Kiszona marchewka – na zdrowie i odporność!

18 stycznia 2016, 17:09 | Bezglutenowe Kuchnia przetwory Sałatki Wegetariańskie | 61
Kiszona marchewka – na zdrowie i odporność!

Kiszona marchewka to doskonała surówka w okresie zimowym. Kiszonki warto jeść szczególnie zimą, o czym trąbią wokół lekarze i dietetycy. Podnoszą odporność w okresie, gdy jesteśmy szczególnie narażone na zachorowania na wszelkie odmiany kataralno-kaszlowych infekcji. Zawierają mało kalorii, za to całą masę witamin i minerałów. Są bogate w kwas mlekowy, który pomaga w przywróceniu równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie, a także regulują przemianę materii. O ile w naszym zimowym menu często pojawia się kapusta kiszona lub ogórki, to zapominamy, że kisić możemy też inne warzywa. Jakiś czas temu pokazywałam, jak zrobić kwas z buraków. Produktem ubocznym takiego kiszenia są kiszone buraczki, genialny dodatek do sałatek, pieczonych ryb, czy kanapek. Dziś przedstawiam kiszoną marchewkę, równie prostą w przygotowaniu jak buraki. Taka marchewka doskonale smakuje lekko skropiona oliwą, posypana siekaną dymką i doprawiona świeżo mielonym pieprzem. Można ją podawać w kanapkach, ale też w najróżniejszych zimowych surówkach. A kwas pozostały po kiszeniu można pić sam lub zmieszany pół na pół z kwasem z buraków.

kiszona-marchewka-przepis_04

kiszona-marchewka-przepis_03

Kiszona marchewka

2 kg marchewki

6 ząbków czosnku

3 listki laurowe

5 ziaren ziela angielskiego

4 l przegotowanej, ciepłej wody

4 czubate łyżki soli

  1. Marchewkę dokładnie umyć, obrać i pokroić w plasterki. Użyłam do tego przystawki do robota kuchennego i praca poszła błyskawicznie.
  2. Do wyparzonego wcześniej słoja lub kamionkowego naczynia włożyć marchewkę, przekładając je czosnkiem, listkami i zielem.
  3. Rozpuścić sól w wodzie, zalać marchewkę.
  4. Przycisnąć z wierzchu talerzykiem obciążonym kamieniem, tak, by marchewka była przykryta płynem.
  5. Odstawić w ciepłe miejsce na ok. 5-7 dni. Długość kiszenia zależy od temperatury otoczenia. Moja marchewka był gotowa po 7 dniach.
  6. Gdy jest już odpowiednio ukiszona, należy zakończyć proces fermentacji. Słoik zakręcić i wstawić do lodówki.

kiszona-marchewka-przepis_02

kiszona-marchewka-przepis_05

Przepis na kwas z buraków i kiszone buraki znajduje się tu.

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

61 odpowiedzi na “Kiszona marchewka – na zdrowie i odporność!”

  1. Agnieszka Szyszko napisał(a):

    a skad wiadomo, ze marchewka ma juz dosc?

  2. Magda Gaja napisał(a):

    Ciekawa propozycja, dziękuję za przepis, na pewno wypróbuję :) a co jeszcze można w ten sposób ukisić ?

  3. Elżbieta Pieczka napisał(a):

    Nie wiedziałam,że marchewkę można kisić . Ciekawy pomysł!

  4. Joanna Zadroga napisał(a):

    Dziekuje za przepis

  5. Grażyna Mat napisał(a):

    Pierwsze skojarzenie kiedy ujrzalam ten sloik z marchewka to- Hiszpania ;) Tam jednak jej nie kisza, a zaprawiaja w jakis dziwny sposob z oliwa i czosnkiem, co smakuje wprost niebiansko! Moja intuicja mi mowi, ze w wersji ukiszonej tez bedzie swojego rodzaju odlot ;) W takim razie kto nie wyprobuje ten nie je. Dziekuje za przepis @->->>–

  6. Aneta Stepniewska napisał(a):

    Marchewka kiszona jest swietna, podobnie jak kalarepa, rzodkiew i jablka:)

  7. Agnieszka Paździurek napisał(a):

    Ja tak robiłam podobnie w jednym słoiku różne warzywa, marchewki, ogórki, cebulkę, cukinię, paprykę. Potrzebowałam na szybko to zamarynowalam je i miałam po ok 3 godzinach gotowe chrupadełko . A teraz zrobię te warzywa Twoim sposobem, o Beato

  8. anies2 napisał(a):

    Jak długo marchewka może być używana po ukiszeniu?

  9. Kuligowska Wanda napisał(a):

    Jutro robię , bardzo lubię kiszonki. :)

  10. Maria Podjaska napisał(a):

    Warto spróbować. Zrobiłam wielowarzywną kiszonkę – wyszła super. Kiszę też kapustę z warzywami (kiszonka klasztorna) – też bardzo dobra. Lubię kiszonki i kuchenne eksperymenty.

  11. Edyta Sobolewska napisał(a):

    O rety! Muszę ją mieć uwielbiam takie smaki

  12. Aleksandra Klimek napisał(a):

    Na pewno spróbuję :) A nie masz może dobrego przepisu na zakwas na żurek??

  13. Agnieszka Trafas napisał(a):

    Oj tak kiszonki to i ja uwielbiam;)

  14. Ida Rayne Loose napisał(a):

    kochana, ja z Tobą na razie kiszę buraki i jestem ZAKOCHANA <3 coś pysznego!! zakwas i same buraki też <3

  15. SylandBry Gervais napisał(a):

    oj taaak!!!!! super!

  16. Kamila Wronka-Jurasz napisał(a):

    Sylwia Brachman robimy?

  17. Sylwia Brachman napisał(a):

    Ja??? Przeca ja mam totalnie 2 lewe ręce w kuchni :((((

  18. Grażyna Przybyłowska napisał(a):

    Robię :))Wyglada smakowicie

  19. Magazyn Kuchenny napisał(a):

    Uwielbiam wszystko co kwaśne, więc i kiszone. Świetny pomysł z marchewką!

  20. Polska Zupa napisał(a):

    Ostatnio kiszę nałogowo kapustę, czyli tak bardziej tradycyjnie. Z chęcią ukiszę też marchewkę :)

  21. aga napisał(a):

    Wyglada smakowicie-zwlaszcza dla kobitki w ciąży! Już zakupiłam 2 kg marchewki, tylko mam pytanie odnosnie grubosci plasterkow-też będę korzystała z przystawki do robota – używała Pani tej która kroi grubiej czy cieniej? Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam! ☺

  22. Bozena Stroka napisał(a):

    Kisze z burakami razem inne warzywa:-) marchew, seler, pietruche, kapuche, dodaje czosnek, imbir, chili, czasem chrzan i por:-) Na sezon zimowy rewelacja:-)

  23. Jasmina Galica napisał(a):

    Super pomysł !!

  24. Edyta Kulicka napisał(a):

    Super zrobię na 100%

  25. Sylwia Kaczmarek napisał(a):

    Wyskakuje mi ten przepis kolejny dzien. No to kupilam marchewke. Moze ogarne, choc troche dziwny ten pomysl dla mnie.

  26. Katarzyna Brzezińska napisał(a):

    jaki duży słoik musi być na te 2 kg marchwi? ;)

  27. matka polka w uk napisał(a):

    Właśnie wstawiam i jestem bardzo ciekawa co wyjdzie :) Buraczki następne w kolejce !

  28. Olga Hałambiec-Mazur napisał(a):

    Kisze wlasnie i ja.Ale mam wazne pytanie: skad wiadomo ze to Juz ?

  29. marzena napisał(a):

    witam
    chcialabym zrobic troszke tych kiszonek ale nie mam duzej lodowki ani tez zimnej piwnicy .Może macie pomysł jak je przechowywać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *