Cieciorka w oparach orientu

15 grudnia 2009, 15:09 | Przepisy | 5



Opary uzyskacie miażdżąc w moździerzu 3 ząbki czosnku, łodygę posiekanej trawy cytrynowej (usuńcie najpierw zewnętrzne twarde łuski), łyżeczkę startego świeżego imbiru, łyżkę ziaren kolendry, 3-4 ziarna kardamonu, łyżeczkę soli, łyżeczkę kurkumy, kilka ziaren seczuańskiego pieprzu, kawałek ostrej papryczki (tutaj wszystko zależy od wytrzymałości Waszych kubków smakowych) i łyżeczkę kminu rzymskiego. Zmiażdżoną masę przełóżcie na patelnię, gdzie czeka już rozgrzany olej. Opary orientu wypełniają oto Waszą kuchnię. Na palniku obok dochodzi właśnie niewinna w wyglądzie i charakterze cieciorka. Ćwierć kilograma starczy na obfity obiad na dwie, trzy osoby. Do pachnącej intensywnie mieszanki na patelni wlejcie puszkę pomidorów w zalewie. Po jakiś 4 minutach podsmażania i mieszania, dodać trzeba puszkę kokosowego mleka. Powstał oto aksamitny sos, który łączymy z ugotowaną i odsączoną cieciorką. Przydałaby się garść świeżej kolendry (ja nie miałam) i gotowe.
Zdjęcia: Lubo Lipov

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

5 odpowiedzi na “Cieciorka w oparach orientu”

  1. Polka napisał(a):

    Z moim ulubionym pieprzem, przyprawami, ciecierzycą… mogę wdychać takie opary do końca świata. Świetny przepis! Dlaczego ja nigdy wcześniej do Ciebie nie zajrzałam??

    Pozdrawiam ciepło,

    Polka

  2. Beata Lipov napisał(a):

    A nie wiem, ale cieszę się, że wpadłaś.

  3. Maddy napisał(a):

    ooo! w tym przepisie jest wszystko co uwielbiam!!!! :) pozdrawiam

  4. Mich napisał(a):

    "Opary orientu wypełniają Waszą kuchnię. Na palniku obok dochodzi właśnie niewinna w wyglądzie i charakterze cieciorka"- co za poezja!

    Bardzo przyjemnie, ładnie i czysto tu u Ciebie, z pewnością będę gościem:) Musieliśmy z Polą błądzić po sąsiednich kuchniach, dobrze że trafiliśmy w końcu do drzwi.

    Miło mi, że aromatyczny na liście, miłe to iście:)

  5. Beata Lipov napisał(a):

    Aromatyczny, siadajcie i wdychajcie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *