Stefanka na herbatnikach – ciasto bez pieczenia.

7 grudnia 2009, 11:50 | Boże Narodzenie Ciasta i ciasteczka Ciasta i ciasteczka świąteczne Kuchnia Przepisy Świąteczne Święta Wegetariańskie | 43
Stefanka na herbatnikach – ciasto bez pieczenia.

Stefanka na herbatnikach to ciasto doskonałe na wszelkie imprezy. Obskoczysz z nią Andrzejki, Mikołajki i zrobisz wrażenie na składkowej Wigilii w pracy. Wygląda rewelacyjnie, smakuje jak wygląda, a pracy przy niej tyle co nic. Zamiast delikatnego kremu – masa z kaszy manny przełożona herbatnikami. Oblana czekoladą i ozdobiona orzechową biżuterią robi niesamowite wrażenie. Przyznam, nie wierzyłam, że tak banalne składniki mogą stworzyć coś interesującego.

stefanka-ciasto-bez-pieczenia-przepis_04

stefanka-ciasto-bez-pieczenia-przepis_03

Stefanka

1l mleka

1/2 szklanki cukru i opakowanie cukru waniliowego

kostka masła

10 łyżek kaszy manny

herbatniki

do dekoracji:

gorzka czekolady

łyżka słodkiej śmietanki

orzechy

  1. Mleko wlać do garnka, wsypać cukier i cukier waniliowy, dodać masło.
  2. Całość zagotować, zmniejszyć ogień do minimum i powoli, cały czas mieszając, wsypywać stopniowo kaszę.
  3. Gotować jeszcze chwilę, nie przerywając mieszania.
  4. Gotową masę odstawić do ostygnięcia. Ja wstawiam garnek z masą do zlewu z zimną wodą i energicznie mieszam, aż przestygnie.
  5. Podłużną formę wyłożyć folią spożywczą.
  6. Układać na przemian warstwę herbatników i warstwę kremu. Ostatnią warstwą powinna być warstwa herbatników.
  7. Owinięta folią Stefanię włożyć do lodówki.
  8. Gdy zastygnie, polać rozpuszczoną gorzką czekoladą wymieszaną z łyżką, dwiema śmietanki i udekorować orzechową biżuterią.

stefanka-ciasto-bez-pieczenia-przepis_05

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

43 odpowiedzi na “Stefanka na herbatnikach – ciasto bez pieczenia.”

  1. enchocolatte napisał(a):

    dziecinnie proste! chyba podam to moim łasuszkom (wielbicielom kaszki mannej małaszki) na kolację!
    dziękuję za pomysł!
    pozdrawiam,
    E + 3

  2. Beata Lipov napisał(a):

    Pozdrowienia dla wielbicieli kaszki i smacznego.

  3. Lavande napisał(a):

    panna Stefania może i leniwa ale za to smacznie się prezentuje:)

    Pozdrowienia z siąpiącego deszczem Lublina:)

  4. Dag-eSz napisał(a):

    Smakowicie wygląda :)
    Ja też robiłam "stefankę" tylko herbatniki na wierzchu i na spodzie i do kaszy olejek arakowy i kakao :) całość polana czekoladą – niebo w gębie :)
    Ale to tylko ja tak miałam ;) reszt coś nie bardzo była przekonana do jej smaku, zwłaszcza mój mąż :/
    Cóz :/
    Pozdrawiam :)

  5. Beata Lipov napisał(a):

    Dag-eSz, toż to nieuzasadnione uprzedzenia kaszowe :)

  6. Dag-eSz napisał(a):

    No właśnie :( :( :(
    A ja kaszkę uwielbiam :P :)

  7. Konsti napisał(a):

    Na widok takiej stefki moge tylko oblizywac sie ze smakiem…

  8. Dziwnograj napisał(a):

    Ech, jak ktoś jest taki piękny to może być nawet leniwy. Ładniejsi mają łatwiej w życiu :)
    Zazdroszczę Stefani ^^

  9. ilka_86 napisał(a):

    znam i bardzo lubię:)

  10. labarnerie napisał(a):

    Zrobiłam dzisiaj i bardzo smakowała moim domownikom … jedynie ten najmłodszy na kaszce wychowany i wcinający ją co rano jakoś po pierwszym kęsie nie chciał więcej :) Pozdrawiam

  11. Beata Lipov napisał(a):

    labarnerie, najmłodszy dorośnie, pozdrów domowników

  12. Anika napisał(a):

    Leniwa, słodka, koniecznie do wypróbowania… Kusząca panna :-)

  13. Bilbo napisał(a):

    Pannę Stefanię przygotowałam w majowy weekend, gdy zniknęło upieczone ciasto. Gdybym nie wydzieliła porcji, wszystko zniknęłoby od razu! :D Na drugi dzień jest jeszcze lepsze!

  14. Anita Kosmalska napisał(a):

    proste, efektowne, bez pieczenia i jeszcze zeby bylo malo kaloryczne :P

  15. Aleksandra Klimek napisał(a):

    Jedyne co mi przychodzi do głowy to andrut czy inaczej zwany piszinger :) ale nie jest tak piękny jak Twoja Stefanka!

  16. Monika Laskowska napisał(a):

    Chyba przestanę Cię obserwować bo ciągle mi smaka robisz. :-)

  17. Magazyn Kuchenny napisał(a):

    Tego bym kawałek zjadła, byle nie za cienki!

  18. Ewelina Pi napisał(a):

    Rafaello w taki sam sposób robię.

  19. Jola La Ziemlanski napisał(a):

    No kultowy blok czekoladowy :D to jest dopiero bomba kaloryczna :D

  20. Jola La Ziemlanski napisał(a):

    I napoleonka vel kremowka na krakersach

  21. Alicja Wieczorek napisał(a):

    A ja pod nazwą stefanka znam ciasto-też z herbatnikami, ale przekładane kremem kawowym.. ojej jakie to pyszne..:)

  22. Agnieszka Fiszer napisał(a):

    O mój Boże … Stefaaanka :) Już spisuję (chociaż staram się nie jeść słodyczy od … wczoraj) :)

  23. Agniecha_F napisał(a):

    A jakie herbatniki? Dowolne?

    Bo jest tego trochę w sklepach :-)

  24. Agniecha_F napisał(a):

    I jeszcze jedno pytanie: orzechy karmelizowane, prawda?

    Można poprosić o przepis wykonania? :-)

  25. Katarzyna Połówka napisał(a):

    I narodziny Stefy! Do zapamiętania!

  26. Kasia Stefanek napisał(a):

    Stefanka zawsze super!! :D

  27. Anna Górecka napisał(a):

    Wygląda pysznie!

  28. Ania Klinkosz napisał(a):

    A jak Pani mysli, czy zamiana kaszy manny na jaglaną by się udała :-)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *