Made in Lazio

11 lipca 2012, 10:40 | Miejsca Podróże | 15
Made in Lazio

Takich propozycji nie otrzymuje się codziennie. Na decyzję miałam jednen dzień, to bardzo, bardzo mało. Wyjazd do Lazio w ramach programu promującego ten piękny region Włoch.

Zaangażowana w inne sprawy podjęłam męską decyzję i… do Włoch pojechał Lubo. Był moimi oczami i uszami, ale przede wszystkim przywiózł masę pięknych zdjęć, no, ale o to byłam spokojna :) Za całe zamieszanie opowiedzialna jest Winicjatywa.

Tak, tak Panowie, chcę Wam podziękować i przywitać w Lawendowym Domu.  Maciek Gontarz i Wojtek Bońkowski, współtwórcy najpopularniejszego w Polsce serwisu o winie zjawili się w Lawendowym Domu znienacka i postanowili zadbać o naszą “winną” edukację. Poddaję się tym zabiegom z pokorą i wielką radością i mam nadzieję, że dla całej lawendowej społeczności będzie to wielce ciekawe doświadczenie. Tymczasem zapraszam Was na małą wyprawę po Lazio. Słów mało, niech mówią obrazy.

Cytrynowe gaje w Priverno

Z uprawianych tam owoców kiwi przygotowuje się ciekawą potrawę z pszenicy, oliwy i kiwi. Podobno bardzo smaczne.

 

Mozarella z bawolego mleka

Opactwo Fosanova

Viterbo

 

Zakłady mięsne w Viterbo

Maleńki browar w Borgo. Naturalne składniki i wysokiej jakości produkt.

Niektóre gatunki piwa trafiają do butelek wykupionych z upadłej wytwórni szampana…

 

Atina i jej czarne złoto

Na koniec lokalna winiarnia

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

15 odpowiedzi na “Made in Lazio”

  1. Marlena Marchewka napisał(a):

    te zdjęcia!!! cudne!

  2. Anna Wierzchowska napisał(a):

    wspaniała fotorelacja!
    piękne zdjęcia… ach ten krajobraz… cudnie :)
    a o winie z miłą chęcią poczytam częściej.
    Na ślub zamiast kwiatów zażyczyliśmy sobie wino od gości:)
    w domku mamy 50 butelek i wszystko do degustacji!
    już niedługo przyjdzie półka od Al na wina, a wtedy zaczniemy smakować i dokształcać się w temacie win:)
    buziaki

  3. Monika napisał(a):

    to wszystko wygląda cudownie smacznie :)))

  4. Wojciech Bońkowski napisał(a):

    Opowieści wysłuchałem ale zdjęcia mówią więcej :-)

  5. Kasia napisał(a):

    Piękne zdjęcia! Aż chce się tam pojechać i dotknąć tego wszystkiego!

  6. Dortota Matysiak napisał(a):

    Smakowicie, słonecznie i pięknie… Czy kolor zółty na zdjęciach w przy sztucznym świetle jest zamierzony?

  7. Mammamisia napisał(a):

    Cudne zdjęcia. Z takim fotoreporterem można się poczuć jakby się samemu tam było. Pozdrowienia dla całej rodzinki.
    Iza

  8. Majana napisał(a):

    Cudownie !
    Kocham Włochy. Fantastycznie móc obejrzeć taką smakowitą, piękną relację :)
    To musiał być ekscytujący wypad!:)

  9. Mesh napisał(a):

    Jak zwykle niezwykłe zdjęcia. Patrząc można poczuć smak soczystych cytryn, szynki(?) wina na podniebieniu. Nawet ten żółty samochód ma się ochotę zjeść ;)

  10. Magdalena napisał(a):

    Śliczne zdjęcia:)))

  11. Kosmalska Anita napisał(a):

    Wspanial fotorelacja- Lubo jestes moim idolem!

  12. Vanilia81 napisał(a):

    Świetna relacja, kocham Włochy, żółty samochodzik mnie rozłożył na łopatki totalnie, szkoda, że nie mogłaś pojechać z mężem, ale nadrobicie to z pewnością :) No i zazdroszczę winnego szkolenia…

  13. Artur Wesoły napisał(a):

    Genialne zdjęcia ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *