Frappé – lubię to!

13 maja 2010, 10:18 | Kuchnia Napoje Przepisy | 18
Frappé – lubię to!

Lubicie? Ja bardzo. Po raz pierwszy przyrządził ją dla nas grecki szef kuchni restauracji Meltemi, jakieś dziesięć lat temu. W czasie sesji dla jednego z kobiecych magazynów poczęstował nas czarnym Frappé, które sprawiło, że moje serce o mało nie wyskoczyło mi z piersi. Od tego czasu pijam tylko białe, czyli z dodatkiem mleka.
Przepis prosty, spróbujcie.

Do dzbanka wsypać kawę rozpuszczalną – łyżkę na osobę, dodać cukier i tyle zimnej wody, by zakryła sypkie składniki. Mieszankę ubijać mikserem na najwyższych obrotach do uzyskania gęstej, „stojącej” piany. W wersji czarnej pianę rozcieńczamy wodą, w wersji białej – mlekiem. Podajemy w wysokich szklankach z kilkoma kostkami lodu.

Zdjęcia: Lubo Lipov

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

18 odpowiedzi na “Frappé – lubię to!”

  1. Paulina J. napisał(a):

    To wspaniałe jak niewiele czasem potrzeba do szczęścia :). Pozdrawiam

  2. amarantka napisał(a):

    To teraz już tylko gorącego słońca trzeba :)

  3. Amber napisał(a):

    Świetne na mokre dni!
    Zapożyczam.

  4. Robert Gutowski napisał(a):

    Echhh… tylko mogę wzdychać do kofeiny… Uwielbiam, ale od jakiegoś czasu nie teleruję… tylko coca cola :)

  5. Destiny ikt napisał(a):

    Och – wspomnienia. Moje pierwsze frappe zaserwowała mi przyjaciółka. I choć nie słodzę kawy, było wyśmienite:)
    Pozdrawiam

  6. Anoushka napisał(a):

    uuuuuwielbiam!
    gdyby nie angina, ktora wlasnie mnie dopadla, to chetnie wpadlabym na taka porcje kofeiny ;)

  7. Lula Lu napisał(a):

    Uwielbiam frappe z dodatkiem lodów waniliowych :)

  8. Anika napisał(a):

    Ostatni raz kawę piłam… jakieś 10 lat temu… Ciekawe czy to by przeszło? Może spróbujemy ale jak się ciepło zrobi….

  9. Mich napisał(a):

    Bardzo lubię. Mam przed oczami obraz (to chyba czyjaś opowieść albo książka): Grek latem siedzi przed swoją biało-niebieską chałupą a w ręku ściska szklankę ociekającą wodą z zewnątrz od zimnego frappe ze środka.
    Pozdrowienia ciepłe ślę

  10. Sekretnik Matyldy napisał(a):

    Witam serdecznie! Zawitałam po raz pierwszy na to urocze miejsce i jestem oczarowana.Specjał wygląda zachęcająco:-) Pozdrowienia przesyłam dla Ciebie i Twoich bliskich! Miłego popołudnia i wieczoru o zapachu gorącej czekolady:-)Pa *Matylda*

  11. Liska napisał(a):

    Kiedyś myślałam, że nie lubię mocnej kawy, ale pewnego dnia, w tureckiej kawiarni, spróbowałam prawdziwej, dobrze zaparzonej, w maleńkiej filiżance. I wpadłam po uszy. Odkryłam, że lubię i to bardzo. A frappe mogę pić zawsze, nawet w środku zimy :)

  12. majana napisał(a):

    Lubię lubię i to baaaardzo!:))

  13. Mama Maksa napisał(a):

    Nie wiedziałam jak zrobić frappe w domu i proszę, znalazłam wspaniały przepis! Wielkie dzięki!
    Dziś rano się delektowałam frappe, a mój połtoraroczny synek wkładał paluszek do szklanki i zlizywał piankę:)

  14. milk_chocolate84 napisał(a):

    jest genialna :) Znalazłam ją u Kabamaigi ale ponieważ ona wzięła go stąd, pozostawiam po tym ślad i tutaj ;)
    Pozdrawiam serdecznie i chyba zadomowię się tutaj na dłużej ;)

  15. Truskawkowapomaraćcza napisał(a):

    Mam dopiero 14 lat, ale i tak bardzo lubie tą kawe. Dowiedziałam się o niej około rok temu od znajomego i od tamtej pory pije ją bardzo często. Proponuje dodać na koniec lud, taka kawa jest idealna na upalne lato <=.

  16. Magdalena Wojnowska napisał(a):

    Wreszcie znalazłam środek na poprawę nastroju! Smakuje wyśmienicie – dziękuję za przepis :) Właśnie popijam moje pierwsze frappe homemade :) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *