Makaroniarze, czyli warszawski slow food w akcji.

2 września 2012, 08:21 | Relacje Slow Food | 6
Makaroniarze, czyli warszawski slow food w akcji.

To może naiwne myślenie, ale co mi tam! Bo jeśli dobrowolnie  18 wolontariuszy Slow Food Warszawa stawia się w sobotni, pochmurny poranek na zbiórkę i przynosi ze sobą smakołyki na wspólne śniadanie, by potem przez kolejne kilka godzin działać na pełnych obrotach, to człowiek myśli, że warto.

Przygotowania zajęły nam trzy miesiące. Planowanie, spotkania, wymiana informacji, rozmowy telefoniczne, dużo, dużo organizacyjnej pracy. Warto było! No i firmy, które zachciały nas wesprzeć: PPHU „Agro” Sp. z o.o., Olejarnia Lecha Rutkowskiego, Spółdzielnia Mleczarska w Skarszewach, Organic Farma Zdrowia i KitchenAid. Przyjęliśmy na naszych makaronowych warsztatach przeszło 80 osób! Tylu makaronowych maniaków w różnym wieku wspólnie zagniatało, wałkowało, gotowało i jadło.

 

 

 

Spójrzcie, jak im się oczy śmieją!

Niektórzy prezentowali absolutny brak szacunku!

Dziękuję z całego serca za ten wyjątkowy dzień!

 

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

6 odpowiedzi na “Makaroniarze, czyli warszawski slow food w akcji.”

  1. Marlena Marchewka napisał(a):

    ale super! tylko dlaczego do Warszawy mam tak daleko… ale, moze kiedys uda się przybyć :)

  2. Mienta napisał(a):

    Strasznie żałuję, że nie mieszkam bliżej Warszawy :(

  3. Ninawkuchni napisał(a):

    cudowna fotorelacja

  4. PoliMatka napisał(a):

    Ależ smakowicie:)

  5. Monika Bukowska napisał(a):

    Byłam, odmierzałam, gniotłam, smakowałam i pożerałam… i Slow Food jeszcze bardziej pokochałam

  6. Beata Wrona napisał(a):

    Bylam, pracowalam z nadgarstka:) gotowalam, jadlam, ekstaza :):):):)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *