Karmelizowane patisony. Słoneczne danie na już!

26 sierpnia 2012, 11:20 | Dania główne Kuchnia Przepisy Wegetariańskie | 6
Karmelizowane patisony. Słoneczne danie na już!

Czasami do działania zmusza przypadek. Tak było tym razem. Zakupy w warzywniaku tuż obok mojego domu i szybki rzut oka na skrzynię gdzieś w kącie sklepu. Ze skrzyni śmieją się do mnie maleńkie słońca – żółte wesołe patisony. Propozycja w sam raz na pochmurne niebo, prawda?

Karmelizowane patisony

500 g patisonów (moje są maleńkie, z delikatną skórką)

główka czosnku

2 łyżki miodu

1 łyżka octu balsamicznego

sól

olej

Piekarnik nagrzeać do 220 st.C. Patisony umyć, pokroić w cząstki, przełożyć do miski. Czosnek podzielić na ząbki, ale pozostawić w łupinach, dodać do miski z patisonami. Taki czosnek po upieczeniu jest delikatny, z wyraźną słodką nutą. Wysysa się go z chrupiącej skórki i smakuje najpyszniej na świecie! Do miski wlać 3-4 łyżki oleju, dodać sól i dokładnie wymieszać. Całość przełożyć na blachę i wstawić do piekarnika. Piec z włączonym termoobiegiem ok. 24 minut, aż warzywa wyraźnie się przyrumienią. Nie mieszać! Wymieszać miód z octem i powstałą mieszanką skropić patisony. Wstawić jeszcze na 2-3 minuty do piekarnika. Danie gotowe. Podałam je na podduszonym lekko na maśle szpinaku. Można zajadać z grzankami, świetnie pasuje tu dodatek jakiegoś wyrazistego sera. Pycha, bez dwóch zdań. Miłego dnia Wam życzę!

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

6 odpowiedzi na “Karmelizowane patisony. Słoneczne danie na już!”

  1. Majana napisał(a):

    Świetne te patisony! Cudny kolor i piękne zdjęcia. Miłej niedzieli Beatko:*

  2. Karolina Manka napisał(a):

    Teraz juz wiem co zrobic z tymi malymi patisonkami, ktore kupilam bo byly takie slodkie :) !!! Dziekuje za inspiracje

  3. Mesh napisał(a):

    Dawno patisonów nie jadłam. Ostatnio chyba w dzieciństwie, marynowane przez ciocię. A na czym są podane? Na szpinaku?

  4. Mienta napisał(a):

    Wstyd się przyznać ale jeszcze nigdy nie jadłam patisonów…Danie wygląda cudnie, jak tylko gdzieś je znajdę to z pewnością wypróbuję :)

  5. […] Z cukinii upiekłyśmy też kilka razy czekoladowe ciasto, wg przepisu z czasopisma „Weranda Country” (cukinię ściera się na tarce), a z patisonów przyrządziłyśmy prosty, ale bardzo smaczny obiad wg przepisu w Lawendowym Domu. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *