Mlekomat – moje małe szaleństwo

6 sierpnia 2013, 08:59 | Mikroblog | 20
Mlekomat – moje małe szaleństwo

mleko_2

No i stało się. Namierzyliśmy mlekomat niedaleko Lawendowego Domu i wpadliśmy jak śliwka w kompot, a raczej w mleko. Rodzinna wyprawa zakończyła się obaleniem litrowej butelczyny pod mleczną budką. Potem kolejna dolewka i wróciliśmy do domu.

mlekomat

Czaiłam się na mleko prosto od krowy od dłuższego czasu, bo zwyczajnie to kartonowe nie smakowało mi. O mlekomatach czytałam w prasie, ale do tej pory zupełnie mi nie było z nimi po drodze. Do wyboru jest opcja litrowa lub półlitrowa mleka pełnotłustego. Po odstawieniu zbiera się na nim spora warstwa słodkiej śmietanki. Można przynieść własną butelkę, lub zaopatrzyć się w mlekomacie. Do wyboru butelki plastikowe lub szklane. Wybrałam szklaną z nakrętką za 4 złote. Inwestycja na długo, w dodatku kojarzy mi się z odległymi czasami, gdy szklane butelki z mlekiem dostarczano pod drzwi mieszkań. Poza butelkami w mlekomacie można się zaopatrzyć kultury jogurtowe, kefirowe, śmietanowe oraz podpuszczkę do wyrobu sera. U nas rusza już produkcja :) Dla tych, co do mlekomatu mają daleko mam dobrą wiadomość: bakterie możecie też kupić przez internet, w e-sklepiku na stronie poświęconej mleku z mlekomatów T-mleko.pl. Znajdziecie tam również sporo informacji o mleku, przepisy na mleczne domowe przetwory i mapę mlekomatów – w Polsce jest ich już ponad 50! Ciekawa jestem, czy korzystacie z mlekomatów? Pozdrawiam Was z mlecznym wąsem ;)

mleko

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

20 odpowiedzi na “Mlekomat – moje małe szaleństwo”

  1. Iza Kulińska napisał(a):

    na moim osiedlu też jest i korzystam :)

  2. Cynamonka napisał(a):

    ja też mam! zsiadłe wychodzi super:)

  3. kabamaiga napisał(a):

    W moim województwie nie ma i pewnie jeszcze długo nie będzie :(

  4. Renata napisał(a):

    skorzystałam kilka razy, ale bardziej ku uciesze dzieci. Ja generalnie mleko tylko do kawy, dzieci też już niemleczne…. ale pomysł fajny

  5. Monika napisał(a):

    Miałam mlekomat pod samym domem, niestety przenieśli go i skończyło się świeże mleko. Podli…

  6. Joanna Lukrecja Redesiuk napisał(a):

    nawet mam niedaleko ale nigdy nie kupiłam tam mleka
    sama nie wiem dlaczego

  7. Sabina napisał(a):

    U nas niestety nie ma. Zazdroszczę:)

  8. Agata napisał(a):

    u nas kiedyś był ale zlikwidowali :/ nie wiem dlaczego a buuuuu. wogóle to fajne te butle. Jak dla mnie idealne jako wazon ;p

  9. ELA napisał(a):

    Nie lubię osobiście mleka, ale pomysł na mlekomat jest świetny. Ciekawa jestem czy w takie upały nie psuje się mleko:)

  10. Sylwia Sobczyk napisał(a):

    Ha!
    Mlekomaty – my love! :)

    Najpierw
    jeździłam na koniec miasta, a potem bum – niespodzianka, przyjechał
    mlekomat na moje osiedle. Idę na spacerek i wracam z mlekiem. Z mlekiem
    bez obrzydliwego symbolu UHT.
    Żyć nie umierać. :)

    Kto nie zna tego smaku, koniecznie musi spróbować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *