Batony energetyczne z domową tahiną

22 lutego 2015, 16:47 | Ciasta i ciasteczka Kuchnia odchudzanie Wegetariańskie | 41
Batony energetyczne z domową tahiną

Tak to już jest, że tuż im bliżej wiosny, tym gorzej się czujemy. Wszyscy kichają, kaszlą, narzekają, że nic im się nie chce, samopoczucie  do kitu i energii brak. Co ja na to? Staram się nie poddawać temu schematowi, choć przyznaję, nie jest łatwo. Specjalnie dla Was pyszne, proste, błyskawiczne w przygotowaniu batony energetyczne, które dostarczają pozytywnego kopa i mnóstwo zdrowych składników do naszego spragnionego już wiosny organizmu. Doskonałe do szkoły, jako zdrowa przekąska dla dzieciaków, dla biegaczy (kto wciąż biega?) lub po każdym innym sportowym wysiłku. Bez chemii, ukrytych kalorii i cukru. Pyszna sprawa :)

batony energetyczne

batony energetyczne_2

Batony energetyczne z domową tahiną

5 łyżek sezamu

3 łyki oleju

2 dojrzałe banany

200 g płatków owsianych

2 łyżki miodu

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki żurawiny

2 łyżki obranych i odsolonych pistacji

2 łyżki migdałów

  1. Zaczynamy od tahiny, którą robi się bardzo prosto. Nasiona sezamu podgrzać na suchej patelni, aż zaczną przyjemnie pachnieć. Trzeba przy tym uważać, żeby się nie przypaliły, bo będą gorzkie i w ogóle do niczego.
  2. Przesypać je do blendera i włączyć urządzenie. Blendować metodą pulsacyjną, co jakiś czas zgarniając sezam ze ścianek.
  3. Na koniec dodać 1 łyżeczkę oleju i blendować jeszcze chwilę razem, dopóki składniki się nie połączą. Powinna powstać gładka, lśniąca sezamowa pasta. Najtrudniejsze za nami.
  4. Teraz wystarczy rozgnieść banany widelcem, dodać tahinę, płatki, pozostały olej, miód, proszek do pieczenia, żurawinę, pistacje i migdały.
  5. Całość wymieszać i odstawić na 15 minut, żeby płatki zmiękły.
  6. Masę przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, uformować prostokąt grubości 1 1/2 cm i wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st.C na 20 minut.
  7. Wyjąć z piekarnika, wyłożyć na kratkę do ostygnięcia, a następnie pokroić. Smacznego :)

batony energetyczne_3

 

 

 

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

41 odpowiedzi na “Batony energetyczne z domową tahiną”

  1. Ania napisał(a):

    Masz pomysl jakim skladnikiem moge zastapic platki owsiane? Mam alergie na gluten:-(

  2. Iwona F napisał(a):

    A można pominąć tahinę?

  3. margot napisał(a):

    fantastyczne

  4. plecakpelen smakow napisał(a):

    Zrobię! Tylko z kupną tahiną, mój blender nie poradzi sobie z sezamem, niestety :(

  5. Hesia napisał(a):

    Bo przedwiośnie to czas porządków, a więc i my powinniśmy się im poddać. Zamiast się „doenegetyzowywać” po prostu się „przepośćmy”. Dwa tygodnie (minimum, max sześć) na samych warzywach i owocach, czyli znana dieta warzywno-owocowa, da nam takiego kopa o jakim nie śniliśmy. Co lepsze, ten kop, o ile będziemy trzymali się zasad zdrowego żywienia, będzie nas trzymał rok. Bez kawek i innych miłych wynalazków. Zachęcam, pierwszy taki eksperyment parę lat temu zmienił całkiem moje życie :)

    • Lawendowy Dom napisał(a):

      Hesiu, o warzywnym detoksie już pisałam. Teraz potrzeba mi energii, szczególnie po bieganiu.

      • Hesia napisał(a):

        Tak, wiem, że już pisałaś. Tak tylko wtrąciłam kierowana własnym, również zawodowym, doświadczeniem, że czasami na siłę chcemy się podkręcić a organizm ma własny rytm i plan, które próbuje realizować. Na przednówku odwieszam treningi na kołku, zostawiam pilatesa, callanetics, jogę i włączam warzywa.
        A batony oczywiście będę robić, bardzo lubię Twoje przepisy. Przesmaczne i nieprzekombinowane :)

    • TajemniceNatury napisał(a):

      Bylam na tej diecie, przyznam że trzeba mieć bardzo silną wolę, tym bardziej gdy ma się rodzinę do wykarmienia, wytrzymałam 4 tygodnie, ale było warto, przez 1,5 roku – zero nawet kataru, żadnego bólu glowy, byłam tak zdrowa jak nie pamiętam kiedy, od tego czasu, zainteresowalam się w ogóle zdrowym odżywianiem, naturalną pielęgnacją ciała, leczeniem, dzięki temu, że wprowadzilam sporo zmian, wszystkim -tzn mojej rodzinie, wyszło na dobre.

  6. TajemniceNatury napisał(a):

    A botoniki ekstra, zrobię na weekend, miłego dnia!

  7. ewa napisał(a):

    po co 4 łyżki oleju, jeżeli do tahiny dodajemy tylko 1 łyżkę

    z góry dziękuję za odpowiedź

  8. monika napisał(a):

    Mam pytanie odnośnie blendera o którym w wspomnialas -z małym kielichem,mogłabyś podać dokładna nazwę?i jeszcze w tym temacie- ten blender daje sobie radę z koktajlami na bazie kaszy jaglanej,to znaczy czy mieli ja tak żeby grudki podczas picia były niewyczuwalne?dzięki za odpowiedz

  9. Kuchnia Ilony napisał(a):

    Zrobiłam batony. Po latach poszukiwań spoiwa mojej granoli, znalazłam. Dziękuję bardzo.
    Pozdrawiam gorąco.

  10. Ania napisał(a):

    A czy batony mają pozostać miękkie po upieczeniu? Bo takie mi właśnie wyszły i nie jestem pewna czy tak ma być. Pozdrawiam :)

  11. Wioleta napisał(a):

    Jeśli używam tahiny ze sklepu ile łyżek powinnam dodać? :) Pozdrawiam

  12. Agnieszka Zakrzewska napisał(a):

    Ja od czytania Twojego bloga i probowania przepisow…fruwam:)

  13. Marta Jackowska napisał(a):

    A jeśli mam już słój tahiny, to ile łyżek takiej gotowej dodać na taką ilość pozostałych składników?

  14. Właśnie takie ( no ok – podobne..!) zrobilam wczoraj. Nie użylam banana tylko kaszę jaglaną, siemie lnu, sezam, orzechy, żurawinę, otreby owsiane… Pyszne i zdrowe!

  15. Monika Laudańska napisał(a):

    A ja nie mogę bananów, orzechów i miodu buuu….

  16. Dominika Kudła napisał(a):

    Jutro zrobię :-)

  17. Agnieszka Tarnawska napisał(a):

    fajne chyba zacznę robić takie cuda

  18. Joanna Szczech napisał(a):

    Dzieki za batony i za slow jogging!Biegam,biegam i biegam!Wcinam same zdrowości!Jest super.I zaczęłam blogować.Szalenstwo normalnie!Asia od trzech córek!

  19. My Work Space napisał(a):

    pięknie wyglądają….głodna :)

  20. Patra Macpatra napisał(a):

    To nasze bibiankowe na kiermasz szkolny

  21. Dwie Baby jedna myśl napisał(a):

    Pyszności pełne energii :)

  22. Małgorzata Bałys napisał(a):

    Beata, a zdradzisz gdzie można nabyć taki piękny koszyczek? :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *