Placki z gotowanych ziemniaków

1 października 2017, 08:51 | Desery Dla dzieci Kuchnia Wegetariańskie | 1
Placki z gotowanych ziemniaków

Placki z gotowanych ziemniaków to smak, który pamiętam z dzieciństwa. Zmorą mojej ówczesnej codzienności był obowiązek obierania ziemniaków po przyjściu ze szkoły. Za to moja mam często smażyła mi z ziemniaków, które zostały z poprzedniego dnia właśnie takie placuszki. Posypane cukrem pudrem były doskonałe i nawet ja, przykład książkowego niejadka, wciągałam je z apetytem, aż mi się uszy trzęsły. Zupełnie o nich zapomniałam, ale ostatnio postanowiłam przypomnieć sobie ten smak i sprawdzić, co na taki specjał powiedzą moje córki. Okazało się, że placki wciąż są hitem i moje głodomory regularnie dopominają się usmażenia złocistych, chrupiących placków z gotowanych ziemniaków.

Placki z gotowanych ziemniaków

500 g ugotowanych ziemniaków

100 g mąki pszennej i trochę do podsypania

czubata łyżka mąki ziemniaczanej

jajko

olej do smażenia

cukier puder do posypania

  1. Ziemniaki przecisnąć przez praskę.
  2. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz jajko.
  3. Wyrobić ciasto.
  4. Uformować je w wałek o średnicy 6 cm, pokroić na placki.
  5. Każdy lekko uformować dłonią, w razie potrzeby delikatnie podsypując mąką.
  6. Na patelni rozgrzać olej.
  7. Placki smażyć porcjami z obu stron na złoto.
  8. Po usmażeniu odsączyć na papierowym ręczniku, posypać cukrem pudrem i od razu podawać.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Placki z gotowanych ziemniaków”

  1. Wyglądają super! Dużo moich znajomych pamięta właśnie takie placki, u mnie się ich raczej nie robiło. Muszę koniecznie spróbować zrobić takie w domu ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *