Kupujemy baleriny. Przewodnik po najpopularniejszych modelach wiosny 2016!

2 maja 2016, 21:54 | Moda i uroda | 65
Kupujemy baleriny. Przewodnik po najpopularniejszych modelach wiosny 2016!

Baleriny to chyba najpopularniejszy model obuwia damskiego. Uwielbiamy je za wygodę, zo to, że można je dopasować praktycznie do każdej stylizacji. Obecnie w sklepach mamy balerinowy zawrót głowy, a wiadomo, że od nadmiaru też może głowa rozboleć. W każdym razie ja co roku przeżywam rozterki, na jakie baleriny postawić.

Krótki przewodnik po świecie balerin

Klasyczne – mają zaokrąglone noski, są mocno wycięte, z przodu mają obowiązkową kokardkę najczęściej z cienkiej tasiemki lub sznureczka. Takie balerinki pasują do paryskiego looku – top w paski, cygaretki, beżowy trencz i ciemne okulary.

bufalo_209

Ze szpiczastym noskiem – doskonały sposób na wyszczuplenie stopy. Baleriny ze szpiczastym noskiem ładnie modelują sylwetkę, doskonale wyglądają z rozkloszowanymi spódnicami. Występują we wszelkich możliwych kolorach, ale jeśli zależy Ci na optycznym wydłużeniu nóg, wybierz baleriny w kolorze nude lub w odcieniu pudrowego różu.

topshop_81

Z wyciętymi bokami – stopa wygląda w nich subtelniej i zgrabniej. Są lżejsze od klasycznych balerin, więc sprawdzą się także latem w roli sandałków. Pasują do szortów, sukienek i spodni o długości 7/8.

zign_249

Z tworzywa – elastyczne, wygodne, doskonale dopasowują się do stopy. Często mają zabawne fasony i szalone kolory. To doskonały pomysł na drugą, poza klasycznymi, parę balerin na uzupełnienie wiosenno-letniego looku.

zaxy_139_3

Przegląd modeli wiosna 2016

baleriny-wiosna-2016_10

czerwone lakierowane Tamaris 139 zł

beżowe z kokardką Melissa 379 zł

złote Tamaris 179 zł

kobaltowe ze szpicem Zalando Iconics 299 zł

w kolorze pudrowego różu New Look 64 zł

czerwone z wyciętymi bokami Zign 299 zł

klasyczne czarne Bufalo 209 zł

błękitne Caprice 229 zł

czerwone Crocs 129 zł

miętowe z wąskim noskiem Kiomi 199 zł

żółte z kwiatkiem Zaxy 139 zł

białe Tom Tailor 152 zł

w kolorze nude ze srebrną kokardką Zaxy 139 zł

srebrne z wycięciami z boku Kiomi 249 zł

w czarne groszki Mint&Berry 249 zł

czerwone z wąskim noskiem Zalando Iconics 299 zł

cieliste z kokardką Top Shop 81 zł

z zzdobnym zapięciem Tamaris 199 zł

żółte z okrągłym noskiem New Look 54 zł

blado różowe Scapa 239 zł

żółte z ozdobnym przodem Zaxy 139 zł

miętowe z kokardką Tamaris 206 zł

błękitne z wycięciem z boku Zign 249 zł

czerwone z kwiatkiem Zaxy 139 zł

Słodki look w stylu lat 50’tych

Baleriny z rozkloszowaną spódnicą i małą górą to klasyczny, mega kobiecy look w stylu lat 50’tych. Sprawdzi się na spacerze, wyjściu do restauracji, na koncercie lub imprezie rodzinnej. Na luzie, z pomysłem, kolorowo i z przymrużeniem oka – to moja ulubiona definicja perfekcyjnej wiosennej stylizacji.

Ze spódnicą w cytryny

Absolutnie boską spódnicę w cytrynowy print zestawiłam z miętową górą i cudnymi, delikatnymi balerinami ze szpiczastym noskiem.

baleriny-stylizacja_2

bluzka Mint&Berry 109 zł

kolczyki Konplott 209 zł

zegarek Komono 299 zł

spódnica Mint&Berry 209 zł

baleriny Kiomi 199 zł

torebka Clarks 349 zł

Z haftowanym sweterkiem

Cudowna stylizacja na wyjątkową okazję. Delikatna, zwiewna spódnica beza z maleńkim, pięknie zdobionym sweterkiem. Do teg subtelna biżuteria i wygodne klasyczne baleriny.

baleriny-styiizacja_3

kardigan Fever London 249 zł

naszyjnik Only 69 zł

baleriny Scapa 239 zł

spódnica Chi Chi London 249 zł

torebka Miss Sellfridge 92 zł

zegarek New Look 74 zł

Ze spódnicą z koła

Prosta, urocza, wygodna stylizacja dla Pań lubiących odrobinę modowego szaleństwa ;)

baleriny-stylizacja

okulary Aldo 69 zł

torebka Cath Kidston 179 zł

kardigan Benetton 129 zł

baleriny Zaxy 139 zł

spódnica Mint&Berry 169 zł

kolczyki Konplott 209 zł

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

65 odpowiedzi na “Kupujemy baleriny. Przewodnik po najpopularniejszych modelach wiosny 2016!”

  1. greeneyekitty22 napisał(a):

    super przegląd..ciesze się głównie na te modele z czubkami, bo te okrągłe jakoś mnie męczą

    • lawendowy_dom napisał(a):

      Ja mam same okrągłe, ale myślę o takich z czubkami. Niektóre modele z mojego zestawienia są urocze :)

  2. Kasia napisał(a):

    Ja wczoraj oglądałam te ZAXY i są rewelacyjne! takie mięciutkie, wkładka w środku jest ekstra! teraz tylko wybrać kolor :D

    • lawendowy_dom napisał(a):

      Mnie też Zaxy zaskoczyły bardzo pozytywnie. Wkładka rewelacyjna! I też mam problem z wyborem koloru :)))

  3. Kasia Zarzycka-Moska napisał(a):

    U mnie pogoda wyklarowała się na kalosze ;)

  4. Katarzyna Piotrowska napisał(a):

    kocham baleriny :)

  5. Edyta Sobolewska napisał(a):

    U mnie jak co roku, czarne klasyczne :-) Już zakupione czekają, aż będę w nich śmigała :-)

  6. Kasia Dragańczuk napisał(a):

    U mnie 8 stopni i leje. Znów wyciągnęłam zimowe botki,a tak bardzo chce już balerinki

  7. Agata napisał(a):

    Brakuje balerinek dla dziewczyn z wysokim podbiciem. Typowe balerinki nie trzymają się stopy. W grę wchodzą z paseczkiem, rzymskiej itp
    😟pozdrawiam

  8. Hanna Łamińska napisał(a):

    u mnie klasyka – czarne i w kolorze naturalnym skóry, ale miętowe z wyciętym noskiem czekają na lato ;-)

  9. Agnieszka Tarnawska napisał(a):

    Dla nas kalosze leje na maxa

  10. Agnieszka Tarnawska napisał(a):

    Baleriny to mój nałóg:)))) róże, beże, pastele i odcienie skóry, czarnych nie mam ale granat hmmm chodzą za mną:))) i z odkrytymi palcami może miętą oooo no to juz mam co polować

  11. Kornelia napisał(a):

    Balerinki to mój ulubiony rodzaj butów na wiosnę i lato. Są mega wygodne i pasują do każdej stylizacji.
    Mój wybór to niezmiennie te z okrągłymi noskami, kokardką lub bez i najczęściej w pastelowych kolorach.
    W złotych Tamaris pomykam już trzeci sezon ;)
    A zapasy zrobiłam już w lutym, na zalando.pl kupiłam 6 nowych par :D

  12. Kornelia Rudawska napisał(a):

    Uwielbiam i kupuję namiętnie! Pod wpływem Twojego wpisu nabyłam kolejne 2 pary…6 kpl kupiłam już w lutym

  13. Kornelia Rudawska napisał(a):

    Masz zdecydowanie zły wpływ na mój portfel

  14. Agnieszka Tarnawska napisał(a):

    To się nazywa minimalizm balerinkowy:)))) z każdego koloru po jednej parze:)))

  15. Agnieszka Tarnawska napisał(a):

    I bym zapomniała u mnie tylko skórzane , żadne inne z Wojasa lubię… Chodzę po 3lata i żyją

  16. :) u mnie przydałyby się baleriny a’la kalosz :) ja w tym sezonie postawiłam na żółte :)

  17. Kaasiad napisał(a):

    Wszystkie balerinki są cudne,tylko ja chyba nie potrafię odpowiednich kupić, bo te które do tej pory kupowałam już po kilku dniach mi spadały ze stopy😢.

  18. Jola La Ziemlanski napisał(a):

    Gdyby bylo cieplej to caly rok bym nosila :D tyle zostalo po czystce w szafce z butami :D

  19. Iza Rynkowska napisał(a):

    Mam amarantowe, wszystkie małe dziewczynki mnie zaczepiają „fajne buty!”

  20. Ewa Boznańska napisał(a):

    Baleriny prześliczne ale z wygodą i komfortem zdrowotnym kręgosłupa niewiele mają wspólnego. Cóż wybór należy do nas☺

  21. Alicja Wieczorek napisał(a):

    Pomocny wpis:) ja się w końcu, po latach kupowania balerin za 30zł, przymierzam do kupna tych z trochę wyższej półki. Te z tworzywa mnie urzekły..da się w tym chodzić? Stopa się nie poci i nie odparza? Niektóre modele przecudne! Pozdrawiam!

  22. Emilia Ryt-Josiek napisał(a):

    Mam czarne baleriny ale chodzę w nich jedynie w pracy (a raczej siedzę bo pracuję na siedząco). Kilka lat temu chodziłam w balerinach stale przez kilka miesoecy co niestety dla mnie skończyło sie ostrogami. Na dłuższe dystanse chodzę w wygodniejszych butach z porządną, profilowaną podeszwą i choć balerinki straszne nadal mi się podobają to zawsze mam ze sobą buty na zmianę

  23. Marta SF napisał(a):

    Ja poprosze te zolciutkie i czarno biald z kropeczkami a i oczywisc obowiazkowo zaokraglone noski :)

  24. Marta Kaczor napisał(a):

    A ja nie mam ani jednej pary balerinek. Wolę mokasyny.

  25. Barbara Gie napisał(a):

    Świetne,ale większość zdecydowanie za drogie .

    • Lawendowy Dom napisał(a):

      Basiu, z całym szacunkiem, w zestawie są zarówno balerinki w ekonomicznych cenach już od 64 zł. Są modele w średnich cenach i oczywiście droższe. Przecież każdy wybiera to na co go stać i co mu pasuje.

    • Barbara Gie napisał(a):

      Dlatego napisałam,że „większość” ;)

    • Lawendowy Dom napisał(a):

      No tak, ale tak, ale większości nikt nie kupuje, wystarczy jedna wybrana para. Po prostu nie widzę sensu takich komentarzy. Zawsze staram się zaprezentować cały wachlarz propozycji, do wyboru. Bo myślę o wszystkich moich czytelniczkach :)

    • Barbara Gie napisał(a):

      Beatko,ani ten komentarz nie był obraźliwy,ani nikogo nie krzywdził.Wyraziłam tylko swoje zdanie.

  26. Schabikowo napisał(a):

    Narobiłam sobie ochoty nie tylko na balerinki, ale i na rozkloszowaną spódnicę :)

  27. Baleriny są fajne, choć ich kupowanie przypomina historię z „Kopciuszka” ;) , kiedy panny z królestwa przymierzały pantofelek i na żadną nie pasował; choć troszkę inaczej. Rozmiar balerin jest problemowy, jedne za luźne, drugie za ciasne… W palcach uciskają lub za bardzo je odsłaniają… Komfort ich noszenia bardzo zależy od tworzywa. Nie rozumiem sztywnych form, w których stopa czuje się jak w cementowej wylewce. Albo zbyt „ciężkich”, grubych.
    Z przedstawionych chyba najbardziej podobają mi się czerwone by Zign i bladoróżowe Scapa :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *