Apple pie, czyli Jej Wysokość Szara Reneta

18 stycznia 2010, 15:20 | Przepisy | 13


Reneta (nie mylić z Renatą), szczególnie ta szara, jak sama nazwa wskazuje nie jest klasyczną pięknością. Skromne to jabłko, w niemodnym, lekko wytartym płaszczyku prezentuje się dość skromnie na tle rumianych, czerwonolicych swoich kuzynów, oblanych zdrowym rumieńcem lub wystrojonych w żywo zielone, błyszczące wdzianka, przyciągające wzrok. To jednak owa skromna reneta sprawia, że prezentowany dzisiaj apple pie staje się czymś więcej, niż zwykłą zamerykanizowaną szarlotką. Kwaskowe jabłko cudownie przemienia się podczas pieczenia w delikatne, aromatyczne nadzienie, ujęte w kruche ramy cienkiej jak chińska porcelana warstwy ciasta.



Przepis pochodzi z książki „Dzieciaki do kuchni, czyli rodzinne gotowanie”.
proporcje na okrągłą formę o średnicy 30 cm
Ciasto:
450g mąki,
210 g masła
szczypta soli
4 łyżeczki cukru
nadzienie
8 jabłek (tutaj pojawia się nasza bohaterka)
2 łyżki mąki kukurydzianej
10 łyżek brązowego cukru
1 łyżeczka cynamonu.
Z mąki, masła, cukru, odrobiny soli i 4-5 łyżek zimnej wody zagnieć ciasto. Aby było łatwiej, masło zetrzyj na tarce z dużymi oczkami. Podziel ciasto na dwie części, rozwałkuj na dwa krążki. Jednym wyłóż okrągłą, natłuszczoną formę tak, by brzegi ciasta lekko wystawały ponad brzeg formy. Jabłka obierz, podziel na ósemki. Wrzuć do miski, dodaj cukier, cynamon i mąkę kukurydzianą, wymieszaj i wyłóż na ciasto. Przykryj drugim krążkiem, odetnij nożem (łatwiej będzie nożyczkami) nadmiar ciasta, zlep brzegi, wcześniej zwilż je wodą. Nakłuj widelcem wierzch ciasta, żeby nadmiar jabłkowej pary mógł się wydostać podczas pieczenia. Wstaw ciasto do piekarnika nagrzanego do 200º C i piecz ok. 40 minut, aż ciasto będzie złociste. Moim zdaniem najsmaczniejsze jest jeszcze ciepłe. Prawdę powiedziawszy zazwyczaj znika, zanim wystygnie.


Zdjęcia: Lubo Lipov

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

13 odpowiedzi na “Apple pie, czyli Jej Wysokość Szara Reneta”

  1. Liska napisał(a):

    Ja lubię Renetę. Reneta jest retro :)

  2. jaga napisał(a):

    pychotka

  3. gosia napisał(a):

    wygląda wyśmienicie :))
    fajna kuchareczka z Ciebie,podziwiam też fartuszek :)pozdrawiam :)

  4. cukrowa wróżka napisał(a):

    ślicznie wygląda..
    a fartuszek naprawdę uroczy! :]

  5. Yanka napisał(a):

    Moje ukochane cisto z jablkami:) Ja dodatkowo posypuje wierzch ciasta przed pieczeniem platkami migdalowymi, ktore dostarczaja dodatkowych chrupiacych atrakcji. Pomysl ze starciem masla wykorzystam przy nastepnym pieczeniu. Pozdrawiam:)

  6. Imoen napisał(a):

    wygląda smakowicie!

  7. gosiakr76 napisał(a):

    uwielbiam Twoje (czy mężowe) zdjęcia, a teksty…sama rozkosz-niczym ta szara…szarlotka
    pozdrawiam

  8. majana napisał(a):

    Wygląda tak, że palce lizać! Cudowne ciasto:)) I piękne zdjęcia , jak zawsze :)
    Pozdrawiam:)

  9. ewelajna napisał(a):

    Pięknie, swojsko i smacznie u Ciebie:)i Ty piękna:).
    Jest jeszcze reneta czerwona – z czerwonym rumieńcem, która smakuje nawet jeszcze lepiej(korzenna, aromatyczna…) i… moja mama ma ją w ogrodzie:)

  10. Magoldie napisał(a):

    Caly wpis jest bardzo urokliwy :)

  11. Robert Gutowski napisał(a):

    Cóż mam Ci powiedzieć…? że piękne zdjęcia…? :))) Pozdrawiam!

  12. Beata Lipov napisał(a):

    Fartuszki to mój mały świr. Pozdrawiam serdecznie.

  13. danka napisał(a):

    Ciasto bardzo dobre,dzisiaj wlasnie upieklam.Mialam tylko problem z rozwalkowaniem ciasta u mnie wyszlo bardzo kruche.Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *