Lemoniada w retro stylu

12 maja 2010, 09:52 | Kuchnia Napoje Przepisy | 15
Lemoniada w retro stylu

„…wziąć 1/2 kopy cytryn, zgnieść każdą dobrze, żeby łatwiej sok puściły. 2 kilo cukru porąbać na kawałki jak do herbaty, włożyć w słój, który obwiązać rzadkim muślinem i na ten muślin wyciskać cytryny, jedną po drugiej (…) słój zostawić tak przez 12 dni, codziennie mieszając srebrną łyżką. (…) Gdy cukier zupełnie rozpuszczony, zlać sok w suche butelki, zakorkować lekko lub obwiązać papierem i schować w bardzo suchem miejscu, latem w piecu, zimą do śpiżarni. Robiąc lemoniadę, wlać na spód parę łyżeczek syropu i dopiero rozprowadzić wodą.”
Marja Śleżańska „Kucharz Polski”


Zamiast pół kopy, użyłam soku z pięciu cytryn i pół szklanki cukru. Cytrynowy syrop rozcieńczyłam wodą. Dodałam świeże listki mięty i kilka plastrów cytryny. Ciekawa jestem, jakie są Wasze pomysły na domową lemoniadę?

Pomysł i realizacja: Studio Lipov
Zdjęcia: Lubo Lipov
Backstage: Kornelia Bułanowska
Modelka: Marta Koczkodaj
Makijaż i fryzury: Martyna

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

15 odpowiedzi na “Lemoniada w retro stylu”

  1. Emma napisał(a):

    fantastyczne zdjęcia, oczywiście jak zwykle u Ciebie :)
    a ja robię letni napój z pietruszki i cytryny. Pycha!

  2. Lavande napisał(a):

    Piękne to retro zdjęcie!!!

    No nie wiem ale mam wrażenie, ze to Ty jesteś tą brunetką po metamorfozie:)

    Aha zdradź proszę gdzie można nabyć te cudne retro szklaneczki? już je widziałam na kilku blogach ale w sklepie….jeszcze nie….

    Pozdrawiam lemoniadowo:)

  3. elisaday79 napisał(a):

    Zdjęcia są niesamowite! Nie mogę się napatrzeć!Modelka ze zdjęć jest przepiękna kobietą, gdybym była mężczyzną, to pewnie za takimi bym się oglądała;-)
    Lemoniadę wypróbuje;-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

  4. lo napisał(a):

    Cudowny, stary przepis. Uwielbiam lemoniadę. To napój mojego dzieciństwa. Mam też wrażenie, ze w Bułgarii i Rumunii, to jest wręcz napój narodowy. Obecny w każdej restauracji. Oczywiście z wyciskanych świeżych cytryn, a nie coś takiego z kartonu, co z prawdziwą lemoniadą ma wspólną tylko nazwę. Przy każdym pobycie w tych krajach, szczególnie letnią porą, to jest nasz ulubiony napój gaszący pragnienie.

  5. lo napisał(a):

    A zdjęcia są przecudnej urody. I znowu te retro klimaty.

  6. Anika napisał(a):

    Bardzo lemoniadowe i bardzo retro zdjęcia!!! Wszystko świetne i szklaneczki i fartuszek i tapirowany kok. Ale najbardziej psinka. To ona czy on? :-)
    Lemoniadę uwielbiam i robię podobnie choć jak zwykle "na oko" :)

  7. alizee napisał(a):

    Rewelacyjna ta lemoniada.
    Taką zrobię. O!

    Pozdrawiam serdecznie

  8. folkmyself napisał(a):

    Mniam narobiłaś mi smaka na lemoniadę domowej roboty!

  9. asieja napisał(a):

    cudne jest to Wasze retro. czekam na więcej zdjęciowania!

    lemoniada.. takiej się w Domu moim nie robiło. ewentualnie woda z miodem i z cytryną. też pysznie.

  10. Beata Lipov napisał(a):

    Emma, pietruszka powiadasz… Muszę spróbować.
    Lavande, brakuje mi jakieś pół metra wzrostu do Marty :)
    elisaday, ja się tam oglądam.
    lo – przepis cudowny, szczególnie lubię "porąbać cukier" i "mieszać srebrną łyżką".
    Anika, dziękuję. Pies to suka, raczej wredna, ale miła dla oka :)))
    alizee – O!
    folkmyself – ja też mam smaka, dlatego mam całą grządkę mięty w ogrodzie.
    asieja – dobra sesja to tygodnie przygotowań. Rodzi się nowy pomysł, baaardzo powoli.

  11. Amber napisał(a):

    U mnie jeszcze imbir i miód do tego.
    Pyszne zdjęcia!

  12. Lula Lu napisał(a):

    Lemoniada? Jestem na tak! W tym roku mam zamiar robić ją z dodatkiem imbiru :)
    Piękne zdjęcia.

  13. karolina-g napisał(a):

    zdjęcia boskie. strasznie lubię takie klimaty.
    a lemoniada kusząca. tylko chyba poczekam aż się cieplej zrobi. lemoniada kojarzy mi się z upałem i ogrodem.

    wyjątkowo spodobało mi się chowanie lemoniady w piecu. :D

  14. Musta napisał(a):

    Patrząc na te zdjęcia (jak zwykle rewelacyjne!) przypomniał mi się prosty „dizajnerski myk”, jaki ostatnio podsunęła mi znajoma – na szaszłykowy patyczek nabijać naprzemiennie listki mięty i plasterki cytryny, a później to wszystko wsadzić do dzbanka i zalać wodą/lemoniadą. Dzięki temu nic nam do szklanki na pewno nie wleci, a ponoć wygląda przecudnie.
    Ale nie wiem, nie próbowałam :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *