Jesienne serwetki. Z młotkiem w garści!

6 września 2012, 16:55 | Dekoracje Dom i ogród | 16
Jesienne serwetki. Z młotkiem w garści!

Właściwie potrzeba naprawdę niewiele. Młotek, tkanina bawełniana lub lniana, no i oczywiście coś z flory. Liście, kwiaty, mniejsze gałązki.

Wzór lepiej wychodzi z roślin zawierających mniej soków, takich jak liście truskawek, oliwek, dzikie wino. Nie specjalnie sprawdza się lawenda, zostawia na tkaninie brązowe plamy, za to pięknie wychodzą nagietki. Zrobiliśmy sporo testów, poniżej wyniki. Ciekawe, czy uda Wam się odgadnąć, jakich roślin użyliśmy?

Duże znaczenie ma też rodzaj tkaniny. Inny efekt osiąga się na bawełnie, zupełnie inny na grubo tkanym lnie.

Jak to zrobić? Na materiale należy ułożyć możliwie płasko liść lub kwiat.

Przykryć drugim kawałkiem tkaniny i dokładnie odcisnąć za pomocą płaskiej strony młotka. Soki z rośliny zabarwią tkaninę i utworzą wzór. Po zakończonym procesie „młotkowania” należy odkleić resztki rośliny i zaprasować wzór żelazkiem dla utrwalenia.

Gotowe! Patent podpatrzyłam w jednym z programów na kanale DOMO. Nie pamiętam, jak się ten program nazywał. Może ktoś z Was też go oglądał?

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

16 odpowiedzi na “Jesienne serwetki. Z młotkiem w garści!”

  1. Katarzyna Kania napisał(a):

    Świetny pomysł :) Bardzo inspirujący!

  2. Monika Nyka napisał(a):

    Rewelacyjny pomysł:)

  3. whiness napisał(a):

    Świetnie wyglądają! :) Naprawdę pomysłowe.

    http://www.relishmeals.blogspot.com

  4. Sonia Frankowska napisał(a):

    jak tylko zobaczyłam te śliczne serwetki,chwyciłam młotki materiał i razem z braciszkiem poszliśmy po kwiatki.efekt? śliczna duża kwiecista serweta(plus kilka niezidentyfikowanych kleksów w kolorze fuksji;)) niezła zabawa:)

  5. Róża napisał(a):

    Ja widziałam tą metodę w jednym z oddcinków serii poradnikowej w Kuchnia+ „Ogródek do schrupania” – The Edible Garden, Wlk. Brytania, 2010,

  6. pietruszeczka napisał(a):

    a co z praniem?

  7. Sobalvarro Salenska napisał(a):

    Luvo, me facina ver tus fotos, tienen unos colores preciosos. THey make me feel alive, as if i was breading fresh air right inside my office (no open windows ). Great Work

  8. Majana napisał(a):

    Ależ cudne! Powiedz mi Beatko, skąd bierzesz te fantastyczne pomysły? Jesteś niesamowicie kreatywna.
    Uściski:*

  9. Mesh napisał(a):

    Cudowne, śliczne, muszę to zrobić. A roślinki to: liść truskawki, winobluszcz, bratek polny, nagietek, floksy, lawenda, liść i kwiatki oregano, i …tymianek?

  10. Asia3city napisał(a):

    Coś niesamowitego… w szoku jestem, że to się tak na kolorowo wyciskają soczki roślinne. Ktoś pytał co z praniem, to chyba tak jak z myciem artykułów w decupage. Coś niezwykłego, a mocno trzeba tym młoteczkiem traktować listeczki?

  11. Mienta napisał(a):

    Ale pomysłowe!

  12. ola napisał(a):

    genialne! zrobiłabym sobie taki cały obrus, ale nie jestem pewna co z praniem?

  13. Deilephila napisał(a):

    no normalnie nie wierzę…zaskoczona jestem tym pomysłem!! no i baaaardzo mi przypadł do gustu!!

  14. Kate500 napisał(a):

    Rewelacja! Zaraz skoczę do ogrodu po dzikie wino i robię!!!

  15. iwona napisał(a):

    to program „ogród do schrupania” czy jakoś tak z prześliczną wlaścicielką ogrodu i uroczym pieskiem:)…ja też byłam pod wrażeniem i właśnie dzisiaj tłuczemy zasłony:)))) jak zaschną trzeba zaprasować, nie wiem jak z praniem …..dajcie znak jeżeli wiecie:))))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *