Piernik marchewkowy z kremem budyniowym

19 grudnia 2017, 17:21 | Boże Narodzenie Ciasta i ciasteczka Ciasta i ciasteczka świąteczne Kuchnia Świąteczne Święta | 4
Piernik marchewkowy z kremem budyniowym

Mięciutki, delikatny, cudownie korzenny piernik marchewkowy skradł moje serce od pierwszego kęsa. Już samo ciasto marchewkowe, szczodrze doprawione korzenną przyprawą i miodem urzeka smakiem i konsystencją. Ale dodatki w postaci konfitury śliwkowej i kremu budyniowego sprawiają, że jest to deser wyjątkowy, na miarę szczególnej okazji, jaką jest świąteczny posiłek.

Konfitura śliwkowa własnej roboty nadaje całości kwaskowej, wyrazistej nuty. W zestawieniu z delikatnym, puszystym kremem budyniowym o wyraźnej waniliowej nucie sprawia, że mamy przed sobą smakowe mistrzostwo świata. Uwielbiam krem budyniowy i coś mi się wydaje, że nie tylko ja. Jest to chyba jeden z najpopularniejszych kremów, w dodatku szalenie uniwersalny. Można go wykorzystać do babeczek, tart, eklerek, a także do przekładania ciast i tortów. Pamiętam jego smak z dzieciństwa. Moja mama przekładała nim torty, a ja uwielbiałam ten moment, gdy dostawałam do wyjedzenia resztki kremu z miski. Do przygotowania masy użyłam budyniu do ciast i kremów Winiary Waniliowy Smak.

Do ubitego na puszystą masę masła dodałam ugotowany i wystudzony budyń. Krem wyszedł doskonale, bez grudek, gładki i aksamitny. Dzięki dodatkowi zmielonych lasek wanilii był rzeczywiście intensywnie waniliowy.

 

Piernik marchewkowy z kremem budyniowym

ciasto:

200 g marchewki startej na małych na tarce o małych oczkach

350 g mąki pszennej

po łyżeczce proszku do pieczenia i sody

2 łyżki przyprawy piernikowej

2 łyżki gorzkiego kakao

½ szklanki oleju

120 g cukru pudru

3 jajka

2 łyżki miodu

do przełożenia:

4 łyżki konfitury śliwkowej

budyń do ciast i kremów Waniliowy Smak

100 g miękkiego masła

4 łyżki cukru pudru

350 ml mleka

opcjonalnie cukier puder do posypania

  1. Formę keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 180 st. C.
  2. Do miski przesiać mąkę z proszkiem, sodą, przyprawą piernikową i kakao.
  3. W drugim naczyniu zmiksować olej z cukrem pudrem, jajkami i miodem.
  4. Do płynnej masy dodać stopniowo suche składniki oraz marchewkę. Wymieszać do połączenia składników.
  5. Masę przełożyć do przygotowanej formy i wstawić do piekarnika. Piec ok. 55 minut.
  6. Piernik wyjąć na kratkę i pozostawić do całkowitego wystygnięcia.
  7. W tym czasie przygotować krem. Odlać pół szklanki mleka i rozmieszać w nim budyń i 2 łyżki cukru. Pozostałe mleko zagotować.
  8. Zmniejszyć ogień do minimum i cały czas mieszając wlać stopniowo budyń wymieszany z mlekiem.
  9. Podgrzewać, aż masa zgęstnieje. Ugotowany budyń wystudzić, co jakiś czas mieszając, żeby na powierzchni nie powstał kożuch.
  10. Masło zmiksować z pozostałym cukrem. Stopniowo dodawać budyń i miksować do momentu, aż krem będzie aksamitny i puszysty.
  11. Wystudzony piernik przekroić na trzy plastry. Dwa z nich posmarować konfiturą i budyniem.
  12. Złożyć piernik i wstawić do lodówki, aby krem zastygł.
  13. Przed podaniem posypać cukrem pudrem lub polać roztopioną czekoladą.

Wpis powstał we współpracy z marką Winiary

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

4 odpowiedzi na “Piernik marchewkowy z kremem budyniowym”

  1. Uwielbiam krem budyniowy, choć dawno go nie robiłam. Też kojarzy mi się z tortami z dzieciństwa :-) Ale czemu by nie przełożyć nim piernika? Dobry pomysł!

  2. l_ida napisał(a):

    Wolałabym zastąpić zwykłą mąkę pszenną, maka pełnoziarnistą. Czy nie wyjdzie zakalec?

  3. Monika napisał(a):

    Chyba najlepszy Pani wpis sponsorowany,przewaznie troche naciagane (jak moj ulubiony wpis z proteza ;-)),ale ten ciekawy,chyba nawet wyprobuje,nie wiedzialam ze winiary zrobily taki budyn,ciekawe czym sie różni od zwyklego budyniu,oprocz opisu na opakowaniu,pozdrawiam Monika

  4. qwef napisał(a):

    ja wiem , że z czegoś trzeba żyć, ale co poradzę, że tak strrrasznie nie lubię wpisów sponsorowanych :) fakt, o tyle lepiej, że to jawnie, a nie jak np. tuskówna i jej ziomalki, co udają , że niby to używają czegoś z własnej woli, a wiadomo, że 99% rzeczy to reklama. a wypomnij im to, to się wyprą oburzone :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *