Liutenica wersja II i słów kilka o czubrycy

22 sierpnia 2014, 12:09 | Bezglutenowe Kuchnia przetwory Wegetariańskie | 38
Liutenica wersja II i słów kilka o czubrycy

 

liutenica_2Z czubrycą sprawa jest następująca. W Bułgarii, np. w domu moich teściów czubrycą nazywane jest zioło – nasz cząber i tyle, bez żadnych dodatków. Zbierane co roku przez teściową, suszone i zamykane w słoiku ma silny aromat i nadaje potrawom wyjątkowy smak. Ale jak to często bywa w handlu dostępne są różne cuda. W sklepach jest mnóstwo tzw. czubrycy, czyli różnych mieszanek, w których przyprawy jako takiej jest mniej, a co za tym idzie, aromat nie jest tak intensywny. I tak w tzw. “czubrycy” znajdziecie cząber, cebulę, czosnek, natkę pietruszki, sól a nawet skrobię kukurydzianą. Nasza wygląda tak:

czubryca

liutenica_3

Liutenica – wersja szybsza

O co chodzi z tą szybkością? Tym razem zamiast siekać ręcznie upieczone wcześniej bakłażany i paprykę, potraktowałam je mikserem ręcznym. Przyznaję, z braku czasu. Wyszło smacznie, konsystencja jest bardziej jednolita. Zrobicie, jak lubicie. O siekaniu pisałam tu.

4 kg papryki
4 kg bakłażanów
6 kg pomidorów
4 cebule
6 ząbków czosnku
2 czubate łyżki czubrycy
sól
olej
dodatkowo ostra papryczka (w zależności od efektu, jaki chce się osiągnąć i oczywiście od rodzaju papryczki, można dodać mały kawałek, lub całą)

  1. Pomidory zblanszować, obrać ze skórki, zmiksować. Powstałe puree włożyć do dużego garnka i gotować, aż połowa płynu odparuje.
  2. Paprykę (także tę ostrą) i bakłażany upiec. W tym celu najlepiej ułożyć je na ruszcie, wstawić na najwyższy poziom piekarnika i opiekać ze wszystkich stron na funkcji grill, aż skórka papryki zczernieje, a bakłażan będzie miękki. Zostawić w zamkniętym naczyniu do wystygnięcia.
  3. Paprykę obrać ze skórki i oczyścić z nasion starając się nie stracić przy tym wyciekającego z niej sosu.
  4. Bakłażany obrać ze skórki, ale sok wylać.
  5. Paprykę i bakłażany zmiksować.
  6. Cebule drobno posiekać i zeszklić na oleju, dodać roztarty czosnek i czubrycę.
  7. Do pomidorów dodać paprykę razem z sokiem, bakłażany i cebulę.
  8. Całość gotować jeszcze ok. 40 minut, aby składniki mogły się połączyć. Tak naprawdę, trudno mi podać czas gotowania. Zależy to od rodzaju warzyw. Papryka może być bardziej mięsista, pomidory mogą mieć mniej lub więcej soku. Gotujemy tak długo, aż konsystencja sosu będzie zwarta i dość gęsta.
  9. Gotową liutenicę przekładać do dokładnie wysterylizowanych słoików. Słoiki ustawiać „do góry nogami”, owinąć kocem lub gazetami i pozostawić do wystygnięcia. Tak przygotowane nie wymagają dalszej pasteryzacji.

liutenica

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

38 odpowiedzi na “Liutenica wersja II i słów kilka o czubrycy”

  1. Avrea napisał(a):

    Uwelbiam ljutence jem ja łyżkami jak tylko ktos mi przywiezie z bg , czubryce tez lubie przyworze czysta nie miszano , ale szarena sol tez pycha uwielbiam za zapach moze kiedys sama zrobie ljutenice wg Twojego przepisu ale w tym roku to już ne zdążę
    Avrea

    • anial napisał(a):

      No popatrz – tak właśnie zrobiłam rok temu, bo też nie chciało mi sie siekać ;-)
      Cząber mam z własnego ogrodu i w ten weekend biorę się do pracy!
      Pysznie jest otworzyć taki słoik w środku zimy!

  2. Krystyna Sepkowska napisał(a):

    Już zrobiłam i będę się zimną delektować :)

  3. Dobrochna Frac napisał(a):

    Pozostaje znaleźć ładne słoiczki…. :).. miłe ciepło bije z tych czerwieniących się zdjęć ❤

  4. I'm young wife napisał(a):

    Nigdy o tym nie słyszałam ani nie próbowałam, ale wygląda genialnie! Z czym to najlepiej spożywać?

  5. Beata Chapińska napisał(a):

    Beatko czy tj to samo co ajvar?

  6. daretocook.pl napisał(a):

    Ja zrobiłam w zeszłym roku i łyżeczką wyjadałam taka była pyszna:-)

  7. Hania Galewska napisał(a):

    Zeszłoroczna już zjedzona, 5 kg papryki czeka na obróbkę :)

  8. Urszula Piekarska napisał(a):

    Czuję się namówiona ;)

  9. Aleksandra Klimek napisał(a):

    Muszę koniecznie zrobić w tym roku :)

  10. My zachęcamy do spróbowania jeżyn. Mają więcej witamin niż maliny i wzmacniają kości . http://www.doramdesign.pl/blog/blog/zdrowo-i-smacznie-jezyny.html

  11. Kamila Jankowska napisał(a):

    Beatko, a jest gdzieś przepis na ajvar? Jak szukam na stronce, to mi tylko liutenica wyskakuje, a szukam dobrego przepisu na ajwar i pomyślałam, że skoro masz teściów Bułgarów, to na pewno masz dobry przepis.

  12. :) czuję się namówiona bo w domku mam zapas pachnących pomidorków od cioteczki :)

  13. Karolina W-Z napisał(a):

    Pani Beato. Czy można jeszcze gdzieś kupić książkę “Bułgaria na talerzu ” ? Byłam w wakacje w Bułgarii i zachwyciły mnie te smaki. Na tyle ze wróciłam z “saczem ” w walizce :-)

  14. Santa Muerte napisał(a):

    A gdzie kupić czubrycę ?

  15. Joanna Garbacz napisał(a):

    Właśnie ułożone na półce będą czekać na swój czas, pyszota

  16. […] smakują obłędnie. Nie będę Was przekonywała na siłę ;) Podałam je z liutenicą (przepis tu) i pikantnymi kiełkami […]

  17. Alicja Beyer napisał(a):

    Właśnie skończyliśmy ostatni słoik… To jest genialne… i pomyśleć, że zrobiłam “na sprobowanie” tylko kilka słoików. Smakuje bosko. Dzięki za nowe doznania smakowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *