Kremowe gazpacho z opiekaną papryką

25 lipca 2012, 07:22 | Kuchnia Wegetariańskie Zupy | 6
Kremowe gazpacho z opiekaną papryką

Moja wersja popularnego andaluzyjskiego przysmaku. Kremowa baza z chleba i oliwy, z dodatkiem opiekanej, słodkiej papryki i dojrzałych, pachnących słońcem pomidorów. Czego trzeba więcej?

Kremowe gazpacho z opiekaną papryką

1 kg pomidorów
4  strąki czerwonej, słodkiej papryki
3 kromki czerstwego pszennego chleba
2 ząbki czosnku
50 ml oliwy z oliwek
200 ml wody mineralnej
ocet balsamiczny
sól morska
dodatkowo: oliwki, oliwa i świeże gałązki oregano

  1. Paprykę  ułożyć na blasze i wstawić do piekarnika na funkcję grill. Piec ok. 15 minut, aż zacznie wydzielać intensywny aromat, a skórka będzie czarna.
  2. Przekręcić paprykę i opiec z drugiej strony. Następnie przełożyć z piekarnika do naczynia z pokrywką i zostawić do ostygnięcia.
  3. Pomidory zblanszować, obrać ze skóry, pozbawić gniazd nasiennych.
  4. Chleb zalać wodą, poczekać, aż zmięknie. Dodać czosnek, ½ łyżeczki soli i zacząć miksować, dolewając stopniowo oliwę.
  5. Gdy powstanie gładka emulsja, przypominająca wyglądem majonez, dodać oczyszczoną ze skóry i nasion paprykę oraz pomidory i wodę i dokładnie zmiksować całość.
  6. Doprawić kilkoma kroplami octu.
  7. Zupę wstawić do lodówki przynajmniej na godzinę. Powinna być dobrze schłodzona.
  8. Przelać do szklanek, udekorować oliwkami, listkami oregano i kilkoma kroplami oliwy.

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

6 odpowiedzi na “Kremowe gazpacho z opiekaną papryką”

  1. Kosmalska Anita napisał(a):

    ja zamiast czosnku dodaje cebule i wtedy Joan, ktory nie lubi gazpacho, nie narzeka na nieprzyjemne doznania skradajac mi buziaka :)

  2. Anna Wierzchowska napisał(a):

    o kurka!:) ja chcę!
    od razu przypomniały mi się nasze wakacje na Fuerteventurze… byliśmy w marcu…tam gazpacho było codziennie na szwedzkim stole:) a ile dodatków do niego:) pomidorki pokrojone w drobne plasterki, cebulka, świeżo prażone grzanki… mmmm pycha:)

  3. Mesh napisał(a):

    Wygląda tak pięknie, że pewnie szkoda było zjeść? Na dzisiaj obiadek się już szykuje, ale
    jutro na pewno i u nas będzie tak pięknie i smakowicie.

  4. Mienta napisał(a):

    Niesamowity kolor :) W wielu przepisach widzę dodatek chleba do gazpacho. Gdy pracowałam w Hiszpanii i w dwóch hiszpańskich domach pokazywali mi jak je zrobić to pieczywa się do nich nie dodawało. Pewnie wszystko zależy od regionu ;) Ciekawi mnie jak będzie smakować z takim dodatkiem. A z pieczoną papryką musi mieć nieziemski zapach, no i smak oczywiście :D

  5. Majana napisał(a):

    Cudownie się prezentuje. Piękny kolor, uwielbiam zupy pomidorowe:)
    Pozdrawiam słonecznie:)

  6. Joanna KS napisał(a):

    Beata, w tych szklaneczkach chyba wszystko wygląda przepięknie i niesamowicie smakowicie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *