Makaron domowy. Klasyka

23 lutego 2010, 09:32 | Przepisy | 9


To była praca na cztery ręce: pewna dziesięciolatka i jej matka.
Wałkowanie, krojenie, rozwieszanie kolejnych partii wstążek.
A ja patrzę na tę małą osobę w za dużym fartuchu z mieszaniną wzruszenia i smutku. To już? Tak szybko?
– Mamuś, woda się gotuje, wrzucaj!

Ciasto klasyczne:
300 g mąki
3 jajka
łyżka oliwy
Gładkie i elastyczne, owinięte folią trafia na godzinę do lodówki. A potem wałkowanie i krojenie. Gotowe wstążki suszyły się niczym włoskie pranie rozwieszone na ulicy targanej wiosennym wiatrem.

Garnek osolonego wrzątku z odrobiną oliwy przyjmował kolejne porcje tagliatelle. Ugotowane, posypane płatkami parmezanu i świeżym pieprzem, z kilkoma listkami bazylii dla smaku i ku radości. Proste, pachnące, pyszne.

Moja córka skończyła dzisiaj 10 lat! Wypełnia mnie radość i duma.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

9 odpowiedzi na “Makaron domowy. Klasyka”

  1. dragonfly napisał(a):

    Wszystkiego najlepszego dla Córki! :) Makaron pierwszoligowy…Żebym tylko miała więcej czasu. Ech, ale dobrze, ze zawsze mogę takie cuda podejrzeć tutaj. :)

  2. asiejka napisał(a):

    gdy jest domowo
    i na cztery ręce
    jest najpyszniej

  3. Tilianara napisał(a):

    Wszystkiego najlepszego dla Córki i dla dumnej mamy :) A makaron pierwsza klasa :)

  4. Anika napisał(a):

    "Miłość zaczyna się w domu i rozwija się w domu. Tu nigdy nie brak sposobności, aby ją okazać."

    Matka Teresa z Kalkuty

    Taki makaron, robiony z mamą, w takim dniu, na pewno doprawiony jest miłością – smakuje więc najlepiej! :-)
    Najlepsze życzenia dla Córeczki!

  5. folkmyself napisał(a):

    Gratuluję córy!
    Jak się dobrze wysuszy można przechowywać dłużej?

  6. Flora napisał(a):

    brzmi pysznie! a ja jeszcze nigdy nie makaronowałam własnoręcznie… chyba czas najwyższy się i na to porwać.

    Urodzinowe serdeczności dla córci.
    Pozdrawiam

  7. Robert Gutowski napisał(a):

    Najlepszego dla "dziesięciolatki i jej matki" :)
    …moja w styczniu skończyła 13…

  8. Beata Lipov napisał(a):

    Dziękujemy z jubilatką za życzenia. Czeka nas w sobotę impreza na jakieś 40 osób…

  9. Beata Lipov napisał(a):

    Z przechowywaniem nie testowałam, ale na zdrowy chłopski rozum wydaje się, że można.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *