Karmelizowawana dynia po sułtańsku.

25 listopada 2013, 19:36 | Bezglutenowe Desery Kuchnia Wegetariańskie | 7
Karmelizowawana dynia po sułtańsku.

To błyskawiczny deser do przygotowania dosłownie w 10 minut. Wygląda cudownie, pachnie niebańsko, a smakuje… Sami spróbujcie. Słodycz dyni i karmelu przełamałam orzeźwiającą nutą pomarańczy. Jeśli deser przeznaczony jest dla dorosłych, tuż przed podaniem można go skropić odrobiną koniaku. Najlepiej podawać go w towarzystwie espresso lub mocnej herbaty. Czasem sobie myślę, że gdyby na sułtańskim stole pojawiała się dynia, to wygładałaby właśnie tak, stąd nazwa mojego deseru :)

dynia karmelizowana_2

dynia karmelizowana_9

dynia karmelizowana_7

Karmelizowana dynia po sułtansku

100 g cukru

1 łyżka wody

1 łyżka soku z cytryny

300 g dyni pokrojonej w sporą kostkę

1 łyżeczka mielonego cynamonu

skórka otarta z jednej pomarańczy

1 łyżka pomarańczowej skórki kandyzowanej

2 figi

60 g orzechów włoskich

dodatkowo: lody waniliowe

  1. Na patelnię wsypać cukier, skropić go wodą i sokiem z cytryny.
  2. Podrzewać, aż cukier się roztopi i powstanie syrop.
  3. Wrzucić dynię, dodać cynamon, skórkę otartą z pomarańczy i skórkę kandyzowaną.
  4. Podgrzewać na średnim ogniu, potrząsając dość często patelnią. Cały proces karmelizacji powinien zająć nie więcej, niż 5-6 minut.
  5. Pod koniec, gdy syrop jest już bardzo gęsty i został wchłonięty przez dynię, dodać figi pokrojone w cienkie plasterki i pokrojone orzechy.
  6. Gotowy deser przełożyć do pucharków, a jeszcze lepiej do małych, wydrążonych i wcześniej podpieczonych w piekarniku dyń.
  7. Dla ekstremalnych łasuchów dodać po kulce waniliowych lodów.

dynia karmelizowana_8

dynia karmelizowana_4

 

 

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

7 odpowiedzi na “Karmelizowawana dynia po sułtańsku.”

  1. Sabina napisał(a):

    Pyycha, znowu pycha:) Jak Ty to robisz? Kusicielko:) pozdrawiam

  2. anial napisał(a):

    Jaki rodzaj dyni używasz do tego deseru? Boję się, ze jedne mogą się rozpaść na ciapę, a inne wymagają dłuższego smażenia.
    Dlaczego dynia “miseczka” musi być podpieczona, czy też się ją zjada przy okazji? To chyba małe carnivale, mam takie lecz piekłam na słono – wtedy trwa to ponad godzinę!
    Pozdrawiam
    Ania

  3. smakowite.com napisał(a):

    mmmm, wyglada pysznie!

  4. Lawendowy Dom napisał(a):

    Dla prawdziwych łasuchów :)

  5. Małgorzata Oczkowska napisał(a):

    Jezuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu !

  6. Marzena napisał(a):

    Czy karmelizujemy dynię surową czy podpieczoną wcześniej (np. 20 min w 200 stopniach) w piekarniku?
    Czy wg Ciebie wyjdzie jak zamiast cukru użyję miodu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *