Dal makhani

15 września 2012, 11:43 | Kuchnia Przystawki Wegetariańskie | 11
Dal makhani

Jest na warszawskim Mokotowe ciasna uliczka. Jedna z wielu, nic szczególnego. Z ulicy wchodzi się w ciemnawą bramę, z której już tylko dwa schodki prowadzą do maleńkiego sklepiku, prowadzonego przez człowieka z Himalajów. Jeśli masz szczęście, to przy okazji zakupów zostaniesz poczęstowany słodką, korzenną herbatą z mlekiem. Jeśli akurat to Twój najlepszy dzień w życiu, zamiast herbaty dostaniesz jakąś małą przekąskę, którą Raji miał przypadkiem na zapleczu. No i jesteś w raju. To smaki, których nie można porównać z niczym. Raji gotował dla nas kilka razy w Lawendowym Domu. Za każdym razem jest to niezwykłe przeżycie. Jego jedzenie jest proste, bardzo proste. I pyszne, niezwykle! Tym razem bardzo prosty dal, który uwielbiam. Niezbyt gęsty, wyrazisty. Ja dodaję do niego sporo świeżej kolendry. Radji podaje je z złocistymi plackami. Przepis wkrótce, a tu zapraszam na samosy.

Dal makhani

200 g  soczewicy

200 g  cieciorki

1 łyżka świeżego posiekanego imbiru

½ główki obranego czosnku

kurkuma

sól

1 zielone chilli (lub mniej, jeśli nie lubicie zbyt pikantnych potraw)

1 pomidor

1 cebula

olej do smażenia

Cieciorkę zalać wodą i odstawić na noc. Następnego dnia dodać imbir, posiekany czosnek, kurkumę, sól oraz pokrojone chilli.

Gotować tak długo, aż cieciorka będzie prawie  miękka, dodać soczewicę i gotować razem (w razie potrzeby dolać trochę wody). Warzywa powinny być bardzo miękkie, tworząc zawiesisty sos.

Na rozgrzanym oleju podsmażyć posiekaną cebulę i pomidora. Dodać do gotujących się warzyw i gotować jeszcze chwilę.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

11 odpowiedzi na “Dal makhani”

  1. www.relishmeals.blogspot.com napisał(a):

    Nigdy nie jadłam podobnego dania. Bardzo mnie zaintrygowałaś tym wpisem/.

  2. a b napisał(a):

    A zdradzi Pani, jaki jest dokładny adres tego cudownego miejsca na Mokotowie? Chętnie bym się tam wybrała!

  3. Marta481 napisał(a):

    również uwielbiam ten dal, polecam jednak dal w wersji polskiej z łuskanego grochu – spośród wszystkich mój ukochany

  4. Ineska90 napisał(a):

    Zrobiłam, przepyszny, polecam wszystkim:)

  5. Monika Walecka napisał(a):

    Ale fajnie, uwielbiam dal i nawet myślałam żeby go zrobić. Na pewno wypróbuję!

  6. Sylwia napisał(a):

    Czy w wersji ekspresowej można użyć soczewicy i cieciorki z puszki? Czy to zmienia smak/konsystencje potrawy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *