Gorąco? Frappé!

5 lipca 2012, 15:14 | Kuchnia Napoje | 15
Gorąco? Frappé!

Bardzo lubię, gdy kolorowe warstwy napoju wyraźnie się odcinają. Najpierw cieszę oko, potem burzę ten porządek jednym ruchem słomki. Przypominam, że jeszcze dziś możecie wygrać retro słomki w naszym konkursie! Dlatego przygotowując moje Frappé, na dno szklanki wlałam nietypowo mocno schłodzone mleko, a na nim ułożyłam sztywną, kawową pianę.

Kawa Frappé

Do dzbanka wsypać kawę rozpuszczalną – łyżkę na osobę, dodać cukier ( u mnie wersja bezcukrowa) i tyle zimnej wody, by zakryła sypkie składniki. Mieszankę ubijać mikserem na najwyższych obrotach do uzyskania gęstej, „stojącej” piany.

W wersji czarnej pianę rozcieńczamy wodą, w wersji białej – mlekiem. Podawać w wysokich szklankach z kilkoma kostkami lodu.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

15 odpowiedzi na “Gorąco? Frappé!”

  1. Czaryzdrewna napisał(a):

    kocham to!
    a szklanki bajeczne są :)

  2. Anna Wierzchowska napisał(a):

    mmmm pychotka:)))
    śliczne szklanki!

  3. Agnieszka napisał(a):

    O ja, ale mam smaka na taką kawę:)

  4. Monika Mielke napisał(a):

    A ja w pracy, z braku miksera, ubijam składniki w zwyczajnym zakręconym słoiku – szybko, bez zbędnego zmywania, a jak działa na mięśnie ramion i biustu! :) w wersji dla dorosłych podlewam frappe łyżeczką ajerkoniaku ;) mmmmmmm. Zapraszam na Wilanów na degustację

  5. Grazyna0071 napisał(a):

    Ależ kusząca propozycja :)

  6. Agakakaka napisał(a):

    Nie pomyślałam żeby to ubijakiem do piany zrobić, zawsze z lodem do blendera wrzucam. Musze spróbować z pianką.

  7. Anna Chmurka napisał(a):

    Już mam ochotę na tę kawę, muszę koniecznie wypróbować

  8. Kasia napisał(a):

    Uwielbiam dobre zimne kawy na takie upały :)

  9. Vanilia81 napisał(a):

    WOW! Jakie pianisko ubiłaś :) To burzenie słomką poszczególnych warstw przypomina mi burzenie babek z piasku, czuję się wtedy jakbym cofnęła się do dzieciństwa i także bardzo to lubię :) Do której wersji kawy z tych, które podałaś, a może dopiero podasz można walnąć gałkę lodów waniliowych? Porwałam się na domowe aż się prosi ;)

  10. Joanna KS napisał(a):

    ojej, jaka wspaniała piana! :) nie wiedziałam, że do zrobienia z kawy i wody…

  11. Mienta napisał(a):

    Jak wczoraj zobaczyłam te piękne zdjęcia to już było za późno na kawę ale dzisiaj w ten upalny dzień taka kawa to ideał :) Nie wyszła mi taka piękna jak Pani ale liczy się smak :) Zdjęcie wkleję na FB :)

  12. OliwkaEwka napisał(a):

    mniam, jak to pysznie wygląda!!! :)

  13. Mammamisia napisał(a):

    Pychotka!
    Nie mogę się przyzwyczaić do Lawendowego Domu w nowym miejscu.
    Pozdrawiam serdecznie !
    Iza

  14. Majana napisał(a):

    To jest coś co uwielbiam! Wspaniała zimna kawa. Mniam:)
    Napój bogów w wersji zimnej na upały.
    Cudo Beatko:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *