Knedle ze szpinaku i grzanek.

9 lutego 2013, 11:59 | Dania główne Kuchnia Wegetariańskie | 14
Knedle ze szpinaku i grzanek.

Te knedle zrobił kiedyś Robert Makłowicz w swoim programie. Lata temu to było, przepisu nie zanotowałam, ale jest tak prosty, że udało mi się odtworzyć. To jedno z moich ulubionych dań ze szpinakiem. Zielona masa doprawiona gałką, wzbogacona drobnymi grzankami, które nie rozmiękają podczas gotowania i pozostają nadal chrupiące. Ja dodaję nieco ostrego żółtego sera i polewam całość zrumienioną na maśle bułką. Oj, nie jest to danie dietetyczne moi mili, ale pyszne, bez dwóch zdań!

Knedle ze szpinaku i grzanek

Opakowanie mrożonego szpinaku 450 g

1 cebula

ząbek czosnku

100 g startego żółtego sera o wyrazistym smaku

300 g drobnych grzanek (przygotowałam je sama z czerstwego chleba)

100 g mąki

gałka muszkatołowa do smaku

1 jajko

olej

Cebulę i czosnek pokroić drobno, zeszklić na oleju, dodać szpinak, smażyć, aż szpinak się rozmrozi i odparuje, odstawić do ostygnięcia. Do miski przełożyć szpinak, dodać grzanki, ser, jajko, gałkę, mąkę. Masę wyrobić i zwilżonymi w wodzie dłońmi formować niewielkie knedle.

Gotować partiami w osolonym wrzątku, wyjmować łyżką cedzakową na półmisek.

Przed podaniem polać bułką tartą zrumienioną na maśle. Pycha!

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

14 odpowiedzi na “Knedle ze szpinaku i grzanek.”

  1. Goś napisał(a):

    jeśli tak super smakują jak wygladają, to ja musze spróbować… :)

  2. Nyny19 napisał(a):

    Muszą być niesamowite w smaku , bo jak się na nie patrzy to …niebo w gębie – chciałoby się powiedzieć;) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za cudowne przepisy, szczególnie te bułgarskie .

  3. Marysia napisał(a):

    ależ wspaniale wyglądają! muszę spróbować, zwłaszcza że mrożony szpinak to jakiś sposób na przywołanie wiosny w środku zimy :) dobrze że lawendowy dom znowu żyje :)

  4. Kajkare napisał(a):

    Jak długo trzeba je gotować? Prosze wybaczyć proste pytanie, ale ja jestem zupełnie początkująca kucharka.

  5. Majana napisał(a):

    Mniam, wyglądają przepysznie! :)

  6. Joanna W napisał(a):

    Pysznie wyglądają te klopsiki, nagle zapachniało latem:) Ja też dziś wieczorem spróbuję wrócić do lata i zapraszam na przygodę z ‚nową’ – zdobyczną gofrownicą na http://www.domodnaleziony.blogspot.com

  7. Mienta napisał(a):

    aj muszą być pyszne :)

  8. Agnieszka napisał(a):

    A mnie się rozwalają w czasie gotowania :(

  9. Eldanii Temidiar napisał(a):

    ooo koniecznie muszę tego spróbować.. :D dziękiiiii

  10. Karolina napisał(a):

    Zrobiłam. W kuchni jestem beznadziejna. Szukam tu przepisów łatwych z produktów, po które nie muszę się udawać na drugi koniec województwa. Ja mogę jeść cokolwiek, jestem wszystkożerna i niewybredna, ale moje dziecko… niejadek. Codziennie głowię się co jej zrobić na obiad (ma obiad w przedszkolu, ale rzadko go zjada). Wreszcie znalazłam te knedle i jej smakują! Co prawda zmodyfikowane – bez gałki, czosnku i polewy – ale i tak wspaniale, że ta dawka szpinaku trafia do jej żołądka. Pomijam już fakt, że z moimi (nie)zdolnościami w kuchni wyszły mi za pierwszym razem! pozdrawiam i dziękuję i szukam dalej :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *