

Magdę Gie.

Mąż podsunął mi Twój konkurs :-) powiedział, że świetnie roluję- najlepiej w okolicach Jego wypłaty ;-) Mam kilka świetnych sprawdzonych przepisów na rollsy, czyli coś innego niż kanapka dla Małego Dziecka- mojego Syna i Dużego Dziecka- mojego Męża (bo mnie do nowinek nie trzeba przekonywać). Generalnie jesteśmy Rodziną Pudełkową, a awangardowe (zdrowe!) posiłki z pudełka jadaliśmy znacznie wcześniej niż fashion victims ;-) Rollsy kupuję ale jeśli dysponuję czasem (a ma to rzadko miejsce, niestety) sama robię placki, testując różne rodzaje mąk i ziaren. Jako że staram się urozmaicać dietę i posiłki mojej Rodziny i nie pozwalam się wkraść nudzie i rutynie na nasze talerze (a w zasadzie, do naszych pudełek). Nic nie jest w stanie mnie ograniczyć- ani zasobność lodówki ani wyobraźnia ;-) Jeśli pozwolisz, przedstawię pomysły przede wszystkim dla Synka ale dorzucę coś dla Męża i moje :-)

Miśkowe czyli Synkowe rollsy:

  1. Pełnoziarnisty placek smaruję łagodnym (czyli bez cebuli i czosnku) guacamole, posypuję prażonymi ziarnami słonecznika. Kolejno układam paski papryki (najlepiej prezentuje się czerwona, choć inne są równie atrakcyjne smakowo i wizualnie :-) ) A na całość układam paski kurczaka (marynowanego w pietruszce, czosnku i soli himalajskiej [dostałam cudowny prezent od Przyjaciółki :-)]) ugrillowanego na patelni grillowej. Okraszony placek w pierwszej kolejności składam na kształt kieszonki, żeby farsz się nie wysypywał czy nie wypływał i kolejno zwijam rollsa i zawijam w folię aluminiową. I do pudełka!
  2. Placek ziołowy (robię z mąki pszennej i dodaję albo zioła prowansalskie albo oregano, tymianek, bazylię) smaruję naszą klasyczną pastą jajeczną (choć moje Koleżanki były zaskoczone że do pasty dodaję gałkę muszkatołową) rozkładam plastry rzodkiewki (w sezonie tej z czerwoną skórką a poza sezonem, jeśli jest dostępna cieniutko, nożem do obierania warzyw skrawam białą rzodkiew lub rzepę) i układam plastry wieprzowej szynki albo schabu. Opcjonalnie dodaję szczypiorek. Zawijam i wziuuu do jedzenia :-)
  3. Słodką wersję placka pszennego smaruję home-made dżemem truskawkowym, wiśniowym czy jagodowym ewentualnie prażone jabłka z kokosem. Czasem posypuję całość orzechami (zależy jakie akurat mam- najczęściej włoskie, bo co sezon 50-kilogramowym workiem obdarowuje nas Mama Męża ;-) ) albo wiórkami kokosowymi, rodzynkami, żurawiną. I zawijam. Enjoy!

Dla Męża- chłopa z krwi i kości, najlepszym rollsem (sam tak twierdzi) jest ten z karkówką, sosem z musztardy francuskiej i majonezu (o zgrozo!) jako lepiszcze używam konfitury z cebuli. Wersja bardziej lecz nie bardzo wege (bo Mąż bez mięsa nie działa) jest innowacyjny (a stworzony z potrzeby chwili) zwijany omlet z boczkiem, cebulą i grzybami. Całość musi być koniecznie polana keczupem (dzięki Bogu Mąż zaaprobował domowy sos z cukinii i pomidorów, inaczej musiałabym zamawiać keczup z restauracji pod symbolem Dwóch Złotych Łuków ;-) ) A słodką mógłby jeść wyłącznie z dżemem, bo twierdzi że zawijańce z dżemem najbardziej przypominają Mu naleśniki z dżemem, które w dzieciństwie jadał u ukochanej Babci.

A ja… ja ładuję w placek co popadnie. W pierwszej ciąży moczyłam tortillę z parówką w żurku. Bo tak czułam i tak mi smakowało ;-) teraz, mimo stanu błogosławionego staram się jadać racjonalnie, bo zgagi nie cierpię! ;-) Najbardziej lubię te nowe smaku, które codziennie odkrywam- ostatnio to krewetki i słodko-kwaśny sos tajski. Ale równie dobrze smakuje ser kozi, orzechy (włoskie a jakże!) i sos z musztardy i gryczanego miodu, surówka marchewkowa z czosnkiem kacze piersi z patelni (koniecznie z zarumienioną skórką) najlepiej zjeść od razu! Świetnie smakują też te z falafelem, kolendrą, marynowaną marchwią.
A ze słodyczy lubię najbardziej salceson ;-) i to nie tylko z racji stanu :-)

Może dziś zawinę salceson z musztardą… ;-)

majkę2600

Rolujemy maniakalnie, kochamy wrapy wszelkiej maści za ich łatwość przygotowania i fajny wygląd.
Nasze ulubione rodzinne to:
1. Imprezowe – serek twarogowy z ziołami, do tego wędzony łosoś, zielona sałata i kapary
2. Szkolne -wędzona polędwica, żółty ser, sałata lodowa, do tego sos majonezowo-jogurtowy (z czosnkiem) i podprażone ziarna słonecznika
3. Słodka przekąska – posmarowane masłem orzechowym (domowej roboty, koniecznie z chrupiącymi kawałkami orzechów) i dżemem truskawkowym
4. Owocowe – puszysty serek twarogowy, kawałki świeżego ananasa i banana (owce do wyboru), kapka miodu i siemię lniane dla chrupkości
5. Wegetariańskie – hummus, na to świeże liście szpinaku, pokrojona w paski papryka i zielony ogórek, kiełki rzodkiewki i prażone ziarno słonecznika
6. Ulubione -grillowany kurczak pokrojony w paski, liście sałaty lodowej, pomidor, avocado, kiszony ogórek i sos majonezowo-jogurtowy ( z czosnkiem i bazylią)

Od jutra rolujemy do dwóch szkolnych śniadaniówek, bo młodsze dziecię właśnie rozpoczyna edukację szkolną :)

Ankę

„Kulinarna podróż z Wrapem”

Poniedziałek: Greckie klimaty – wrap z sałatą lodową, kawałkami sera feta, czerwonej cebuli, oliwkami i pomidorem skropiony oliwą z oliwek
Wtorek: egzotyczno-włoskie klimaty – wrap z kawałkami mango i szynką parmeńską
Środa: po turecku: wrap posmarowany lekkim jogurtowo-czosnkowym sosem, grillowany kurczak z przyprawą gyros, sałata lodowa, pomidor, ogórek
Czwartek: mexico a’la buritto: wrap z mielonym mięsem wołowym (indyk dla niejedzących wołowiny) usmażonym z odrobinie oliwy, sos pomidorowy, czerwona fasola i kukurydza
Piątek: skandynawskie zdrowie: wrap z grillowanym łososiem, skropionym oliwą z oliwek i ulubionymi warzywami również grillowanymi (cukinia, fasolka szparagowa, papryka)

Sobota i niedziela: czas na wymyślenie nowej wersji wrapa na nadchodzący tydzień
Pozdrawiam
Anka

Martę W.

…I znowu niebo płacze nad zawartością śniadaniówki w plecaku mojej Córy. Śniadaniówki, która została idealnie, nie tknięta przez wszystkie godziny w szkole. Los kanapki podzielił i obiad w szkolnej stołówce zasilając szereg potraw ,którymi moje dziecko nie raczy się zainteresować :/Więc tak sobie płakałam razem z ww niebem nad losem tej mojej wybrednej 7latki..czego ja już nie używałam !Ha! groźba, prośba ,przekupstwo(sic!) i nic. Do czasu. Serwując sobie rolesława (taka domowa, robocza nazwa własna ;) pomyślałam: raz kozicy śmierć. Naturalny serek z odrobina bazylii plus ogórek, koperek, jajo, łosoś wędzony i pomidory koktajlowe. Obowiązkowym punktem programu była tez rukola. Małe łapki szczęśliwe – bo przyczyniły się do powstania rolesława, mały brzuch-ekhm,,no czekał na swoje 5minut,albo codzienne ”yyy no nie byłam głodna/zapomniałam zjeść/nie wyglądało to apetycznie/zosia-kasia-krysia maja mleczną kinder kanapke a ja te dziwolągi noszę i noszę”..
Z duszą na ramieniu ,z ogromna dawka luzu(taaaaaaaaaaaaa!a w srodku tzw. galareta – no ile można wytrzymać o wodzie w szkole!?) pytam ”jak tam dziecko moje najmilejsze zjadłaś może choć jeden kawałek rolesława, czy tak się do niego przywiązałaś, że wraca wraz z tobą do chałupy”?
eee yyyy:
-„Mamuś to najpyszniejsze śniadanie w życiu! całe zjadłam, a zosia-kasia-krysia mówiły, że to tak świetnie wygląda jak w restauracji”! O_o
Ulga.
„mamuś, zróbmy z rana takie dla całej klasy mojej dobrze”
Kurtyna ;)

Zuziuchę

Przy takiej ilości komentarzy szanse marne na wygraną ale tak czy siak dzielę się przepisem, gdyż w kuchni idzie mi zazwyczaj niezbyt dobrze, mówiąc delikatnie…, a przepis, który podam wymyśliłam sama. :) I na dodatek okazało się, że danie jest pyszne nie tylko według mnie ale i według mojej wybrednej córki :)
WRAPY Z SOCZEWICĄ
-Potrzebujemy około szklanki ugotowanej zielonej soczewicy
-Ugotowany ryż (1 torebka)
-Zeszkloną na maśle cebulkę (około pół średniej)
-pokrojony w drobne paski zblanszowany jarmuż (na tą ilość dałam 1 liść-nielubiany przez moje dzieci jarmuż staram się przemycać we wszystkich potrawach)
-sól do smaku
-2 jajka
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą, zawijamy we wrapy i pieczemy około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Można jeść na ciepło ale też można dać pokrojone do śniadaniówki. Idealne danie dla wegetarian, którzy szukają smaku mięsa w jarskich daniach. Ja nie szukam ale smak na prawdę podobny. Farsz można też wykorzystać np do faszerowania warzyw czy pierogów.
I jak? Nieźle jak na kuchenną analfabetkę? ;) Ja osobiście jestem dumna.

A pudełka wędrują do:

Ewy

My też lubimy wrapy i często rollujemy :-)

Nasz ulubiony jest trochę w klimacie meksykańskim z zielonym guacamole do tego grillowany kurczak pokrojony w paski, pomidorki koktajlowe, sałata lodowa, trochę startego sera żółtego i odrobina jogurtu.

Gdy mamy ochotę i na słodko i na wytrawnie to dla kompromisu robimy takiego wrapa – pieczone mięso pokrojone na małe kawałki do tego salsa z mango z pomidorkami, a na to sos z tahiny i jogurtu.

Czasami zaszalejemy i robimy na słodko – domowej roboty nutella, na to plasterki banana i wszystko obsypane wiórkami kokosowymi.

Mniam…mniam…

Mój synek był by bardzo szczęśliwy gdyby mógł jeść swoje wrapy z takiej fajnej torby na drugie śniadanie ;-)

Koniecznie musimy wypróbować wrapy Mission Wraps, szczególnie nas zainteresowały pszenne bez sztucznych konserwantów i pszenne z dodatkiem ziaren lnu.

Pozdrawiam

Oli

My tez dziś dałyśmy się zrolować, do przedszkola :).
Nasz wrap był bardzo prosty, mało skomplikowany, z ograniczona ilością składników, które córka niejadek sama skomponowała i zaakceptowała. Moim zdaniem jest to jednak wartościowy posiłek.
Wrap owsiano-orkiszowy posmarowany delikatnie sosem na bazie gęstego jogurtu naturalnego z odrobina majonezu i czosnku,
Liście szczawiu i jajka przepiórcze przekrojone na pół.
Córka zachwycona, żadne dziecko nie miało takiego śniadanka jak ona, a w takiej torbie śniadaniowej znalazło by się miejsce na próbne mini wrapy dla całej grupy ;)
Pozdrawiamy

Dominiki

Ale cudowne nagrody :)

Serwujemy wrapy bardzo często, a nasze ulubione to te z łososiem:)

A teraz przepis:
Pszennego wrapa smarujemy pastą ( serek śmietankowy/jogurtowy wymieszany ze świeżo zmielonym pieprzem oraz dwoma łyżeczkami chrzanu), na to kładę listki sałaty lodowej, potem wędzonego łososia skropionego cytryną, a na wierzch kiełki np. lucerny lub brokuła. Kiełki można zastąpić świeżym koperkiem lub szczypiorkiem, a łososia wędliną:)

A to jeszcze podam jeden sposób na wrapy, tym razem na ciepło :)
Na wrapie układam starty żółty ser, czerwoną cebulę, grillowaną pierś kurczaka, przykrywam drugim wrapem. Podgrzewam po minucie z każdej strony, kroję na osiem części i podaję z sosem pomidorowym lub jogurtem greckim(ewentualnie śmietaną).

Atollon

Szpinakowy wrap to podstawa,
Reszta to już czysta zabawa-
Najpierw pasta z awokado
I jajeczko lecz na twardo,
Na to plaster szynki-
Idealne dla mej dziecinki!

Eweliny

Super konkurs, choć tyle pomysłów że trudno mi było na coś się zdecydować :) Ale cóż, każdego dnia wrap może być inny i o to chodzi ;) Na jednym rozłożyłabym cienkie paski cukinii (najlepiej wycięte obieraczką do warzyw) i na to ulubioną pastę z białej fasoli, masła orzechowego, natki pietruszki, cytryny i odrobinki bulionu (jeśli miksowanie pasty szło by opornie). Na innym- kolejna ulubiona pasta- z pieczonych batatów zmiksowanych z serem camembert (najlepiej, jeśli robi się ją tuż po wyjęciu batatów z piekarnika, by ser się w nich rozpuścił podczas miksowania) i coś do pogryzienia, np. chrupiący łosoś czy pstrąg w ulubionych przyprawach, ziołach. No i jeszcze- wiadomo- musi być coś na słodko! Proponuję wrap a’la snickers, w zdrowszym wydaniu: masło orzechowe, namoczone i zmiksowane daktyle, gorzka czekolada i orzeszki ziemne :)

Zuli

Witam :) Cudne te pudełeczka, moja Zosia jest nimi oczarowana, więc na jej życzenie podzielę się przepisem na jej ulubioną ,,rolkę ” ;-) Czerwone pesto (suszone pomidory zmiksowane z serem Lazur i pestkami dyni) cieniutko rozsmarowane, 3 – 4 listki rukoli, parę paseczków grillowanego kurczaka. Rolka idealna :-) A jak bardzo, bardzo nam brakuje słodyczy… smarujemy wrapa zdrową czekoladą (szklanka daktyli i fig zalana wrzątkiem na noc, odciśnięta i zblendowaną z łyżką prawdziwego kakao). Wymiata ;-)) Smacznego i zdrowego !

odcieniekuchni

„Rolki” z karmelizowanymi truskawkami, awokado, kozim serem, orzechami nerkowca i cynamonową bazylią. Truskawki /można też użyć brzoskwiń, śliwek albo fig – bez karmelizowania/ myjemy, kroimy w plasterki obtaczamy w skarmelizowanym cukrze. Awokado i ser kroimy w plasterki. Orzechy i bazylię, siekamy. Układamy: ser, awokado, truskawki, orzechy i bazylię and roll on :). Dla chętnych w dodatku, rukola i chilli w płatkach. Absolutnie pyszne i fantastycznie kolorowe :).

Kingi Gutowskiej

Moje dzieci uwielbiają tortillę, oto nasze propozycje na zimno z jajecznym omletem, ogórkiem, papryką, sałatą i szczypiorkiem oraz wersja na ciepło z kurczakiem, pieczarkami, cukinią i serem :) Smacznego :)

Marciczki

Hm, hm, hm usłyszałam do samego wejścia do domu. Żadnego rzucania się na matkę rodzicielkę, żadnych buziaków, zero pytań: „co kupiłaś? poniosę siatki”… Poza mlaskaniem – cisza…
Po trzech dniach wyjazdu szkoleniowego spodziewałam się raczej ataku wygłodzonej watahy już od samych drzwi. Zaczęłam się bać i oczami wyobraźni widziałam ich w kuchni ubezwłasnowolnionych duuuużą ilością taśmy izolacyjnej.
Wchodzę i co widzę…. Siedzą i jedzą:
Franek – ten słodki – wrapa z powidłami śliwkowymi Babci Naty (aromat goździków zniewala)
Staś – ten wytrawny – wrapa z ljutenica ze sporą ilością pietruszki
Witek – nasz wszystkożerca – wrapa na ciepło z grillowaną cukinią i mozarellą
Chyba będę wyjeżdżać częściej, Tata zdal egzamin na szóstkę :)

Jak się później okazało była promocja na wrapy w osiedlowym markecie…

Małgorzaty

u nas wrapy pojawiły się niedawno, także intensywnie je testujemy :) W domu mam córkę w wieku szkolnym- ogromnego niejadka… z wysublimowanym podniebieniem… Stąd skomponowanie ZDROWEGO menu jednak bywa wyzwaniem… (bo na kanapkę z nutellą według mojej córki ZAWSZE jest czas i miejsce:) ) Po kilku próbach – mam 2 pewniaki : 1. wrap z łososiem (zapewne większość dzieci byłoby zniechęconych , ale u nas łosoś może być jedzony pod każdą postacią… )- wrap smarujemy serkiem twarożkowym, w poprzek układamy plastry łososia wędzonego, na to sałata różnokolorowa, do tego coś „twardego”- ogórek surowy pokrojony w słupki, + ewentualnie- kukurydza, cienkie paski papryki. Wszystko zawijam na ciasno , kroje na dwie połówki i gotowe!
2. z kurczakiem- dość treściwa :)- pierś z kurczaka kroimy w cienkie paski, marynujemy wcześniej i obsmażamy. Wykładamy chłodne na wrapa, do tego- na co mamy ochotę: kukurydza, ogórek, sałata, piórka cebuli. Do tego 2 łyzeczki sosu jogurtowego z ziołami.. Zawijamy! i 2 śniadanie z głowy!
Obecnie testujemy 3 wersję- podgrzewam wrapa w mikrofali wraz z wyłożonymi uprzednio plasterkami sera żółtego ( do momentu roztopienia się)- do tego posiekana cienko szynka, ogórek, papryka, kukurydza…
jak na razie- pełen zachwyt!

Jak dla mnie jest to wygodna opcja 2 śniadania do szkoły ( bo nie zawsze przyznam że mam chleb w domu, czasem mi się zapomni kupić… :P ), do tego jestem pewna ze w tej wygodnej i nietuzinkowej formie mogę „przemycić” właśnie coś zdrowego :)

Poza tym- wrapy pokrojone na 2 cm grubości kawałki świetnie sprawdzają się jako gotowa przekąska , gdy wpadnie koleżanka córki a nie ma np obiadu… :)

 

Wieeeeeelkie gratulacje dla wszystkich!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

12 odpowiedzi na “A czy Ty dasz się zrolować? Wyniki konkursu!”

  1. zuziucha napisał(a):

    O raaaaajuuuuuuuuuu, nie wierzę!!!! JA??? Wygrałam w konkursie kulinarnym? DZIĘKUJĘ!!! Jestem przeszczęsliwa!!!

  2. Zula napisał(a):

    Jupiii !!!! Razem z Zosią skaczemy z radości ! :-)))

  3. Ewelina napisał(a):

    Ale banan na twarzy od razu wyrósł jak zobaczyłam siebie :D ale oczywiście inne przepisy też super, fajnie że są dodane wygrane odpowiedzi :) już wysyłam adres na maila!

  4. Magda Gie. napisał(a):

    Dziękuję! Bardzo bardzo, jak mawia mój Syn ;)

  5. Ola napisał(a):

    Aaaaaa!!!!!
    Ale super!!! Mail juz poszedł.
    Dziękujemy :*

  6. Ewa napisał(a):

    Ale czad!!! Wygraliśmy z synkiem super pudełko, ale się z tego cieszymy :-D
    Dziękujemy :-)

  7. Kinga Gutowska napisał(a):

    dziękujemy za wyróżnienie :)

  8. Małgorzata napisał(a):

    Bardzo dziękujemy :) Niejadkowi się przyda:) Mail wysłany- pozostałe przepisy- skopiowane, z pewnością sie nam przydadzą!

  9. Aleksandra Klimek napisał(a):

    Gratulacje!! I dzięki za taką masę inspiracji!! :)

  10. Marta Wasiutyńska napisał(a):

    Dziękuję pieknie♥

  11. Dominika Łęgosz napisał(a):

    Dopiero zobaczyłam- dziękuję bardzo :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *