Masło orzechowe. Domowe.

4 stycznia 2010, 10:26 | Desery Dla dzieci Kuchnia Przepisy Wegetariańskie | 14
Masło orzechowe. Domowe.


Na złe nastroje i kiepskie humory, na zimne nosy i przemoczone buty. Na dzionek za krótki. Weź dwie garści orzeszków ziemnych (250g). Wsyp do blendera, dodaj 2 łyżki oleju – w domu używamy zwykłego oleju słonecznikowego. Zmiksuj zawartość. Gotowe. Przygotuj dwa ciepłe, chrupiące tosty. Posmaruj gotowym masłem, polej miodem. Zjedz.
Niektórzy dodają trochę cukru. Inni używają oleju archaidowego lub z winogronowych pestek. Jeszcze inni prażą orzechy z olejem na patelni, potem miksują. Ja proponuję wersję najprostszą. Sprawdzoną. Naszą.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

14 odpowiedzi na “Masło orzechowe. Domowe.”

  1. Violetka napisał(a):

    Choć zdjęcia są przepiękne, to choćby mnie kroili i nie wiem co jeszcze mi robili, to bym się nie skusiła na masło orzechowe hihi no chyba, że zaproponujesz czekoladowe jakieś…a to już inna sprawa :) pozdrawiam noworocznie

  2. Mich napisał(a):

    Nie przepadam za masłem orzechowym. Inaczej, rzadko mam na nie ochotę. Stoi jeden słoik w domu i nie wiem jak go zagospodarować. Może zamiast kupować gotowe masło, gdy ochota przyjdzie warto, żebym zrobił trochę dla siebie i rozsmarował na tych dwóch tostach…

    Coraz większą mam ochotę na coś słodkiego, odwiedzić muszę dzisiaj cukiernię bo na domową nie ma czasu,
    pozdrowienia w zimie

  3. gagipa napisał(a):

    super pomysł, z pewnością wypróbuję
    Pozdrawiam w nowym roku
    http://www.bizugagipy.blox.pl

  4. Beata Lipov napisał(a):

    Violetka, Ty łakomczuchu :)

  5. Beata Lipov napisał(a):

    Mich, specjalnie dla Ciebie jutro serwuję coś słodkiego.

  6. Zaytoon napisał(a):

    Świetny pomysł! I takie proste wykonanie… Szkoda tylko, że to taka bomba. Kaloryczna, oczywiście. ;)

    Pozdrawiam!

  7. cukrowa wróżka napisał(a):

    O, ja zawsze chciałam spróbować takie masło zrobić, ale czekałam, aż ktoś opublikuje coś sprawdzonego. :D

  8. majana napisał(a):

    Mniam, fajne! :) Ja pewnie nigdy nie zrobię, ale popatrzę sobie i się poślinię ;))
    Pozdrawiam!:)

  9. zuzamoll napisał(a):

    …ojej jaki sliczny blog! DZis jzu jest pozno, ale jutro przejze reszte :)

  10. Anoushka napisał(a):

    Beatko, życzę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

    PS. Śniłaś mi się dziś w nocy! Wiem, że to byłaś Ty, ale w ogóle sobie nie mogę przypomnieć kontekstu naszego sennego spotkania :)

  11. Beata Lipov napisał(a):

    Anoushka, pozdrawiam zatem sennie :)

  12. Flora napisał(a):

    Oj muszę spróbować zrobić takie masło moim łasuchom. Ciekawe czy im będzie smakowało… Można dodać miodu?

  13. Beata Lipov napisał(a):

    Nie dodawałam miodu. Polewałam nim gotową kanapkę. Spróbuj dodać i napisz jak wyszło.

  14. ewa napisał(a):

    w pracy jakos nudno ( tzn robota jest ale jakos tak mi sie nie chce ) myslami jestem w kuchni. Szukalam nowych przepisow inspiaracji i trafilam na lawendowy dom… odlcialam przepisy zdjecia no szal cial :) bede zagladala czesciej . A propos przepisu powyzej nie dodawajcie oleju po co dokaldac do pieca ( maselko i tak jest kalorczne ). trzbe abyc tylko cierpliwym i robic maslo metoda puslacujna na poczatku zgarniac orzeszki ze scianek …. pyszne polecam kazdemu ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *