Prywatna kolekcja – fartuszki

15 lipca 2011, 14:15 | Moda i uroda | 36
Prywatna kolekcja – fartuszki

Fartuszki kuchenne kręcą mnie od lat. To moje małe wariactwo, przed którym się nie bronię. Kupuję przy różnych okazjach, czasami dostaję w prezencie, niektóre są szyte specjalnie na potrzeby sesji. Dziś przedstawiam Wam część mojej fartuszkowej kolekcji. Wybrałam kilka reprezentantów z różnych kategorii. Każdy kolejny model witam z radością. Moje niegroźne wariactwo zaczęło się od kilku retro fartuszków uszytych z wiekowych spódnic przez moją teściową. Są rozkloszowane w talii, dzięki czemu czuję się w nich bardzo kobieco. Podoba mi się, że powstały z rzeczy już nieużywanych i dostały nowe życie. Oto dwaj przedstawiciele gatunku:

Białe fartuszki z koronkami to kolejna podgrupa. Wybieram tylko te z koronką bawełnianą, gdyż wtedy mam pewność, że solidne pranie nie zaszkodzi ozdobom. Poniżej mój ulubiony fatuszek z motywem, a jakże, lawendy.

Fartuszki nowoczene, o prostym kroju i wyrazistych kolorach, wygodne, solidne i uniwersalne. Lubię, choć to pewne dziwactwo, dobierać je do koloru ubrań.

Fartuszki dziecięce to oddzielna kategoria. Mamy białe „profesjonalne” zestawy z kucharskimi czapkami, faruszki w grochy i kratkę, ale moim ulubionym fartuszkiem dziecięcym jest ten kwiecisty w starym stylu.

Na koniec fartuszek, w którym czuję się jak słodka pani domu z lat pięćdziesiątych. Kobiecy i figlarny, uroczy bez dwóch zdań. Mój fartuszkowy hit, moje spełnione marzenie. To fartuszek z którym wiążę pewne nadzieje i snuję plany, ale na razie ciii…

Ciekawa jestem, czy ktoś z Was podziela moje fartuszkowe hobby? Dajcie znać, jeśli gdzieś, kiedyś wpadnie Wam w oko fartuszkowe cudo lub ciekawy egzemplarz.

Dziś mieliśmy wyjątkowo udane spotkanie kulinarne z osobą, którą przedstawię Wam w kolejnym wydaniu magazynu Lawendowy Dom. Jutro uchylę rąbka tajemnicy. Zapraszam na coś wyjątkowo pysznego!

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

36 odpowiedzi na “Prywatna kolekcja – fartuszki”

  1. Anonymous napisał(a):

    Po prostu śliczne.
    Maria

  2. Myszka napisał(a):

    Piękna kolekcja!!!!! Ja dopiero od niedawna używam fartuszka. Znalazłam w sklepie taki, co mi się podoba i pasuje do mojej kuchni i tak to się zaczęło.
    Pierwszy i ostatni, i jeszcze ten biały to moje hity:)
    Pozdrawiam!

  3. Praline napisał(a):

    Mam kilka fartuszków, ale tylko na specjalne okazje. Gdy gotuję, czy robię coś w kuchni, zbyt lubię się brudzić, a takich śliczności szkoda.. ;)

  4. Mona napisał(a):

    śliczne i pasują do Ciebie…musze poszukać u mamy czy jakies z dawnych lat nie zachowały się :))

  5. kabamaiga napisał(a):

    Przepiękne, wszystkie bez wyjątku. Na mam tylko dwa fartuszki, ale patrząc na to, że obydwa zakupiłam w przeciągu ostatniego pół roku, mogę zacząć się martwić o miejsce w szafkach :)

  6. ABily napisał(a):

    bardzo podobają mi sie to hobby,fartuszki śliczne, najbardiej podobają mi się te kraciaste:)

  7. małgo. napisał(a):

    niebieski w zielone maki mnie uwiódł…

  8. Olciaky vel Olcik napisał(a):

    kocham także fartuszki, największą nostalgią darzę ten, który uszyła dla mnie moja babcia Jasia;)
    Zachowam go na dłuugo:)

  9. Czarownica napisał(a):

    Cudne fartuszki :) w mojej kuchni neistety jak na razie nie ma zadnego :( a bede musiala chyba jakis nabyc bo od czasu do czasu niedobra kropla tluszczu pojawia sie na moich ubrankach :/ Pozdrawiam :)

  10. paulina napisał(a):

    ja! uwielbiam fartuszki, szczególnie te retro, przyznam, że patrzę na Twoje z zazdrością!

  11. gabraj napisał(a):

    Kolekcja fartuszków cudowna.Właśnie takie fartuszki podobają mi się najbardziej.

  12. Agakakaka napisał(a):

    Piękna kolekcja! Ja marzę o takim fartuchu z duszą. Już nawet wypatrzyłam sobie jeden i niedługo nabędę ;)

  13. anita się nudzi napisał(a):

    fantastyczna kolekcja!zwłaszcza ostatni mi się podoba

  14. Inkwizycja napisał(a):

    Są słodkie! Zaskakująco śliczne ;-)
    …a ja nie używam wcale…
    Baaardzo kobiece hobby ;-)
    Pozdrawiam!

  15. asieja napisał(a):

    urzekła mnie ta czerwona kratka.
    ostatnio dostałam taki ładny fartuch w urodzinowym prezencie. i nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że wybrali go mężczyźni :-))))

  16. tabu napisał(a):

    bardzo oryginalne hobby:) nie spotkałam jeszcze takiego:) urocze:)

  17. Brydzia napisał(a):

    Przepiękna kolekcja!!! A w tym ostatnim wyglądasz jak amerykańska Pani Domu z plakatów! Ja mam swój jeden ulubiony – pasiasty!
    Pozdrawiam cieplutko!
    Brydzia

  18. Łyżka napisał(a):

    jakie piękne! zazdroszczę Ci ich… ;)

  19. MP napisał(a):

    Cudne, szczególnie te w stylu retro. Kusi mnie bardzo, żeby spróbować samemu takie uszyć, ale póki co jeszcze się nie odważyłam :). Urocze fartuszki są w tej chwili w sklepie home&you. Ostatnio był motyw truskawek, kratka, a teraz chyba babeczki.

    Pozdrawiam!

  20. Aciri napisał(a):

    Wszystkie są prześliczne. Ja mam w domu kilka raczej przypadkowych, ale i tak z reguły zapominam włożyć:)

  21. Kasia napisał(a):

    piękna fartuszkowa kolekcja
    wszystkie mi się podobają, chociaż te nowoczesne trochę mniej ;)
    kiedyś pokazywałam u siebie te fartuchy – gdybym miała gdzie w takich paradować, to bym se kupiła :)
    http://looklikecookie.com/sklep,38.html
    pozdrawiam serdecznie

  22. Katherine Wrona napisał(a):

    OBŁĘDNE!!! Ps.ciekawa jestem jaką kolekcję fartuszkową posiadają Twoje córeczki :) Pozdrawiam :*

  23. Kunia napisał(a):

    normalnie zwariowałam ^^ są boskie :):)

  24. jana277 napisał(a):

    Moc krásna kolekcia záster.

  25. Majana napisał(a):

    Cudne są te fartuszki! :) Wszystkie piekne:))

  26. Mammamisia napisał(a):

    Beatko jak wiesz też mam fartuszkowego bzika. Ostatnio w tk maxx nabyłam już na wielkanoc w jaja. Chętnie bym więcej Twoich fartuszków zobaczyła, a ten córci podoba mi się najbardzie. Czy to kupny czy szyty? pozdrawiam!

  27. Elle napisał(a):

    Świetna kolekcja :) aż mi się zamarzył jakiś ładny nowy fartuszek :)

  28. Beata Lipov napisał(a):

    Ojej, ile fartuszkowych zapaleńców się wpisało pod tym postem. Bardzo się cieszę dziewczyny, że nie tylko ja lubię ten kobiecy dodatek do stroju. Pzdrawiam Was bardzo serdecznie i z całego serca dziękuję za Wasze cudowne komentarze.

  29. Emma napisał(a):

    W Chinach fartuszkowy raj! Daj znać jakiego koloru Ci brakuje :)

  30. burczymiwbrzuchu napisał(a):

    Kocham fartuszki! Ostatnio sprawiłam sobie piękny wiązany w talii w kształcie bombki:) Z twojej kolekcji najbardziej mi się spodobał ten dziecięcy w kwiaty, chciałabym mieć taki w większej wersji:)

  31. desperate napisał(a):

    Mój biedny fartuszek przy twoich wygląda jak brzydkie kaczątko.
    Po tym wpisie nie wiem czy nie zacznę kolekcjonować fartuszków. ; )

    U cb najbardziej podoba mi się ten pierwszy. Szkoda, że dla dzieci pokazała pani tylko jeden.

  32. lilla napisał(a):

    Jakie cudne! Ten z motywem lawendowym prześliczny, bardzo podoba mi się jeszcze ten w zielone maki. Uhm… tylko pozazdrościć

  33. lilla napisał(a):

    Poprostu cudo!!!! Ten z lawendowymi aplikacjami prześliczny zresztą każdy w swoim rodzaju przepiękny.

  34. Alice napisał(a):

    Witaj Kochana :) oczywiscie, ze podzielam Twoje *szalenstwo* Na targu staroci szukam tych haftowanych, w Holandii kupuje ukwiecone, a w Polsce oszalalam na punkcie firmy *Look like Cookie* ich *wieczorowy* fartuszek: Carmen jest moim ulubionym, zreszta zobacz na Mon Alice :)
    http://mon-alice.blogspot.com/2011/02/kitchen-glamour.html

    Sciskam Alice :*

  35. Anna Wierzchowska napisał(a):

    jejku ale masz wspaniałą kolekcję:) są cudne, każdy na swój sposób:)

  36. Eldanii Temidiar napisał(a):

    aaaależ cudowna kolekcja.. :))) na każdy dzień tygodnia coś nowego.. :)
    i jak tu nie być perfekcyjną panią domu w takim outficie.. :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *