Kulki z piekarnika z Quinoi, z jarmużem i groszkiem

9 maja 2015, 09:36 | Dania główne Kuchnia Wegetariańskie | 14
Kulki z piekarnika z Quinoi, z jarmużem i groszkiem

kulki-z-komosy_6Są smaczne i bardzo proste do przygotowania. Pierwotnie próbowałam je usmażyć w głębokim tłuszczu, ale smaczniejsza okazała się kolejna partia, którą upiekłam na złoto w piekarniku. Można je podać z sałatką lub zawinąć w domową pitę (przepis znajdziecie tu).

kulki-z-komosy_3

Kulki z piekarnika z komosy ryżowej, z jarmużem i groszkiem

150 g Quinoa Sante (inaczej zwanej komosą ryżową)

cebula

ząbek czosnku

100 g ugotowanego zielonego groszku

50 g jarmużu

2 łyżki oleju

sól

kulki-z-quinoaZiarna przesypać do garnka. Uprażyć, cały czas mieszając, aż zaczną intensywnie, przyjemnie pachnieć. Następnie przesypać na sitko, przelać wrzątkiem, włożyć ponownie do garnka, zalać wodą w proporcji 1:11/2  i posolić. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień do minimum, przykryć i gotować, aż ziarna będą miękkie. Na patelni rozgrzać 11/2 łyżki oleju, podsmażyć posiekaną cebulę i czosnek. Jarmuż bardzo drobno pokroić, dodać do cebuli i czosnku, smażyć razem 5 minut, często mieszając. Do blendera włożyć zielony groszek, dodać cebulę z jarmużem i ugotowane ziarna Quinoa. Zmiksować, doprawić do smaku solą. Z masy uformować niewielkie kulki, ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować pozostałym olejem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st., z włączoną funkcją góra/dół/termoobieg. Piec ok. 20 minut, aż kulki lekko się zrumienią. Smacznego :)

kulki-z-komosy_5

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

14 odpowiedzi na “Kulki z piekarnika z Quinoi, z jarmużem i groszkiem”

  1. Margo Gosia Stachurska napisał(a):

    a może być groszek z puszki??

  2. natalia0909 napisał(a):

    Czy zamiast komosy mozna uzyc amarantusa? Bo akurat mam i nie do konca wiem, jak go wykorzystac ;)

  3. Kasia Sarnacka napisał(a):

    Znam i uwielbiam czynić z niej różne rzeczy :)

  4. Alice napisał(a):

    Czy groszek można czymś zastąpić? Nie mogę go jeść, ale i niezbyt lubię.

  5. Dag Mara napisał(a):

    Uwielbiam quinoe, odkrylam ja niedawno.

  6. Monika napisał(a):

    Dzień dobry, moge prosić o wyjaśnienie proporcji 1:11/2?

  7. Szybko Tanio Smacznie napisał(a):

    O mamo, ale to apetycznie wygląda!

  8. Anna Teresa Romanowska napisał(a):

    quinoa, andyjski skarb, Inkowie znali, jadali :D uwielbiam :)

  9. Blanka Mrowicka napisał(a):

    Mam opór społeczny przed komosą, roślina, która była podstawą pożywienia lokalnej społeczności – teraz nie jest!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *