Domowa vegeta

22 stycznia 2017, 15:14 | Bezglutenowe Kuchnia przetwory | 42
Domowa vegeta

Bardzo intensywna, esencjonalna w smaku, o niezwykle bogatym warzywnym aromacie – taka właśnie jest domowa vegeta. Doskonale się sprawdzi do przyprawiania wszelkich zup, sosów lub zapiekanek. Genialnie prosta w przygotowaniu i wbrew pozorom nie jest ani szczególnie praco, ani czasochłonna. Moją mieszankę warzywną suszę w piekarniku, ale oczywiście równie dobrze możesz to zrobić w suszarce do warzyw. Możesz skomponować własny ulubiony smak, wzbogacając mieszankę o suszone grzyby, paprykę, lub dodając pieprz, ziele angielskie lub liść laurowy. Pyszna sprawa!

Domowa vegeta

8 marchewek

5 pietruszek

seler średniej wielkości

2 cebule

por (biała część)

2 pęczki natki pietruszki

pęczek lubczyku (użyłam lubczyku doniczkowego)

2 łyżki soli

łyżka kurkumy

  1. Przygotować dwie blachy do pieczenia. Na każdej równomiernie rozsypać łyżkę soli.
  2. Warzywa obrać i umyć. Marchewkę, pietruszkę i selera zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Można oczywiście ułatwić sobie zadanie rozdrabniając je w mikserze z odpowiednią przystawką.
  3. Cebulę i pora bardzo drobno posiekać. Rozłożyć warzywa na obu blachach.
  4. Wstawić do piekarnika nastawionego na 80 stopni, z włączoną funkcją góra i dół. Aby umożliwić odchodzenie wilgoci podczas suszenia, drzwi piekarnika pozostawić lekko uchylone. Ja wsadzam w nie trzonek drewnianej łyżki.
  5. Suszyć ok. 6 godzin. Pod koniec suszenia na warzywa wyłożyć posiekaną pietruszkę i lubczyk.
  6. Gotową mieszankę zmiksować partiami z dodatkiem kurkumy i gotowe.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

42 odpowiedzi na “Domowa vegeta”

  1. Lidka Krawczyk napisał(a):

    Edyta Żera znów coś dla ciebie. Tak zresztą masa fajnych przepisów dla tych “bez”

  2. Moja osobistosc napisał(a):

    koniecznie musze wypróbować!! :)

  3. Aneczka Sanecka napisał(a):

    Ta sklepowa bardzo niezdrowa, dziękuję za przepis

  4. Mon Sen napisał(a):

    Angelika Kozakiewicz

  5. Katarzyna Kukowiecka napisał(a):

    Super zrobię jeszcze dzis

  6. Klaudia Naściszewska napisał(a):

    Paulina Naściszewska coś dla Ciebie

  7. Maria Mendyk napisał(a):

    Ooo, super, zrobię!

  8. Anna Kacprzyk napisał(a):

    Od lat robię z przepisu z bloga passionfruit. Tylko z gotowej suszonej włoszczyzny, paczka 100g kosztuje ze 2 zł. Jak mam kupić zwykłe, nie eko warzywa plus tyle prądu….to mi taniej wychodzi.

  9. Ewa Burkiewicz napisał(a):

    Dziękuję, na pewno skorzystam z tego przepisu :-)

  10. Katarzyna Gębczyńska napisał(a):

    A można suszyć w suszarce do grzybów?

  11. Anna Gonet napisał(a):

    A z tej porcji podanej tego wychodzi ? 1 słoik ? Jaka data przydatności ?

  12. Ewelina Oszmian napisał(a):

    a do czego tego się używa? Proszę sie nie.śmiać, nigdy nie używałam zwyczajnej wegety, u mnie w domu rodzinnym też nie to ja po prostu nie wiem. Za to kostkę rosolowa robie od lat sama i to jest super ekstra opcja :)

  13. Sylwia Budzyńska napisał(a):

    Ja robię taką i uwielbiam

  14. kasiamamafranka napisał(a):

    Dopisuje do listy “obowiązkowo do zrobienia” 😊Świetny przepis, dziekuje!!

  15. Leszek Szynkiewicz napisał(a):

    A gdzie glutaminian sodu?

  16. Madame Malonka napisał(a):

    Bardzo dobry pomysł. Zapisuję, będę robić!

  17. Joanna Malczewska napisał(a):

    No w końcu muszę :)

  18. Alicja Ala Pe napisał(a):

    Fantastyczny przepis

  19. Daria Drobina napisał(a):

    Zrobiłam dziś.;)

  20. Bati napisał(a):

    Ooo super pomysł. Ja zawsze kupuję suszoną włoszczyznę, ale chętnie wypróbuję Twój przepis. Nie używam sztucznych dodatków typu “kogutek”. U Ciebie Beato zawsze fajne inspiracje :)

    A ja z okazji drugich urodzin synka zapodałam tort kokosowo-malinowy na kakaowym biszkopcie. zapraszam :)
    http://batirulez.blogspot.com/2017/01/tort-kokosowo-malinowy-na-kakowym.html

  21. Ania Tys napisał(a):

    W ilu stopniach suszyć:

  22. Izunia2007 napisał(a):

    Jak domowa wegeta to ta sól chyba niepotrzebna, bo z tym przecież walczymy w kupnych :)

  23. Świetny pomysł :) Prosta w przygotowaniu i pyszna :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *