Hummus. Klasyka gatunku.

19 października 2011, 10:13 | Kuchnia Przepisy Przystawki | 16
Hummus. Klasyka gatunku.

Gdy przychodzi mi ochota na coś sycącego i mało skomplikowanego, robię hummus. Cieciorka (ciecierzyca, groch włoski) ma w moim domu pozycję szczególną. Przygotowuję ją na wiele sposobów. Przepis na potrawkę skąpaną w aksamitnym, kokosowym sosie znajdziecie tu. Jak zrobić klasyczny falafel i ustrzec się przy tym błędów opisuję tutaj. Dziś klasyka gatunku, która nigdy się nie nudzi i daje wciąż nowe możliwości, czyli hummus.

Sprawa jest niezwykle prosta, jeśli posłużymy się ręcznym mikserem lub blenderem. Tradycyjnie pastę pozyskiwano poprzez ręczne ucieranie i choć zawsze kuszą mnie takie metody, tym razem postawiłam na działania błyskawiczne. O ile oczywiście dysponujecie ugotowaną wcześniej cieciorką.

Hummus

300 g ugotowanej cieciorki (ważne – należy koniecznie zachować ok. 150 ml wywaru, który pozostał po gotowaniu),
6 łyżek sezamowej pasty tahini
1 ząbek czosnku,
sól
sok z jednej limonki
oliwa

Używam zawsze cieciorki ugotowanej w domu. Nie lubię puszkowanej, która jest dla mnie za słona i pachnie… no cóż, puszkowanym jedzeniem. Do miski przełożyć cieciorkę, wywar i czosnek. Zacząć miksować, dodając stopniowo tahini. Gotową pastę doprawić solą i sokiem z limonki oraz skropić oliwą. Gotowy hummus komponuje się wspaniale w wielu zestawieniach. Z cienkimi naleśnikami, z dodatkiem ostrej rukoli i prażonych orzechów. Z pieczywem, pieczoną papryką, lub razowymi pitami, o których pisałam tutaj.

Hmmm, na zdjęciu znowu deseczki :)

Miłego dnia!

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

16 odpowiedzi na “Hummus. Klasyka gatunku.”

  1. J. napisał(a):

    uwielbiam !!:)

    Tahini też robię sama i też uwielbiam :))

    Zdjęcia są tak apetyczne, że aż mi głód ściska żołądek :))

  2. Magda napisał(a):

    Mmmm hummus :) Beato, chcę zjeść Twoje zdjęcia :) razem z deseczkami ;) pozdrawiam :)

  3. ida borejko napisał(a):

    a właśnie wróciłam ze sklepu z cieciorką i miałam szukać przepisu na hummus:)

  4. pajeczaki napisał(a):

    Bardzo lubię i często robię. Warto popularyzować! :))

  5. zielonooka napisał(a):

    mmmm to musi być dobre
    cieciorkę owszem jadam ale jeszcze nie jadłam w takiej postaci:)

  6. Violinowo napisał(a):

    A ja taka głodna,wygląda apetycznie :)

  7. Stefania napisał(a):

    Deliziosa ricetta e foto, ciao

  8. Majana napisał(a):

    Bardzo jestem ciekawa jak on smakuje, bo nigdy jeszcze nie jadłam.
    Pozdrawiam:)

  9. mamaga napisał(a):

    Bardzo lubię humus :d Czasem dodaję jeszcze zielonej pietruszki

  10. Zosia napisał(a):

    Uwielbiam hummus:) Zarówno ten klasyczny, jak i zmodyfikowane jego wersje, z pieczoną marchewką czy dynią. W moim domu przygotowuje się wiele past i "mazideł", ale hummus jest naszym ulubionym i chyba nigdy się nam nie znudzi! Ostatnio odkryłam też jak wspaniale smakuje hummus posypany sumakiem. Pycha!

    Pozdrawiam serdecznie :)
    zosia

  11. Psie Wędrówki napisał(a):

    ojaaaaa .. już wiem co jemy dziś na obiad :D

  12. majka napisał(a):

    Deseczki fajne :)) I hummus fajny. Musze sie jednak przyznac bez bicia, ze jeszcze nie jadlam (hummusu oczywiscie:)

    Pozdrawiam cieplo.

  13. Deilephila napisał(a):

    Mhhh, kiedys próbowąłam ją zrobic i wyszła paskudna, sucha i bez smaku. Ale kusisz strasznie aby spróbowac ponownie:)wygląda przesmacznie.
    pozdrawiam

  14. Anusia napisał(a):

    Beatko, wspaniały blog! Od kilku dni przeczesuję go z góry na dół i w przód i wstecz:) Przepisy świetne, zdjęcia rewelacja. A u mnie w domu hummus w wersji bechlebkowej bardzo dobrze komponuje się ze świeżą, chrupiącą marchewką lub zielonym ogórkiem… mlask mniam! =] Pozdrawiam serdecznie

  15. Krowa napisał(a):

    Smakowite zdjęcia :) A hummusu nie jadłam już tak długo, że trzeba odświeżyć któryś z moich sprawdzonych przepisów.

  16. Ilona napisał(a):

    Ile gram ciecierzycy muszę namoczyć żeby wyszło 300 gram po ugotowaniu? Z góry dzięki za odpowiedź,pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *