Błękitna laguna – wycieczka do raju :)

6 października 2014, 13:39 | Miejsca Podróże | 10
Błękitna laguna – wycieczka do raju :)

kreta_6Jeśli mężczyzna, dodajmy nawet Twojego życia, więc jeśli taki mężczyzna któregoś sobotniego popołudnia każe Ci się pakować, to nie zawsze to musi oznaczać coś ostatecznego w waszych relacjach. Przypuśćmy, że właśnie w kalendarzu zbliża się ta data, kiedy to ileś tam lat temu, no dobrze, powiem wprost – 20 lat temu coś ważnego się wydarzyło, np. wzięliście ślub. Kobieta naiwnie oczekuje z okazji tej okrągłej i miłej rocznicy, jakiegoś bukietu i klejnotu w typie okazałego pierścienia z brylantem, a zamiast tego on każe się pakować i wywozi bladym świtem taksówką na lotnisko. Tam dowiadujesz się, że udajecie się na Kretę. Cztery dni wakacji to niezbyt długo, przyznajcie sami. Ale gdy się tak człowiek nastawi pozytywnie, wsiądzie w samochód i ruszy przed siebie na spotkanie przygody, to nawet w te cztery dni przygodę może spotkać.  Zjeździliśmy zachodnią część Krety od północy do południa i z powrotem.  Spaliśmy tam, gdzie nas zaprowadził los, pływaliśmy w krystalicznych turkusach błękitnych lagun, jedliśmy po królewsku w najpodlej wyglądających tawernach, chłonęliśmy słońce i wiatr i cieszyliśmy się prostym, beztroskim życiem. Bajka.

kreta_3

Garść praktycznych informacji:

Bilety lotnicze – kupione okazyjnie w przeddzień wylotu w Enter Air. Polecam tą linię lotniczą, przyjazna, solidna. Polityka bagażowa o wiele korzystniejsza od popularnych tanich linii – w cenie biletu jeden bagaż rejestrowany, jeden podręczny i kobieca torebka :)

Noclegi – tam, gdzie nam się akurat podobało

Zwiedzanie – Chania – drugie co do wielkości miasto na Krecie, ze zjawiskowym portem, piękną latarnią morską i starym miastem. Plątanina romantycznych zaułków, małe tawerny z pysznym jedzeniem wprost na wąziutkich uliczkach, śliczne hoteliki z tarasami na dachach z widokiem na morze.

Stavros – wioska ze słynną górą z Greka Zorby. Ładna, mała plaża, kilka tawern i ta słynna góra. To także dobre miejsce na nocleg.

Retimno – miasteczko z weneckimi fortyfikacjami,  idealne do szwendania  się i podziwiania widoków.

Laguna Balos – jedna z najpiękniejszych plaż Krety, z emocjonującym dojazdem szutrową górską drogą i dwukilometrowym zejściem po skalnej ścieżce. Trzeba to przeżyć na własnej skórze. Emocje niezapomniane.

kreta_5Palaiochora – urocze letnisko otoczone górami na południowym wybrzeżu z dwiema pięknymi plażami i piękną nadmorską promenadą z niezliczonymi restauracjami z widokiem na morze.

Laguna Elafonisi – z trudnym (delikatnie mówiąc) dojazdem. Różowy piasek, krystaliczna turkusowa woda sprawia, że w tym miejscu można się zakochać. Widziałam wiele plaż, ale ta po prostu powaliła mnie na kolana.

Jedzenie na mieście – jest niedrogo i pysznie. Świeże produkty, proste jedzenie, duże porcje i bardzo, bardzo mili ludzie. Czego chcieć więcej?

kreta

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

10 odpowiedzi na “Błękitna laguna – wycieczka do raju :)”

  1. makate napisał(a):

    Cudownie!! :) też tak chcę – już tylko 17 lat mi zostało, ale mój mąż lubi robić niespodzianki, więc kto wie – może uda się wcześniej ;)

  2. Madeline napisał(a):

    Piękne zdjęcia i za pewne super się bawiliście też byłam na Krecie rok temu i zakochałam się <3 <3 Tam jest tak pięknie i magicznie :)

  3. Aga P. napisał(a):

    A mnie mąż w kwietniu porwał do Hiszpanii. I to bez „powodu” :) Dzieciaki oddał do mojej siostry i fruu. Całe 5 dni sami, pierwszy raz od kilku lat :) Było wręcz bosko.
    Pozdrawiam słonecznie i serdecznie.
    PS. Teraz ja coś wymyślę…

  4. Muszka napisał(a):

    Ale cudowny mąż i pomysł może i mój kiedyś wpadnie na taki sam,ale bym nie liczyła na to hmm inżynierowie nie są tacy romantyczni:(

  5. Podróżnik napisał(a):

    Polecam w takim razie obejrzeć film o naprawdę niesamowitym miejscu: http://republikapodrozy.pl/take-me-to-pitcairn-film-o-wyprawie-na-wyspe-pitcairn/

    Pozdrawiam,

  6. Aga P. napisał(a):

    A ja zaraz po Świętach powtórzę z moim mężem super podróż do Hiszpanii :) Sami :)
    Miłego dnia
    PS. Właśnie jestem w trakcie kompletowania waliz(eczki)y :), chodzę po sklepach za sandałami – brak, ładna kolorowa torba, jak Twoja – brak, ładne słoneczne okulary – jak na lekarstwo. Ale co tam, trzeba szukać dalej, może coś wpadnie :)
    Miłego dnia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *