Kiopułu. Pasta z bakłażana

24 października 2010, 10:06 | Bezglutenowe Kuchnia Przepisy Przystawki Wegetariańskie | 12
Kiopułu. Pasta z bakłażana

Ta popularna pasta z bakłażana ma wiele odmian. Czasami przygotowuje się ją z dodatkiem pieczonej papryki, w innej wersji dodaje się pomidory. Ja podaję nasz rodzinny przepis. Czasami robimy wersję ostrzejszą – wtedy nie obieramy bakłażanów, lecz rozgniatamy je razem ze skórką. Oczywiście można by składniki po prostu zmiksować. Uzyskacie wtedy idealnie gładką masę bez wysiłku, ale nie o to w kiopułu chodzi. Ma być grudkowate i piekielnie ostre od czosnku.

Kiopułu
Pasta z pieczonego bakłażana
4-5 bakłażanów
3 łyżki oleju
2-3 ząbki czosnku (w wersji łagodnej)
sól
Bakłażany nakłuć widelcem, ułożyć na ruszcie w piekarniku i piec ok. 30 minut (czas pieczenia zależy od wielkości bakłażanów) na opcji grill, co jakiś czas obracając. Pozostawić do ostygnięcia, obrać i pokroić. Czosnek rozgnieść w moździerzu z solą na gładką masę. Ciągle mieszając dodawać stopniowo olej, aż do uzyskania konsystencji zbliżonej do majonezu. To czosnku z oliwą dodawać po trochu kawałki bakłażana, rozgniatając je na miazgę. Można też dodać dwie, trzy łyżki jogurtu, wtedy kiopułu zyska bardziej kremową konsystencję i nieco łagodniejszy smak.

Jak jeść? Z przypieczonym razowym chlebem, z kukurydzianymi chrupkami, z grzankami z białej bułki, z dodatkiem suszonych pomidorów. Powiem szczerze, jeśli raz spróbujecie kiopułu – już po Was. Będziecie je robić w kółko.

Zdjęcia: Lubo Lipov

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

12 odpowiedzi na “Kiopułu. Pasta z bakłażana”

  1. An-na napisał(a):

    Uzależnia, to prawda! – Po powrocie z Bułgarii przygotowywałam je ciągle. Aż mi się czosnek przejadł ;)

  2. Zaytoon napisał(a):

    Z serii: nieładne, a pyszne. Choć przyznam, że na Waszych zdjęciach wszystko prezentuje się doskonale!

  3. Karmel-itka. napisał(a):

    jeśli czosnkowa, biorę!

  4. majana napisał(a):

    Jak z czosnkiem to by mi smakowala na pewno:) Nigdy nie jadłam takiej pasty, a w ogóle jakie ladne zdjęcia zrobiłaś. Ja bym nie potrafiła;)
    Pozdrowienia!

  5. Emma napisał(a):

    zapewne smakowła pysznie, koniecznie muszę przygotować w swojej kuchni.

  6. Beata Lipov napisał(a):

    An-na, ciekawa jestem, jaką wersję przygotowujesz.
    Zaytoon – :)))
    Karmel-itka, witaj w rodzinie fanów czosnku.
    Majanka, dziękuję z całego serca.
    Emma, spróbuj, mam nadzieję, że Ci zasmakuje.

  7. Atria C. napisał(a):

    Nigdy nie próbowałam..a czosnek lubię…

    Tak to sztuka zrobić ładne zdjęcia czegoś nieładnego (co z reguły jest pyszne:))

    pozdrawiam!

  8. Anonymous napisał(a):

    oj wydaje mi sie ze ta pasta ma inna nazwe..

  9. Beata Lipov napisał(a):

    Aninimowy, to może zdradzisz tę tajemniczą nazwę? W Bułgarii, skąd pochodzi ta pasta, nazywamy ją kiopułu. Popularna jest na Bałkanach, w różnych formach występuje też w basenie morza Śródziemnego. Chętnie poznam Twoją wiedzę na ten temat.

  10. gaja napisał(a):

    Kiedyś byłam w Rumuni,było cienko,wszystko na kartki,wobec tego codziennie na śniadanie była właśnie taka pasta,nazwy oczywiście nie pamiętam, ale smak tak.dzieki za przepis,myślę że to jest to! gaja-gaja

  11. gaja napisał(a):

    Kiedyś byłam w Rumuni,było cienko,wszystko na kartki,wobec tego codziennie na śniadanie była właśnie taka pasta,nazwy oczywiście nie pamiętam, ale smak tak.dzieki za przepis,myślę że to jest to! gaja-gaja

  12. Sylvia napisał(a):

    …a jak dlugo mozna pyszna paste przechowywac i czy mozna zamrozic?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *