Baba ghanoush

8 lipca 2013, 09:59 | Kuchnia Przystawki Wegetariańskie | 2
Baba ghanoush

baba ghanoush_2

Najlepiej by było, gdyby w pobliżu znalazł się jakiś ogień. Wtedy zamiast do piekarnika, bakłażany trafiłyby na ruszt i nabrały tego charakterystycznego, lekko dymnego posmaku. Istnieje wiele wersji tego przepisu, podaję mój ulubiony. Podobnie jak kiopułu (przepis tu), możecie wszystkie składniki po prostu zmiksować. Namawiam jednak do odrobiny wysiłku. Ręcznie roztarta pasta jest pełna wyrazu, a na języku wyczuwalne są smaki i faktury. Smacznego!

baba ghanoush_3

Baba ghanoush


2 bakłażany

2 ząbki czosnku
sól
2 łyżki oleju

3 łyżki pasty tahini (kupuję w sklepach z żywnością arabską)

½ łyżeczki kminu rzymskiego

dodatkowo:

4 łyżki jogurtu naturalnego

2 pomidory

natka pietruszki

oliwki
Bakłażany nakłuć widelcem,
żeby podczas pieczenia nie ekspolodowały, ułożyć na ruszcie w piekarniku i piec ok. 30 minut (czas pieczenia zależy od wielkości bakłażanów) na opcji grill, co jakiś czas obracając. Przełożyć do naczynia z pokrywką, zostawić do ostygnięcia, a następnie obrać  ze skóry. Czosnek rozgnieść w misce z solą na gładką masę. Używam dużej drewnianej miski, a rozgniatam drewnianym tłuczkiem. Ciągle mieszając dodawać stopniowo olej, aż do uzyskania konsystencji zbliżonej do majonezu. Do czosnku z oliwą dodawać kawałki bakłażana, rozgniatając je na miazgę, a na koniec pastę tahini. Kmin lekko uprażyć, rozetrzeć na proszek, dodać do pasty. Ja dodaję też jogurt, wtedy pasta zyskuje bardziej kremową konsystencję. Pomidory pokroić w kostkę, natkę posiekać. Pomidory, natkę pietruszki i oliwki podać w oddzielnych piseczkach. Najbardziej lubię z razowymi chlebkami pita domowej roboty, na które przepis znajdziecie tu.

baba ghanoush

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

2 odpowiedzi na “Baba ghanoush”

  1. Milord napisał(a):

    coś pięknego. Tym bardziej mi się to podoba, bo bakłażan to ostatnio moja miłość największa :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *