Falafel

6 lipca 2010, 13:29 | Bezglutenowe Dania główne Kuchnia Przepisy Wegetariańskie | 9
Falafel

Falafel jaki jest, każdy wie. Uwielbiam szczególnie ten z warszawskiej Samiry, na tyłach bazy MPO. Jako szalona wielbicielka cieciorki (jak to brzmi!) postanowiłam się zmierzyć z tym skromnym kotlecikiem sam na sam, we własnej kuchni.
W pierwszej rundzie poległam na łopatki. Dlaczego? Bo przed ulepieniem kotlecików, cieciorkę u g o t o w a ł a m. Błąd, drodzy moi, błąd. Zgrabne kotleciki z ugotowanej cieciorki, po zetknięciu z rozgrzanym tłuszczem rozpłynęły się w kosmicznym niebycie.
Wy nie popełnicie tego błędu, bo macie mnie.
Aby przygotować falafel…

… namoczyć 500 g cieciorki na noc.
Następnego dnia odsączyć, zostawiając ok. 5 łyżek wody, w której się moczyła.
W blenderze zmiksować:
cieciorkę i 2 niewielkie cebule z dodatkiem wody, która została z moczenia.
Dodać utłuczone na papkę, najlepiej w moździerzu:
3 ząbki czosnku
1 łyżeczkę soli
1 łyżeczka ziaren kolendry
1 łyżeczka kminu rzymskiego
3-4 ziarna pieprzu
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
Masę dokładnie wymieszać i uformować niewielkie kotleciki. Obtaczać je w ziarnach sezamu.
Na patelni rozgrzać olej (tak na półtora palca, moim zdaniem nie trzeba smażyć w głębokim tłuszczu) i smażyć kotleciki z obu stron na złoto.
Podawać z sosem jogurtowo-miętowym.

Zdjęcia: Lubo Lipov

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

9 odpowiedzi na “Falafel”

  1. dragonfly napisał(a):

    Świetny pomysł! :-) Dzięki.

  2. Dag-eSz napisał(a):

    Ja pierwszy raz falafela jadłam właśnie w Warszawie ;) w moich rejonach ludzie nie wiedza co to jest :( a i tak większość woli zjęśc kebaba niz wegetariańska wersję :P ja robiłam kotleciki z grochu, bo niekótrzy móią ze falafel to groch albo ciecierzyca – ja też uwielbiam :))) i nawet w Norewgii w Trondheim mam ulubioną knajpkę gdzie na liscie widnieje falafel ;)
    Będę musiała skorzystać z Twojego przepisu – apetytu mi narobiłaś ;)
    Pozdrawiam :)

  3. majana napisał(a):

    A ja nie wiem jaki jest falafel, bo go nigdy nie jadłam.
    Z wielką chęcią bym spróbowała.

    Pozdrawiam ciepło:)

  4. Atria C. napisał(a):

    A ja falafla jadłam tylko raz.
    Mrożonego. Z supermarketu.
    Bardzo nie-smakował.
    Od tej pory chyba się zraziłam, ale takie zdjęcia jak Twoje przemawiają do mnie coraz bardziej..

  5. ewelajna napisał(a):

    Tak, tak, my nie popełnimy tego błędu, bo mamy Ciebie…!!! Łatwiutkie, jak już sie wie co i jak:)

  6. asieja napisał(a):

    lubię te kolory, które tu zawsze znajduję
    i smaki

  7. tomasz napisał(a):

    I znowu Beatka udowodniła, że jest MISTRZEM SZALONEJ KUCHNII!!!
    Dałbym się pokroić, żeby zjeść takiego falafelka!
    Na kocyku… na trafce

  8. tolorips napisał(a):

    Ja robie fallafel z gotowanej soczewicy ( z puszki). Aby sie nie rozpłynął trzeba gotowe "ciasto" wstawić do lodówki na jakiś czas ( mi wystarcza pół godziny) No i mąki dosypać. Być może jest "nieprwadziwy" ale pyszny. I zamiast kminku dodaję kminu rzymskiego, cynamonu i chili.

  9. Ania napisał(a):

    Ile sztuk (około) wychodzi z porcji 500g ciecierzycy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *