Bardzo prosta tarta czekoladowa bez pieczenia!

24 maja 2013, 15:49 | Ciasta i ciasteczka Kuchnia Wegetariańskie | 78
Bardzo prosta tarta czekoladowa bez pieczenia!

 tarta bez pieczenia

ciasto bez pieczenia

ciasto bez pieczenia_2

Przepis na tartę czekoladową bez pieczenia jest tak prosty, a efekt tak pyszny, że sama jestem zaskoczona. To ciasto nie wymaga rośnięcia,, ubijania i innych skomplikowanych procedur. Najtrudniejszy moment, to oczekwianie, aż deser zastygnie w lodówce. No ale zawsze można sobie umilić czas, wylizując ubrudzone czekoladą garnki :)

Tarta czekoladowa bez pieczenia

(przepis znalazłam na tej ślicznej stronie)

Na ciasto:

300 g ciasteczek Oreo

100 g masła

na krem:

200 ml śmietany kremówki

200 g ciemnje czekolady

50 g masła

dekoracja:

kilka ciastek Oreo

  1. Ciasteczka razem z nadzieniem zmiksować na proszek.
  2. Masło roztopić, dodać do ciasteczkowego proszku i wymieszać.
  3. Foremkę do tarty o średnicy 20 cm wysmarować masłem i wylepić czarną masą z ciastek. Wstawić do lodówki.
  4. W tym czasie w rondelku zagotować śmietanę, zmiejszyć ogień, dodać czekoladę i masło, podgrzewać, aż składniki się połączą.
  5. Lekko przestudzony krem wylać na zastygnięty spód i wstawić do lodówki.
  6. Zostawić do zastygnięcia – przynajmniej 2 godziny. Tartę wyjęłam z foremki bez problemu, spód się nie kruszy, kroi się bardzo łatwo. Smacznego!

czekoladowa tarta

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

78 odpowiedzi na “Bardzo prosta tarta czekoladowa bez pieczenia!”

  1. Sabina napisał(a):

    O matko! Ale mi smaku narobiłaś:) Wygląda przepysznie! pozdrawiam

  2. Majana napisał(a):

    Wow, wygląda genialnie po prostu! Chętnie bym zjadła choć kawałeczek, wygląda tak aksamitnie i pysznie.
    Pozdrówki Beatko:*

  3. Magda napisał(a):

    Przepiękna tarta, mam tylko pytanie, te ciasteczka trzeba zmiksować razem z nadzieniem?

  4. Karina napisał(a):

    ciastka zmiksowac bez nadzienia ? a co z nadzieniem ?

  5. Lawendowy Dom napisał(a):

    Miksujemy z nadzieniem.

  6. Ania napisał(a):

    zrobiłam, wyszła pyszna, czekoladowa i jest bardzo łatwa do zrobienia, polecam wszystkim łasuchom :)

  7. Ada napisał(a):

    A co z nadzieniem ciasteczek

  8. Oliwka napisał(a):

    A do kremu nie dodaje się żadnego cukru? Nie jest gorzki i mdły?

  9. Justyna napisał(a):

    Śmietanę trzeba zagotować aż do wykipienia? Czekoladę wrzucamy tam w kostkach?
    Jestem ciastowym laikiem a nie chcę zepsuć :)

  10. koza napisał(a):

    zrobiłam tartę według przepisu i mi się oddzieliło masełko od masy czekoladowej….. :((

    • Lawendowy Dom napisał(a):

      Czyli musiałaś zrobić coś inaczej, niż napisałam. Mam nadzieję, że następnym razem się uda :)

    • Lena napisał(a):

      Mam dokładnie tak samo… kremówka zagotowana. Dodana czekolada i masełko. I tu pojawił się problem. :(

      • sygnaturka napisał(a):

        Ja nie miałam żadnego problemu, ale też nie zagotowywałam śmietanki aż do wrzenia. Poczekałam do zagotowania, aż na brzegach pojawią się delikatne bąbelki i wrzuciłam czekoladę i masło. Zmniejszyłam ogień i ciągle mieszałam. Po jakichś 3-5 minutach wszystko pięknie się połączyło :)

      • Ula napisał(a):

        Miałam podobnie. Odlalam masło i dodałam mascarpone, masa dzięki temu stała się aksamitna :)

  11. Kasia Przybylska napisał(a):

    Zrobiłam ostatnio na urodziny mojego chłopaka jako tort…. zniknął w 3 min. Dobrze, że udało mi się porwać kawałeczek bo bym nawet nie wiedziała jakie cudo zrobiłam hahah :) pyszne i mega proste:)

  12. Magda napisał(a):

    a jakiej czekolady Pani używa ? gorzkiej, mlecznej, deserowej ?

  13. ania napisał(a):

    Robię regularnie, jednak zmodyfikowałam nieco: spód, po lekkim zastygnięciu, przed nałożeniem masy, smaruję warstwą kwaśnej konfitury, najchętniej z czarnej porzeczki. Bardzo fajnie łamie tę czekoladę. Na wierzch zamiast ciastek oreo ( ja robię tak w ogóle z Neo z Lidla), daje borówki, poziomki, listki mięty czy co tam mam w ogrodzie. Czasem na wierzch bita śmietana. Ciasto roku :)

    • lawendowy_dom napisał(a):

      Aniu, genialny patent z tą kwaskową konfiturą :) Ten przepis jest genialny w swojej prostocie, a moja środkowa córka zawsze mnie o nie prosi na urodziny, zamiast tortu :)

    • sygnaturka napisał(a):

      Idąc za Twoją radą, też kupiłam Neo z Lidla – smak ten sam, cena trochę niższa ;)

  14. Agnieszka Fiszer napisał(a):

    Na zdjęciach zauważyłam boskie butelki do picia ze słomkami. Poszukuję. Jak i słoików do picia. Jakaś podpowiedź? … :-)

  15. aicha napisał(a):

    Przepysznie wygląda! I smakuje pewnie nieziemsko… Ale można czymś zastąpić masło?

  16. Kamila Jankowska napisał(a):

    Fajny przepis Beatko i fajna strona, którą podlinkowałaś :)

  17. Alicja PS napisał(a):

    Proszę:
    Deser z kaszą manną
    1 litr mleka
    1 szklanka cukru (200g)
    3 łyżki kakao
    1 szklanka kaszy manny
    1 kostka masła (dałam 250g)
    herbatniki (ok. 30 sztuk, ok. 220g)
    Odlać 1 szklankę mleka i wymieszać ją z kaszą manną. Resztę mleka wlać do garnka. Dodać cukier, kakao i masło. Całość zagotować, mieszając od czasu do czasu. Gdy masa się zagotuje, dodać mleko z kaszą, szybko mieszając. Gotować przez ok. 3- 4min. (Całość zgęstnieje). Garnek ściągnąć z pieca.
    Połowę herbatników rozłożyć w formy (Liczba herbatników zależy od wielkości formy). Wylać gorącą masę, wyrównać i przykryć resztą herbatników. Pozostawić do ostygnięcia, kolejno wstawić do lodówki.

  18. Alicja PS napisał(a):

    Rafaello na krakersach:

    około 560g krakersów
    300g wiórków kokosowych
    200g migdałów w płatkach
    1 litr mleka
    1 ½ szklanki cukru + 2 łyżki cukru do posypki
    5 łyżeczek cukru waniliowego
    375g margaryny (1 ½ kostki)
    6 płaskich łyżek mąki pszennej
    6 płaskich łyżek mąki ziemniaczanej
    2 łyżki wódki (można pominąć)
    2 łyżki masła

    Ugotować budyń. W tym celu odlać trochę mleka (około 3/4 szklanki) i wymieszać je z mąkami, cukrem i 3 łyżeczkami cukru waniliowego. Resztę mleka zagotować. Wlać do gotującego się mleka i ugotować budyń, ciągle mieszając. Budyń ostudzić.
    Margarynę utrzeć mikserem. Dalej miksując dodawać porcjami zimny budyń. Następnie dodać wódkę. Wyłączyć mikser i dodać 200g wiórków kokosowych i 200g migdałów.
    Na blachę prostokątną o wymiarach 25 x 40cm wyłożyć warstwę krakersów. Na krakersach rozsmarować trochę masy. Postępować tak dalej, aż do wyczerpania składników. Na górze ma być masa budyniowa.
    Masło roztopić na patelni. Dodać 2 łyżki cukru, 2 łyżeczki cukru waniliowego i 100g wiórków kokosowych. Smażyć na małym ogniu, ciągle mieszając, aż do zarumienienia się kokosu. Pozostawić do ostygnięcia. Ostudzonymi wiórkami kokosowymi posypać górę ciasta.
    Ciasto wstawić na noc do lodówki.

  19. Alicja PS napisał(a):

    3 Bit:
    1 puszka masy krówkowej lub puszka słodkiego mleka skondensowanego (500g)
    ok. 510g herbatników (ok. 75 sztuk. Wychodzą 3 warstwy, każda po ok. 25 herbatników)
    400- 500ml słodkiej śmietany 30- 36%
    2 opakowania śmietan-fix
    ok. 50- 100g dowolnej czekolady (u mnie mleczna)

    Masa budyniowa:
    500ml mleka
    2/3 szklanki cukru (= ok. 130g)
    2 żółtka
    3 łyżki mąki ziemniaczanej (ok. 40- 45g)
    3 łyżki mąki pszennej (ok. 40- 45g)
    ok. ¾ kostki masła ( ok. 180g)

    Jeśli mamy puszkę słodkiego mleka skondensowanego, należy gotować ją w garnku z wodą na małym ogniu przez 3 godz. (Puszka musi być cała pokryta wodą). Jeśli korzystamy z gotowej masy krówkowej, należy najpierw przygotować masę budyniową (według punktu 2), a następnie puszkę z masą krówkową wsadzić na parę minut do gotującej się wody. (Miękka masa krówkowa będzie łatwiej się rozsmarowywała).
    Przygotować masę budyniową. 1 ½ szklanki mleka i cukier zagotować. Pozostałe mleko wymieszać dokładnie z żółtkami i mąkami. Dodać do gotującego się mleka, szybko mieszając, aby nie powstały grudki. Chwilkę gotować (około 1 min), aż budyń zgęstnieje. Pozostawić do ostygnięcia. Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę. Dalej miksując, dodawać stopniowo zimny budyń.
    Formę prostokątną o wymiarach około 35x24cm wyłożyć herbatnikami.
    Na herbatnikach rozsmarować lekko ciepłą masę krówkową. Wyłożyć drugą warstwę herbatników. Kolejno wyłożyć masę budyniową, na nią ostatnią warstwę herbatników.
    Ubić śmietanę ze śmietan-fix. Śmietanę wyłożyć na górę i posypać startą czekoladą.
    Ciasto wstawić do lodówki, na co najmniej 12 godz.

  20. Marta Wiktor napisał(a):

    Robiłam tę tartę Tylko na górę dałam maliny zamiast oreo

  21. Magazyn Kuchenny napisał(a):

    Przypomniałas mi że kiedyś robiłam superowe ciacho bez pieczenia. Muszę odszukać zeszyt z przepisem

  22. Ania Sobieszczańska :) oreo!

  23. Jolanta Borowiak napisał(a):

    Naprawdę bardzo proste do zrobienia :) i ile przepisów się posypało:)

  24. Natalia Balińska napisał(a):

    Ona taka mięciutka i puszysta? :)

  25. Barbara Szczukin napisał(a):

    Ubóstwiam tę tartę! Jest prosta, przepyszna i bardzo efektownie wygląda!

  26. Marta Z-ska napisał(a):

    No nieeee!!! Ja juz 3 dzien na diecie jelitowej i kolejna pyszna rzecz do zrobienia!!! Zaraz sie chyba zaleje ślina!!!

  27. Ela Zabiegaj napisał(a):

    Ja dzis wcieliłam przepis w życie- wersja z oreo i malinami…

  28. Ela Zabiegaj napisał(a):

    Zapomniałam napisać- DZIĘKUJĘ!

  29. Oliwia Adamek napisał(a):

    Na pewno wypróbuję ten przepis, zreszrą jak wiele innych z Lawendowego domu:)
    Polecam również serniczek czekoladowo-orzechowy od Nigelli
    250g herbatników digestive
    75g niesolonego masła
    400g butelki
    100g posiekanych orzechów laskowych
    500g gładkiego mielonego twarogu
    60g cukru pudru

    Na tortownicę 22lub 23 cm
    Herbatniki z łyżką butelki i masłem w malakserze zmiksować, dodać 25g prazonych orzechów laskowych i zmiksować na piaskową masę. Ugniesc ja na spodzie tortownicy. Wstawić do lodówki. Następnie utrzeć twaróg z cukrem pudrem, dodać Nutelle i dalej ucierać. Przełożyć masę na spód z ciasteczek, wygładzić, posypać posiekanymi orzeszkami i wstawić do lodówki na przynajmniej 4 godziny.

  30. Oliwia Adamek napisał(a):

    Z łyżką nutelli miało być na początku. Przepraszam za błąd.

  31. Oliwia Adamek napisał(a):

    Zdjęcie pochodzi z książki Nigelli, mojego nigdy nie zdolam sfotografować, bo szybko znika :)

  32. I'M YOUNG WIFE napisał(a):

    Nie mam nic do bez pieczenia, ale to chyba będzie pierwsze ;-)

  33. Inga Matysiak napisał(a):

    Śmietana kremówka to taka z kartonika? 36%? Nigdy nie wiem…

  34. Małgorzata Kozłowska napisał(a):

    U nas były i maliny i oreo :)

  35. Ela Zabiegaj napisał(a):

    Ja już zrobiłam drugą w ciagu tygodnia. Tym razem z mleczną czekoladą z niewielkim dodatkiem gorzkiej.

  36. Inga Matysiak napisał(a):

    Modyfikacja: dodanie malin :-)

  37. Agnieszka Błachut napisał(a):

    Oto moja tarta;) jedwabista i aksamitna!

  38. Joanna Garbacz napisał(a):

    Właśnie stygnie w lodowce ale juz pieknie wyglada i bedzie jutro do pysznej kawy.

  39. Joanna Garbacz napisał(a):

    Wyszło niebiańska co za smak, pięknie dzięki za przepis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *