Historia mojej mamy. Test pasty Corega 2w1

22 maja 2017, 23:15 | Mikroblog | 16
Historia mojej mamy. Test pasty Corega 2w1

Moja mama to niezwykle aktywna kobieta. Czasami myślę, że to właśnie po niej odziedziczyłam ten mój słynny „motorek w pupie”, który nie pozwala mi ani na chwilę zwolnić tempa. Bo moja mama właśnie taka jest. Żyje w pięknym, choć niezwykle wymagającym miejscu – nad brzegiem jeziora, w samym centrum Mazur.

Mazury kochamy wszyscy, szczególnie latem, gdy świeci słońce, a woda w jeziorze daje orzeźwienie. Ale Mazury czasami dają w kość. To silne wiatry od wody, wyjątkowo dotkliwe zimno i opady śniegu zimą. Wiosenne roztopy, gdy pęka pokrywa lodowa. Zamiast wygodnego życia w Warszawie moja mama wybrała życie w maleńkiej wsi, w domu opalanym drewnem, gdzieś na końcu lub może początku świata. Kobieta z wielkiego miasta, jaką była przez większą część swojego życia, stała się kobietą żyjącą blisko natury. Mam mamę „aktywistkę”, która jest w ciągłym ruchu. Pieli ogródek, przycina krzewy i drzewka, nosi drewno do kominka.

Gdy trzeba odśnieży zjazd prowadzący do drogi, gdy ją najdzie ochota przemaluje dom lub taras. Takich aktywnych kobiet, tu na mazurskiej wsi jest więcej. Dlatego spotkania towarzyskie są tak ważne. I kobitki spotykają się często. Zawsze jest przy tym dużo śmiechu, czasem trzeba kogoś pocieszyć, czasami wspólnie popłakać. Takie zwyczajne, ludzkie relacje. Gdy jest nastrój, w ruch idzie pyszna pigwówka i jakieś domowe ciasto. A to sąsiad przyniesie skrzynkę jabłek i się smaży domowe placki. A to znowu ktoś wpadnie z wiadrem wiśni i trzeba ugotować kompot. Albo komuś się poszczęści i złapie 3 szczupaki, które najlepiej smakują wprost z patelni. Proste życie, proste przyjemności.

Pasta Corega 2w1

Dlatego tak ważny dla mojej mamy jest komfort związany z jamą ustną. Odkąd ma częściową protezę zębową pojawiły się problemy, związane z dbaniem o nią. Osoby, które mają podobne doświadczenia często twierdzą, że nie chcą, aby proteza w jakikolwiek sposób je ograniczała. Podobnie mówi moja mama, która spędza dynamicznie każdy dzień i szuka jak najprostszych rozwiązań. Protezy zębowe są ok. dziesięć razy bardziej miękkie od szkliwa własnych zębów, dlatego zwykle pasty i szczoteczki mogą zarysowywać powierzchnię protezy, a w zarysowaniach tych mogą gromadzić się bakterie. Corega 2w1 chroni i myje zęby stałe, jak i te umieszczone w protezie. Pasta skutecznie usuwa osad i przebarwienia, a także bakterie. Posiadanie protezy zębowej w żaden sposób nie ogranicza mojej mamy. Jest super aktywną mamą i babcią i jestem pewna, że będzie taką jeszcze przez długie lata.

Wpis powstał we współpracy z marką Corega

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

16 odpowiedzi na “Historia mojej mamy. Test pasty Corega 2w1”

  1. Franka napisał(a):

    Żeby nie było – taka super córa to tylko po super mamie. Obie jesteście fajne babeczki, tyle że zawsze chwaliłam tego bloga za dyskretnie wplątane reklamy (wiadomo, to jest praca) – a tu masz….

  2. Kacper Budziłowski napisał(a):

    Fajnie się to czyta, choć nie jestem (jeszcze) członkiem grupy docelowej

  3. Monika Morawska napisał(a):

    Juz wiem skad u Ciebie ta energia do dzialania, wszystko po mamie, lacznie z uroda :)

  4. Paulina Płatkowska napisał(a):

    Wstałam dziś lewą nogą. Na pobraniu krwi pielęgniarka źle się wkłuła. W spożywczym, gdzie odebrałam w telefonie pilną wiadomość, starszy pan wzdychał teatralnie: „ech ci ludzie uzależnieni od telefonów”. Mężowi zrobiłam umiarkowanie uzasadnioną awanturkę.
    I nagle wchodzę na Lawendowy Dom. Czytam. I nawet się nie orientuję, kiedy zaczynam się uśmiechać. Tak mnie jakoś nastroiły te Mazury, kobitki przy pstrągach i życie łatwe i trudne zarazem. Z czytaniem jak z jedzeniem – pakujmy w siebie tylko to dobre! :-)

  5. Monika napisał(a):

    Fajny wpis reklamowy, naprawdę całkiem przyjemny :)

    Tylko totalnie nie mogę się zgodzić z tym, że na Mazurach zimno jest wyjątkowo dotkliwe.. :D Wprost przeciwnie! Jestem z Mazur i zawsze będę twierdzić, że tamtejsze mrozy nawet przy tych słynnych -20 czy -30 są lepsze i dużo przyjemniejsze niż -5 albo -10 np. w Trójmieście. Zimno jest dotkliwe jak jest wilgoć, a na Mazurach zimą jest super suchutkie powietrze, wszystko zamarza, mróz przyjemnie szczypie w policzki i jest ekstra :)

  6. Olga Smile napisał(a):

    piękna mama! Ja znam Corega osobiście z pastylek czyszczących – szczoteczki do zębów nimi traktuję :)

  7. Kasiek napisał(a):

    Kiedy reklama podpasek? :-) :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *