Klasyka gatunku – knedle z węgierkami.

31 sierpnia 2013, 08:44 | Dania główne Kuchnia Przepisy Wegetariańskie | 33
Klasyka gatunku – knedle z węgierkami.

Przynajmniej raz w sezonie muszę, po prostu muszę zrobić ze śliwkami. Śliwki powinny być klasyczne. Moim zdaniem nadają się tylko węgierki, ale jestem w tej kwestii dość ortodoksyjna ;) Knedle ze śliwkami to propozycja w sam raz na pożegnanie wakacji.

knedle ze śliwkami

Perfekcyjne knedle z węgierkami (przepis mojej mamy)

Proporcje dla 4-5 osób

1 ½ kg ziemniaków (koniecznie „stare”, młode ziemniaki mają za dużo wody)

1 jajko

4-5 łyżek mąki pszennej

2 łyżki mąki ziemniaczanej

śliwki węgierki (ok. 450 g)

cukier

olej

120 g masła

5 łyżek tartej bułki

sól

  1. Ziemniaki obrać, pokroić na mniejsze kawałki i ugotować w osolonej wodzie do miękkości, odlać, a następnie ugnieść na purée i odstawić do całkowitego ostygnięcia. Najlepiej zostawić je na noc.
  2. Śliwki umyć i pozbawić pestek.
  3. Do ostudzonych ziemniaków dodać jajko i oba rodzaje mąki. Wyrobić ciasto (konsystencją podobne do ciasta na kopytka). Jeśli jest za rzadkie, dodać trochę mąki.
  4. Ciasto rozwałkować na grubość ok 1 cm i wykroić z niego kółka o średnicy ok. 4-5 cm. Wielkość knedli zależy od wielkości śliwek. Jeśli macie drobniejsze śliwki, kółka powinny być nieco mniejsze.
  5. Na każde kółko kłaść owoc, dodawać po ½ łyżeczki cukru, zakleić ciasto i uformować kulkę. Odłożyć na posypaną mąką stolnicę i przygotować wszystkie knedle.
  6. W dużym garnku zagotować wodę. Lekko ją osolić i dodać łyżkę oleju.
  7. Knedle gotować partiami, ok. 3 minuty od wypłynięcia (tu też długość gotowania zależy od wielkości i dojrzałości śliwek). Następnie delikatnie wyjmować łyżką cedzakową na półmisek.
  8. Masło roztopić w rondelku, dodać bułkę i podgrzewać, aż bułka z masłem lekko się zrumieni. Polać nią gotowe knedle i od razu podawać.

knedle ze śliwkami_4

Tu możecie spojrzeć na knedle z truskawkami.

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

33 odpowiedzi na “Klasyka gatunku – knedle z węgierkami.”

  1. Jo napisał(a):

    odkąd zmieniłaś domenę, zapominam zaglądać, teraz muszę ponadrabiać ;). a knedle uwielbiam i krakowianki też się do nich nadają ;)

    • lawendowy_dom napisał(a):

      Jo, zapraszam do odwiedzin jak tylko masz ochotę. Tym bardziej, że teraz Lawendowy Dom jeszcze przyjaźniejszy :)

  2. Majana napisał(a):

    Cudowne są! Piękne zdjęcia, a knedle prezentują się tak smacznie.
    Dawno nie jadłam, narobiłaś mi chęci Beatko.
    Pozdrawiam serdecznie :)

  3. demirja napisał(a):

    tak się zastanawiam jak smakowałyby gdyby je tak nadziać tartymi renetami złotymi z wanilią i cynamonem :) – sprawdzałaś może już taką kombinację?

  4. Jesooooo Beata miej litość

  5. Ewa Maison napisał(a):

    Właśnie,idę po śliwki!

  6. Katarzyna Piotrowska napisał(a):

    zjadłabym, ale nie mam kiedy zrobić :(

  7. Ewa Maison napisał(a):

    Aaa tak,bo dzisiaj rano uszczuplilam ich ilość,dzięki za przypomnienie! ;-)

  8. Xymena Khelouf napisał(a):

    niestety chyba te ziemniaki jeszcze nie są za dobre. W weekend zrobiłam z przekonaniem, że wyjdą tak pyszne jak z truskawkami z tego przepisu i ogromne rozczarowanie :( ale przepis super :)

  9. link coś nie bardzo chce działać „Nie posiadasz uprawnienia do podglądu szkiców.” ;)

  10. Ewa Maison napisał(a):

    Tak kochana,pamiętam o tym ;-)
    Podoba mi się metamorfoza Twojej strony!!!! To tak a propos

  11. Jenna Maksymiuk napisał(a):

    Oh takie z Węgierkami najlepsze i to tego bułeczka na masełku. Takie pMietam z domu. Najlepsze. Pozdrawiam Beata Jenna z Bistro de Jenna

  12. Jolanta Borowiak napisał(a):

    Aż zapachniało Beatko :)tak te smakowitości wspaniale pokazane.Dzięki za przepis,napewno zrobię:)

  13. Edyta Sobolewska napisał(a):

    Zaraz padnę co za smakowitości

  14. Dobrochna Frac napisał(a):

    Trochę off topic ;) bo sezon na śliwki w pełni i powinno być ciasto ze śliwką, ale znalazłam w zamrażarce ostatnią porcję mrożonej dyni zeszłojesiennej… Mąka pełnoziarnista, a zamiast orzechów laskowych: orzechy włoskie i pestki dyni.

    DYNIOWE BLONDIE by Lawendowy Dom. Beato, pyszne było!!!

  15. Paulina Narowska napisał(a):

    Smak dzieciństwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *