C jak cytrynowa.

6 lipca 2012, 15:02 | Kuchnia Napoje | 19
C jak cytrynowa.

„Długie, gorące lato ” – pamiętacie ten film? Powstał na podstawie prozy Wiliama Faulknera i wciąż pojawia się w moich myślach. Czy nasze lato będzie gorące, czy fala upałów ustąpi niebawem miejsca chłodom i deszczom, tego  nie wiemy, ale na razie moi mili, nie jestem w stanie wyjść w moich kulinarnych doświadczeniach poza miskę czereśni na obiad i chłodzące napoje. Kolejna lemoniada, klasyk tym razem. Dla zabawy zamknęłam ją w retro słoiczkach i zakleiłam cudownymi tekstylnymi taśmami, które dostałam w prezencie od sklepu Party Party. Znacie ten sklep, prawda? Mają tam fantastyczny wybór retro słomek :) Słomkowe rozdanie mam nadzieję jeszcze dziś, jeśli kolejna burza nie spłata figla i nie odetnie mnie od wirtualnego świata.

Lemoniada cytrynowa

(w magazynie Lawendowy Dom dużo więcej inspiracji na gorrrące lato)

6 cytryn

2 limonki

pół szklanki cukru

1 l wody

świeża mięta

Wycisnąć sok z czterech cytryn. Do garnka wlać ½ szklanki wody, dodać cukier i podgrzewać, aż cukier się rozpuści. Powstały syrop wymieszać z wodą i sokiem. Limonki i pozostałe cytryny pokroić w bardzo cienkie plasterki (użyłam krajalnicy, ale uwaga na palce!). Ułożyć je naprzemiennie w szklankach, zalać lemoniadą, dodać listki mięty.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

19 odpowiedzi na “C jak cytrynowa.”

  1. Miasia napisał(a):

    uwielbiam lemoniade cytrynowa z mieta… bardzo orzezwia! ale lubie tez najzwyklejsza wode mineralna z mieta :)

  2. Vanilia81 napisał(a):

    Jeśli są schłodzone, to chętnie bym się…do nich przytuliła :) no a potem opróżniła te urocze słoiczki. Do dna :) Taśmy genialny wynalazek, zaraz wskoczę na stronę sklepu, ich rurki widziałam na allegro i żałuję, że nie ma mix’u kolorów, dla bloggerów byłoby to super rozwiązanie :)

  3. Mienta napisał(a):

    jak z mięta to z pewnością idealne ;)

  4. Anna Wierzchowska napisał(a):

    mmm pszepyszna musi być i jeszcze jak ładnie zapakowana!:)
    cudo!
    a sklep znamy dzięki Tobie:*
    a ja ostatnio preferuję lemoniadę z bazylią – polecam:)
    i czekamy z niecierpliwością na wyniki!
    marzą mi się te słomeczki.
    buziaki
    p.s. fartuszek już dotarł i jest idealny! :))) i ta kieszonka serducho… genialny pomysł! wisi u mnie w kuchni i pięknie się prezentuje. już niedługo coś w nim ugotuję!

  5. Anna Wierzchowska napisał(a):

    przepyszna oczywiście:)

  6. Kasia napisał(a):

    Bosko!

  7. Mammamisia napisał(a):

    Ja lemoniadę to od razu z 3 litrów muszę robić bo ma wzięcie zwłaszcza teraz w te upalne dni.
    Pozdrawiam!

  8. Lavande napisał(a):

    …chyba właśnie tego mi dziisiaj trzeba:)

  9. AnnaA-G napisał(a):

    Pycha:) sama chętnie napiłabym się:)

  10. Majana napisał(a):

    Ach, takiej lemoniady z chęcią bym się napiła. Cudowny kolor, piękne zdjęcia!
    Uwielbiam te pastele u Ciebie, uwielbiam te cytrynowe kolorki.
    No , ja po prostu kocham LAWENDOWY DOM :)

  11. Żona swojego męża napisał(a):

    Mmmm, aż poczułam smak tej lemoniady.:)
    Pozdrawiam!

  12. senninha napisał(a):

    bajecznie wyglądają te zdjęcia :)

  13. Deilephila napisał(a):

    hmmhmhmhmhmhm…..mniam…….
    tylko tyle moge napisac, siedząc w pracy z zepsutą klimatyzazją!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *