Retro słomki w kolorach tęczy. Konkurs!

21 czerwca 2012, 12:38 | Konkursy | 75
Retro słomki w kolorach tęczy. Konkurs!

Kolorowe, urocze, trochę starodawne słomki, po prostu je uwielbiam! Mają stałe miejsce w kuchennej szafce. Ciekawa jestem, czy również lubicie ten styl? Z wielką przyjemnością zapraszam Was do letniej zabawy, którą organizuję razem z uroczym sklepem Party Party. Zaglądam tam często, by nacieszyć oczy lub po prostu poszukać inspiracji. Zapraszam również na ich stronę na Facebooku, myślę, że trochę wyrazów sympatii bardzo by im się przydało :) Do wygrania 10 zestawów po 25 słomek! Kolory wybierzecie sobie sami.

Co trzeba zrobić? W komentarzu pod tym wpisem zostawić przepis na Wasz ulubiony letni napój oraz napisać, jaki kolor słomek ze sklepu Party Party podoba Wam się najbardziej.  Proszę też o zamieszczenie informacji o zabawie na swoich blogach.

Zabawa trwa od dziś do 5 lipca, czyli całe dwa tygodnie lata!

 

 

 

 

 

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

75 odpowiedzi na “Retro słomki w kolorach tęczy. Konkurs!”

  1. Anna Wierzchowska napisał(a):

    mmm:)))
    jak od jakiegoś czasu jestem zakochana w napój pomarańczowo-marchewkowym z dodatkiem mięty i imbiru:) jest idealny na zaspokojenie pragnienia w upalne , letnie dni i co ważniejsze bardzo prosty w przygotowaniu:)
    składniki na dwie porcje to:
    • 250 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy – (wyciskam go w swojej sokowirówce – wtedy jest najsmaczniejszy!)
    • 250 ml soku z marchwi (jak powyżej):)
    • ok. 60ml (1/4 szklanki) soku z limonki
    • starty imbir – ok. 1 łyżki
    • miód do smaku – ile kto lubi, ja uwielbiam dużo:)
    • świeża mięta i kostki lodu najlepiej w ładnych kształtach – ja mam słoneczka:)

    Wystarczy wymieszać sok marchwiowy z sokiem pomarańczowym i sokiem z limonki. Imbir trzeba obrać a następnie zetrzeć na tarce o jak najmniejszych oczkach.Połączone soki wymieszać dokładnie z imbirem.
    Po zamoczeniu języku dodajemy miodu:) Dodać listki mięty, wrzucić kostki lodu i pić do dna!!
    SMACZNEGO

    Takie rurki byłyby idealne do tego napoju:)
    ściskam mocno
    ania

    • kitty napisał(a):

      Moim ulubionym letnim napojem są wszelkiego rodzaju shake’i. Przepis jest bardzo prosty:
      – szklanka mleka
      – garść świeżych sezonowych owoców (truskawki, maliny, jagody, banany, kiwi, arbuz – co się komu podoba)
      – trzy kostki lodu
      – łyżeczka miodu
      – listki mięty
      Mleko, lód, owoce i miód zmiksować w blenderze do jednolitej masy. Przelać do schłodzonej szklanki, udekorować listkami mięty. Podawać natychmiast z pięknymi słomkami :)

  2. Viridianka napisał(a):

    Poniżej podaję przepis na najlepszy letni drink :)

    składniki na warstwę owocową:
    200g purée z truskawek
    ziarenka z 1/4 laski wanilii

    składniki na warstwę czekoladową:
    85g gorzkiej czekolady
    175ml wody
    50g cukru
    75ml ciemnego rumu

    składniki na warstwę kokosową:
    100ml mleka kokosowego
    75ml śmietanki kremówki 30%
    30ml mleka
    25ml Malibu

    Przygotować warstwę owocową. Purée z owoców wymieszać z waniliowymi ziarenkami. Ewentualnie dosłodzić syropem cukrowym do smaku. Przełożyć do szklanych kieliszków.
    Przygotować warstwę czekoladową. Do garnuszka wsypać cukier, wlać wodę. Podgrzewać aż cukier się rozpuści. Do czekolady dodać gorący syrop, mieszać aż czekolada się rozpuści. Następnie ostudzić i wlać ciemny rum. Do kieliszków po łyżeczce powoli wlewać czekoladę z rumem.
    Przygotować warstwę kokosową. Ubić mikserem wszystkie składniki na delikatną piankę i przełożyć na warstwę czekoladową.
    Całość najlepiej schłodzić kilka godzin w lodówce – można jednak podawać zaraz po przygotowaniu.

    A najbardziej podobają mi się słomki biało-czerwone :) Patriotyczne!

  3. Patrycja napisał(a):

    Orzeźwiająca arbuzada

    Dowolną ilość schłodzonego arbuza wypestkować i zmiksować w blenderze. Podawać w wysokuch, koktajlowych szklankach.

    Niebiekie są piękne- to mój wybór:)

  4. Paulina Sikorska napisał(a):

    Ostatnio zachwycił mnie koktajl z pietruszki z dodatkiem jabłka!:) Pyszne i zdrowe:)
    Wybrałabym słomki w kolorze żółtym, aby ładnie kontrastowały z zielenią koktajlu.
    Składniki na 2 porcje:
    2 natki pietruszki
    1 jabłko
    300ml wody
    sok z 1/2 cytryny

    Natkę siekamy, blendujemy, dorzucamy obrane i pokrojone w kostkę jabłko. Na końcu dolewamy wody i soku z cytryny. Możemy wrzucić kostki lodu i zmiksować.
    Jeśli ktoś nie lubi ‚ferfocli’ polecam koktajl przecedzić przez gazę.

    Można dosłodzić jeśli ktoś lubi.

    Pozdrawiam,
    Paula

    paulina@smakowitykasek.pl

  5. Zaytoon napisał(a):

    Ja latem hołduję minimalizmowi, i moim ulubionym napojem jest po prostu woda dosłodzona miodem, okraszona kilkoma kroplami cytryny i podana z kostkami lodu. Słodka, chłodząca, cudownie orzeźwiająca. Kwintesencja lata. Idealna o poranku, na przebudzenie.

    A rurki najpiękniej wyglądają w kolorze zielonym. Bardzo radosne i optymistyczne.

    Pozdrawiam!

  6. odkuchnii.blox.pl napisał(a):

    Mój ulubiony letni napój to zdecydowanie mleczno-owocowy koktajl we wszystkich smakach świata i kolorach tęczy. Najlepiej podany schłodzony, pity na tarasie przez kolorową słomkę :) Ostatnio zapijam się takim zielonym ustrojstwem o smaku melona i kiwi:

    Składniki (na około 500ml):

    1 melon (użyłam rodzaju Galia)
    2 dojrzałe kiwi
    sok z 1 pomarańczy
    2 łyżki miodu
    100-150ml mleka

    Do dzbanka wkładamy miąższ z melona pozbawiony pestek, miąższ z kiwi, dodajemy sok z pomarańczy, mleko oraz miód. Całość miksujemy blenderem na jednolitą masę. Przelewamy do szklanek i podajemy.

    Co do słomek to już jestem zakochana w niebieskich i zielonych :)

  7. moai napisał(a):

    Na lato idealny jest napój z arbuza.
    Dojrzałego arbuza dobrze schładzam, następnie pozbawiam pestek. Dodaję sok z limonki, odrobinę imbiru, miód do smaku i wodę gazowaną. Wszystko miksuję i dorzucam kilka listków mięty. Jest pyszne i doskonale gasi pragnienie :)

    A co do słomek, to zielone są najładniejsze. I różowe – tu ich nie widzę, ale w sklepie widziałam :)

  8. Mienta napisał(a):

    Zawsze najbardziej lubiłam najprostszą lemoniadę z dużą ilością lodu :) Idealnie gasi pragnienie w upalne dni. Ale ostatnio gdy kupiłam świeże słodziutkie malinki, zrobiłam koktajl malinowo-miętowy na bazie kefiru i zakochałam się w nim od razu. Nie za słodki, orzeźwiający, przepyszny :)
    Przesyłam zdjęcie aby można było zobaczyć, że brakuje mu tylko jednego…różowej słomki :D
    http://i1140.photobucket.com/albums/n561/diana_tarkowska/DSC_0136.jpg

  9. Cukierpuderr napisał(a):

    zmiksowane truskawki z kruszonym lodem i sprite! a do tego parę listków mięty.Pycha no i idelane by były te zielone.

  10. Pestka napisał(a):

    Kilka garści natki pietruszki, sok z 2 cytryn, woda mineralna lekko gazowana i moment w blenderze – cieszy nie tylko orzeźwiający smak napoju ale i jego niesamowity kolor. Idealnym uzupełnieniem byłaby słomka w miętowe groszki.

  11. gruszkazfartuszka napisał(a):

    A ja polecam rabarbarowy poncz :) Wygląda tak: http://img694.imageshack.us/img694/4954/ponczrabarbarowy.jpg , a robi się go tak:

    Składniki:
    – 1,5 litra wody
    – 0,5 kg rabarbaru (im bardziej czerwony tym ładniejszy kolor będzie miał poncz :))
    – 1 cytryna
    – szczypta kardamonu
    – laska cynamonu
    – 3 goździki
    – 5 łyżek brązowego cukru
    – różowe wino

    Wodę wlewamy do dużego garnka, dodajemy kardamon, cynamon i goździki i czekamy aż się zagotuje. W tym czasie drobno kroimy rabarbar (nie obieramy!). Dodajemy go razem z cukrem do gotującej się wody.

    Z cytryny ścieramy skórkę, a następnie wyciskamy cały sok. Skórkę i sok dodajemy do garnka. Gotujemy około 15 minut.

    Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia, a nawet dłużej, żeby smak zdążył się „przegryźć” (ja zostawiłam na całą noc).

    Gotowy „kompot” odcedzamy na drobnym sitku lub gazie.

    Mieszamy w proporcji 3:1 z różowym winem (dobrze jest wybrać wino smaczne, ale nie drogie :)). Schładzamy lub dodajemy lód.

    A do ponczu najbardziej pasowałyby jasnozielone słomeczki i te podobają mi się najbardziej! :)

  12. Aloj81 napisał(a):

    Skoro słomki retro, to i moje wspomnienie o napoju nieco retro ;). W dzieciństwie najbardziej w upalne dni lubiłam oranżadę o mocnym, ciemnoróżowym kolorze, jaką sprzedawano w małych, szklanych butelkach. Była bardzo słodka, pachniała raz wiśnią, raz różą. Szukałam później długo tego smaku, ale bez sukcesu.
    PS. A najbardziej podobają mi się białozielone słomki – takie energiczne :). Pozdrawiam

  13. Thevintagecompanypl napisał(a):

    Bardzo chętnie przygarnę zielone słomki (te pierwsze na zdjęciu ).
    A co do napojów …uwielbiam wszelkie lemoniady z cytryną , limonką, miętą czy melisą . W ulubionych mam też napój z kwiatów czarnego bzu .Proporcje podaję na oko:
    – 2 garście malin, rabarbaru lub truskawek gotujemy chwilkę w 1/2 litra wody , studzimy, przecedzamy przez sitko
    – uzupełniamy wodą mineralną tak by wyszedł ok . 1 litr napoju
    – dolewamy syrop z kwiatów czarnego bzu ( ilość syropu zależy od tego jak słodkie napoje lubimy ;)
    – dosypujemy garść lodu , podajemy przybrane listkiem mięty (można też wrzucić do dzbanka garść świeżych owoców – będzie bardziej dekoracyjnie :)

    Jednak w letnie upały najbardziej lubię popijać zimne Karkade .Nic tak dobrze nie ugasi pragnienia i doda energii w gorące dni :)
    Przepis i zdjęcia tutaj :
    http://whiteplaceb.blogspot.com/2008/06/na-upay.html#comment-form

    Pozdrawiam serdecznie

  14. Madziga napisał(a):

    czerwony koktajl egzotyczny – mango, truskawki, banany, nektarynki miksujemy z odrobiną mleka, dla ochłody dorzucam mrożone jagody… do takiego napoju idealnie pasują kontrastowe w niebieskie paski słomki

  15. Koktajl truskawkowy na kefirze. mmmmmmmmmm, to dla mnie smak lata od dziecinstwa :) a do koktajlu o te piekne szare slomki albo granatowe.

  16. kathleene napisał(a):

    Od dzisiaj mój ulubiony napój to Jagodziada czyli lemoniada jagodowa z Lawendowego Domu – i wcale się nie podlizuję! ;) Gdzie takie słomki można kupić? Bo nie miałam nigdy szczęścia do konkursów a podobają mi się bardzo. Zielone i niebieskie najbardziej.

  17. Karolina Szurkało napisał(a):

    na lato najlepsza jak dla mnie zimna lemoniada ze świeżo wyciskanych cytryn, wody, limonek i cukru, najlepiej trzcinowego… A na ciepłe, letnie wieczory schłodzone białe wino z gazowanym napojem typu sprite, kostkami lodu i plasterkiem limonki…. MMMM… Do obu odjechane soczysto-zielone retro słomki!

  18. Sydney napisał(a):

    Mój ulubiony napój na lato to mrożona zielona herbata.

    Składniki:
    – 3 łyżeczki zielonej herbaty
    – szklanka gorącej wody
    – 1 cytryna
    – 1 limonka
    – 3 łyżki miodu
    – 1 litr wody mineralnej
    – kostki lodu (ok. 15-20)

    Wykonanie:
    Zieloną herbatę zalać gorącą wodą. Zaparzyć przez 3 minuty. Cytrynę przekroić na pół. Z jednej połówki wycisnąć sok, drugą pokroić w cienkie plasterki. Tak samo postąpić z limonką. Wyciśnięte soki przelać przez sito do dzbanka z wodą mineralną. Dodać miód i wlać napar z herbaty. Dobrze wymieszać. Pozostawić w lodówce do schłodzenia. Podawać z kostkami lodu i plasterkami cytryny i limonki.

    A jeśli chodzi o retro słomki to najbardziej podobają mi się turkusowe.

  19. I L napisał(a):

    Otóż:

    1.5 litra wody
    3 spore gałązki świeżej mięty
    pokrojona w plastry średnia cytryna
    opcjonalnie miód naturalny w ilości zależnej od upodobań

    Wszystko umieszczamy w dzbanie i odstawiamy na 30 minut do lodówki.
    Można podawać z kostkami lodu:-).

    Smacznego!

    Słomki w kolorze młodej miętki- jakby co;)

  20. clos napisał(a):

    domowa wersja mohito w wersji nealko dla takich jak ja, którzy nie piją gazowanych napojów ;) czyli: brązowy cukier utarty z limonką i miętą z parapetu, przykryty lodem i zalany sokiem jabłkowym. pełne orzeźwienie!

    a co do słomek – czarno-białe skradły moje serce, nigdzie nie widziałam podobnych!

  21. Żona swojego męża napisał(a):

    Moim ulubionym letnim napojem zostały ostatnio domowej roboty koktajle owocowe.:)
    Miksuję truskawki z cukrem i jogurtem naturalnym – czasami dorzucam kiwi, banany, na szklankę „nadziewam” truskawkę i pyszny napój gotowy.:) A gdyby tak jeszcze szklankę zdobiła słomka w czerwone serduszka..ach, jakiż to byłby cudny, letni, smakowity napój!:)
    Pozdrawiam!
    http://zonaswojegomeza.blogspot.com

  22. Agnieszka Luchowska napisał(a):

    Mój ulubiony od zawsze – kefir, ząbek czosnku – zmiksować, dodać posiekany koperek, miętę i starte na grubych oczkach ogórki zielone. Pyszka! :-)) Kontrastowe rurki z zółtymi paseczkami byłyby idealne! :-) Są najbardziej letnie :-))
    Pozdrowienia :D

  23. Soffera napisał(a):

    Bierzemy plasterki limonki, cytryny i pomarańczy – ucieramy je z brązowym cukrem, dodajemy kruszony lód i zalewamy schodzoną wodą mineralną, ozdabiamy plasterkiem owocu, miętą i słomką- przepyszna lemoniada na upalne dni. Mój hit to kolor zielony :)

  24. dusia_22 napisał(a):

    Ja mam różne ulubione :) ale ostatnio najbardziej ulubionym to truskawki zgniecione widelcem z brązowym cukrem, które odstawiamy na chwilkę aby owoce puściły sok do tego dodajemy świeżo starty imbir i zalewamy mineralna wodą gazowaną – mniam PYCHOTA!!!!

    Kolor słomek wybrałabym CZERWONY
    bo po pierwsze to mój ulubiony, po drugie ulubiony moich córek, a po trzecie wszystkie letnie owoce i warzywa są CZERWONE:

    porzeCzki
    arbuZ
    wiśniE
    rabaRbar
    truskaWki
    bOrówk rusznica
    maliNy
    pomidorY

    po czwarte z każdego z wyżej wymienionego owocu/warzywa mozna zrobić pyszny napój/koktajl a nawet drink :) a do tego jak wiemy potrzebne są słomki :)

  25. Amarant Art napisał(a):

    Witam :)
    Jako, że jestem kawoszem, to i latem bez kawy nie mogę się obyć, jednak wtedy wybieram najczęściej kawę mrożoną. Podam przepis banalny, ale za to błyskawiczny i podatny na wszelkie modyfikacje :)

    – 1-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
    – cukier (odrobinę więcej niż słodziny kawę zwykłą. np. ja gorącej nie słodzę wcale, ale tutaj daję pół łyżeczki cukru)
    – zimne mleko (nalewamy do ok 2/3 wysokości szklanki) i mieszamy, żeby kawusia z cukrem dobrze się rozpuściła
    – kilka kostek lodu
    – gałka lodów śmietankowych, waniliowych
    – posypać startą czekoladą, cynamonem, wanilią lub czymkolwiek na co ma się ochotę :)
    Można też polać sosem czekoladowym:)

    Właściwie to takie 2w1. Kawa i deser w jednym :) Osobiście uwielbiam ! :)

    Chyba nie muszę tłumaczyć, jak bardzo do tego oto specyfiku przydałyby mi się te oto słomki? :))
    Najbardziej te w delikatne, jasnozieloniutkie groszki :)

    Pozdrawiam i życzę smacznego :)

    Mój blog:http://amarantart.blogspot.com/
    Informacja zamieszczona:)

  26. Magdalena napisał(a):

    Uwielbiam letnie napoje, ale jako zodiakalna ryba zawsze jestem niezdecydowana, dlatego napiszę o kilku:)
    Przede wszystkim uwielbiam napoje, które przyrządzamy sami i ze znanych nam produktów( najlepiej jakby były własnego ogródka) :))
    1. obojętnie jakie owoce z sokowirówki :)
    2. koktajl bananowy
    – 4 szklanki mleka
    – 3 banany
    – 2 łyżki cukru pudru
    Pycha!!:)
    3. Zielony eliksir:
    – 3 gałązki mięty
    – 1/3 główki kapusty
    – 5 kiwi
    – 1 limetka
    -1 cytryna
    Wszystko do sokowirówki i gotowe – bomba witaminowa :)))
    Poza tym uwielbiam Frappe:
    – 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
    – kilka kostek lodu
    – 2 lyżki mleka kokosowego,
    -odrobina wody
    -mleko
    Do szklanki wsypać kawę rozpuszczalną, wlać mleko kokosowe, dodać 3 lyżki wody, użyć spieniacza , dodać mleko i gotowe :))
    Najbardziej podobają mi się słomki w zielone groszki :)

  27. Dominika napisał(a):

    A mi się lato kojarzy ze słonecznym drinkiem, i niechże nawet on będzie alkoholowy!!!

    Przywołajmy zapach Karaibów do wlasnego domu:
    ~ pół puszki ananasów wraz z zalewą
    ~ pół puszki mleka kokosowego
    ~ szklanka mleka
    ~ 200 ml brązowego rumu karaibskiego
    ~ kilka kostek lodu.

    Wszystko wystarczy zblendować i podawać w błękitnej szklance z piękną retro słomką. Popijać w okularach przeciwsłonecznych! :)

    Do tego wybieram słomki w kolorze MIĘTOWYM (ale tak naprawdę wszystkie są piękne!).

    Pozdrawiam wszystkich koktailowych i napojowych uczestników!

  28. Precelia napisał(a):

    15ml syropu blue curacao
    5ml syropu waniliowego
    50ml soku z zielonych bananów
    10ml soku z cytryny
    10ml soku z limonki
    Pycha!

  29. Precelia napisał(a):

    Poproszę o zielone:)

  30. Pawelb6 napisał(a):

    Moim ulubionym napojem jest chyba przepyszny, chłodny, słodki i owocowy koktajl z truskawkami jagodami, malinami i innymi świeżymi, letnimi owocami. Podany z listkiem mięty, najlepiej mi smakuje w upalne letnie poranki kiedy jem dopiero co upieczone słodkie bułeczki.
    Najbardziej mi się podobają słomki czerwono białe.

  31. Kaś napisał(a):

    genialnie pasowałyby do po pierwsze mojej kuchni- na ścianach identyczny zielony kolor jak na zielonych rurkach:) a uwierzcie mi ciężko znaleźć ten kolor gdziekolwiek, tak by pasował do tego co na ścianie:) a po drugie pasowałyby idealnie do tego czym ostatnio raczę się nieustannie: ice tea własnej roboty…brzoskwiniowa, ze sporą ilością lodu…. z owocami- najczęściej z cytryną, pomarańczą, ale ostatnio wylądowały w niej też brzoskwinie i truskawki…bomba! na upał idealna! :)

  32. Anna W. napisał(a):

    Niezmiennie co lato upijam się koktailem z truskawek poźniej są jagody, maliny, brzoskwinie uhmmm. Na te smaki warto czekac cały rok :)

  33. Lavande napisał(a):

    …latem tylko kompoty!

    Idealne połączenie rabarbaru i truskawek, które w towarzystwie mięty stają się najsmaczniejszym kompotem pod letnim niebem:)

    …wzdycham do słomek w zielne groszki! wyglądałyby cudnie w miętowym kompocie:)

  34. amaggie napisał(a):

    Mój faworyt to:
    Mrożone Choco-Latte:
    gałka lodów czekoladowych
    2 łyżeczki rozpuszczalnej kawy
    3/4 szklanki mleka
    6 kostek lodu
    bita śmietana do dekoracji
    Do szklanki włożyć gałkę lodów. Do blendera – kostki lodu, mleko i kawę, zmiksować razem. Zalać tym kawowym mlekiem lody i udekorować bitą śmietaną.

    A słomeczki – piękne, szczególnie czerwono-białe ;)

  35. Jolantapeczkowicz napisał(a):

    Na letnie dni tylko LEMONIADA :)
    2 limonki
    1/2 szkl. cukru
    3 łyżki słodzonego mleka skondensowanego
    3 szkl. wody
    2 szklanki lod

    słomeczki są cudowne :) Najbardziej podobaja mi sie czarno-białe :)

  36. HandPickedForYou Agnieszka napisał(a):

    Och, ja tak po prostu, drobno pokrojony arbuz z lodem, wodą i miętka, a dwa cytryn lód woda, no i oczywiście miętka, a kolor słomki, żółty w paski lub kropeczki turkusowe, pozdrawiam
    Agnieszka

  37. GosiaBo napisał(a):

    woda z lodem, w lodzie zamrożone kawałki arbuza, truskawek, cytryny…. co przyjdzie do głowy :)
    albo – mleko, kefir zmiksowane mrożone owoce :)
    zielone paseczki najfajniejsze :)

  38. Mery napisał(a):

    Na letnie upały tylko mrożona herbata. Moja ulubiona – zaparzona mocna czarna herbata, ostudzona i schłodzona, z kostkami lodu z wtopionymi listkami mięty, kawałkami arbuza, cytryną i malinami.

    Słomki najpiękniejsze w szare paski, w jasnoróżowe paski i w zielone kropki.

    M.

  39. Aga napisał(a):

    letni napój to tylko Smoothie- Leśna Poezja
    To kompozycja mrożonych (lub świeżych) owoców zmieszanych z sokiem, dodaje energii i minerałów to coca-cola nowej ery a oto przepis:
    Garść mrożonych malin, truskawek, jagód
    Garść świeżych jeżyn
    120 ml soku jabłkowego

    Przygotowanie:
    Zmiksować owoce, dodać niewielką ilość soku – tak, by zachować gęstą konsystencję napoju.

    a do tego słomka w miętowe kropki :)

  40. Kasia napisał(a):

    Oczywiście Mohito! Bezalkoholowe :) a słomki to zielone! Kolor mojej mamy! Całą kuchnie mamy zieloną! Często mamę ubraną na zielono ;)

  41. Niucha napisał(a):

    ja co prawda dopiero chcę zacząć swoją przygodę z blogowaniem, rozwinąć umiejętności zw. z gotowaniem, ale co mi tam, może mi się uda i pierwszy wpis ze zdjęciem jaki powstanie będzie przyozdobiony tymi pięknymi słomkami! :-)
    Mam dwa sprawdzone napoje na lato – 1szy to kawa mrożona – frappe a’la ja ;)

    *KAWA MROŻONA (na 2 kawy):
    1 czubaty kubek zaparzonej ulubionej kawy rozpuszczalnej (z 4-5 łyżeczek)
    200ml mleka 1,5%
    4 łyżeczki cukru
    3 czubate łyżki lodów waniliowych lub czekoladowych lub orzechowych
    kostki lodu
    – wszystko zmiksować na jedną masę + można dorzucić kostki lodu w całości i przyozdobić bitą śmietaną i ziarenkami kawy lub posypać kakao :) (MNIAM!)

    drugim napojem jest…. zwyczajna woda, ale to dodatki sprawiają, że schładza nas bardziej :)
    1 dzbanek ulubionej wody mineralnej (u mnie jedna z ‚lekko gazowanych’/’delikatnie gazowanych’)
    1 średnia cytryna sparzona i pokrojna w plastry
    listki mięty, które przed wrzuceniem lekko miażdzymy

    super orzeźwia! Mam jeszcze kilka chłodzących napojów, ale nie chcę zostawiać metrowego komentarza :-)
    Opiszę je na blogu, który może w końcu uda mi się założyć ^__^

    • Niucha napisał(a):

      tak się przejęłam, że zapomniałam napisać jakie słomki podobają mi się najbardziej – tak na prawdę wszystkie są prześliczne, ale skoro muszę wybrać jeden kolor…hmmm… żółte są przeurocze i jakże wakacyjne! :)

  42. Agnieszka Kopocz napisał(a):

    Tak naprawę to wierna jestem najsłodszemu połączeniu kolorów jakie istnieje na świecie i słomki blady róż z bielą uważam za najpiękniejsze:) a do nich nic tak nie pasuje jak truskawkowy shake.

    Shake truskawkowy:
    2 szklanki lodów waniliowych
    1 1/4 szklanka mleka
    2 łyżki cukru
    kilka świeżych truskawek (ewentualnie mogą być mrożone)

    Kiedy brakuje truskawek…
    do mleka dodajemy coś a la kakao tyle że truskawkowe – dwie łyżki:)

    A do ozdoby – domowa bita śmietana
    – dobrą, kremową, 30-procentową śmietanę
    – mleko 3,2 procentowe
    – cukier puder

    Wlewamy do wysokiej szklanki i delikatnie, nie burząc misternej konstrukcji z bitej śmietany wkładamy słomkę w paski biało-różowe.

    Pijemy wyobrażając sobie że jesteśmy małymi dziewczynkami w sukienkach z kokardą na plecach i właśnie wdrapałyśmy się pięknie ubrane na domek na drzewie i machamy nogami i patrzymy na iskrzące się promienie słońca odbijające się w jeziorze. :)

  43. Kejcik napisał(a):

    O tej porze roku w mojej kuchni królują koktajle. Ostatnio eksperymentuję z jagodami :) Na duży kubeczek kefiru (400 g) ok. szkladnki jagód i kilka listków bazylii. Wszystko razem zmiksować i podawać w wysokiej szklance ze słomką w bladoróżowe paseczki!

  44. Aceedia napisał(a):

    Zmiksowana kolendra, do tego sok jabłkowy i kilka kropel cytryny. Czyste zen :) Element chaosu mogą wprowadzić zakręcone zielono-białe słomki.

  45. Key_west napisał(a):

    Jak lato i i napój… to musi być… mango lassi :)

    1 kubek naturalnego jogurtu
    0.5 szklanki mleka
    1 szklanka mango (bardzo soczyste, dojrzałe mango obrane i pokrojone na kawałki lub mango z puszki)
    kilka kostek lodu
    ew. trochę cukru

    Wszystkie składniki zmiksować, podawać od razu. Eh, Hindusi wiedzą, co jest dobre na upał :))

    A jak mango lassi… to obowiązkowo żółte słomki :))

  46. Musta napisał(a):

    Mam 2 ulubione napoje i żaden z nich nie jest skomplikowany… To może przepis na koktajl truskawkowy:
    Wrzucamy truskawki do miksera, dolewamy jogurt naturalny, wszystko miksujemy i już ;)

    Ciężko zdecydować, które słomeczki są ładniejsze – w tej chwili chyba najbardziej do serca przypadły mi paseczki biało-jasnoróżowe :)

  47. pietruszeczka napisał(a):

    Na letnie upały to tylko kompot z rabarbaru! :) a jasno różowe słomki Od Party Party, będą idealnym dodatkiem. :)

  48. Chasia napisał(a):

    Witam, moim ulubionym letnim napojem jest goraca herbatka mietowa.
    Przepis dostalam od meza mojej kolezanki, ktory jest Marokanczykiem.

    Do dzbanka wsypujemy (gdzies tak do polowy objetosci) porwane listki swiezej miety, zalewamy wrzatkiem i wsypujemy 6 lyzek cukru. Dokladnie mieszamy i czekamy az sie zaparzy herbatka.
    Jest ona bardzo slodka ale zarazem bardzo orzezwiajaca. Poprostu stala sie hitem w moim domu!

    A rureczki pasujace do niej to biale w mietowe groszki :) Pozdrawiam!!!

  49. Marta napisał(a):

    Na letnie upały polecam mój sprawdzony przepis:)
    Do wysokiej szklanki wlewamy napój Tonic, dodajemy sok z połowy cytryny, dużą łyzkę gęstego soku z malin, kilka plasterków limonki, przyozdabiamy listkami mięty, możemy tez je dodać do szklanki a na koniec wrzucamy kostki lodu. Pysznie orzeżwiający :)) A słomki w błękitne kropki są przeurocze:) Pozdrawiam. Marta.

  50. Justa023 napisał(a):

    Dobrze na upały robi sam arbuz tyle w nim wody, a najszybciej można przygotować lemoniadę z limonki lub cytryny zależy co jest pod ręką
    W 2-litrowym dzbanku połączyć sok cytrynowy (lub limonkowy – sok wyciśnięty z 4 cytryn (limonek), 1 l wody, 1/2 szklanki cukru) z wodą i cukrem. Mieszać dopóki cukier się nie rozpuści. Schłodzić w lodówce. Można dodać kostki lodu i świeże listki mięty.Zdecydowanie zielonkawe soczyste słomki będą pasowac do mojej kuchni i lemoniady.:) Pozdrawiam z upalnego Wrocławia

  51. Mesh napisał(a):

    Sok z pędów sosny zmieszany z wodą, plasterek cytryny, listek mięty. Może też być kompocik z papierówek z miętą. A słomki są przepiękne.

  52. Anna Wierzchowska napisał(a):

    :) i mój drugi ulubiony letni napój znajdziesz na moim blogu:
    http://scraperka.blogspot.com/2012/07/basil-lime-lemon-lemonade.html

    Lemoniada z cytryną, bazylią i limonką. pyyycha:)))

  53. MS napisał(a):

    A mój ulubiony napój to połączenie orientu z wiejskim smakiem, czyli smoothie truskawka-mango. A proste w przygotowaniu jest – trzeba zblendować mango (bez skórki), truskawki, kostki lodu, dodać cukru (najlepiej trzcinowego) do smaku, troche soku z cytryny. A w wersji wypasnej można dodac gałkę lodów jaka się lubi -od waniliowej poprzez sorbet truskawkowy kończąc.PZDR! A zielone słomki sa trawiaste, tym samaym najpiękniejsze:)

  54. PaF napisał(a):

    Dla mnie najlepszy napój na upalne letnie dni to domowa lemoniada imbirowa.
    Przygotowuje ją napełniając duży dzbanek do polowy lodem. Wlewam puszkę gazowanej lemoniady (najlepsza jest cytrynowa) i wrzucam gałązkę mięty.
    Ścieram na drobnej tarce ok. 2cm kawałek imbiru i razem z wodą gazowaną (ok. 1l) dolewam do lemoniady i lodu. Wystarczy zamieszać i idealnie chłodzący napój gotowy:)

    …a w komplecie do lemoniady słomki w zielone paski!

  55. Mania Moja napisał(a):

    Mój letni napój to lemoniada: woda, syrop cukrowy (robiony samodzielnie) i sok z cytryny, plus kilka plasterków do dekoracji i gałązka mięty. Słomka w zielone paski znacząco podkreśli letni chrakter napoju… :)

  56. ninetaj napisał(a):

    Piękne słomki w kolorze zielonym pasowałyby wspaniale do lekko gazowanej wody doprawionej miętą, sporą ilością soku z cytryny i kilkoma listkami bazylii. Do tego dużo lodu i deser z letnich truskawek i bezy :)

  57. Justyna Rokita napisał(a):

    Ostatnio odkryłam bardzo smaczny napój, nazwa jest też dość zabawna „Letni Szperacz”.
    Przepisu dokładnego nie znam, bo też takiego nie mam.
    Robię ziołowy napar z mięty, melisy, rumianku, odrobiny szałwii. Dolewam sok z malin, jeżyn, wiśni lub aronii (zależy co mam w spiżarni). Taki kompot smakuje cudnie, gasi pragnieniei jest orzeźwiający. Kiedy jest bardzo ciepło piję go z kostkami lodu:)

    Do tego napoju będą pasować słomki w zielone serducha:)

  58. Koralina z quchniwege napisał(a):

    Mój ulubiony letni napój to woda mineralna+starty imbir+ dużoooo cytryny + świeża mięta (zrywana po wychyleniu się przez okno w dużym pokoju) oraz kostki lodu…..ojć właśnie kończę opróżniać 1,5 litrowy dzbanek! A rureczki „ofkors” chciałabym czarne, bo czarny wyszczupla ;P Lecę na FB kliknąć LUBIĘ TO! p.s. Mam dziś imieniny (Karoliny) a prezentu żadnego nie dostałam, może się to jeszcze zmieni, hymmm? :)

  59. Czaryzdrewna napisał(a):

    a to ja też się na słomki do siorbania zimnych kawek zapiszę takie biało czarne lub kropeczkowe były by super do mojego mrożonych kawek

    lub wody mineralnej koniecznie schłodzone z limonką, miętą i czasem kroplą białego carlo rosi :)))))

  60. Ullapalka napisał(a):

    Ukochany napój na letnie wieczory to .. białe wino, dużo lody i dużo wody mineralnej plus listki naszej mięty rosnącej w ogródku :) a kolor to żółty taki letni słoneczny :)

  61. Trynity napisał(a):

    Najlepszy letni napój świata:
    Woda mineralna
    Maliny delikatnie rozgniecione widelcem
    Kilka listków mięty (super pasuje mięta cytrynowa)

    Wszystko mieszamy i powstaje zdrowy, letni, orzeźwiający napój. Najlepiej smakuje schłodzony.
    a słomeczki w zielone paski mi się podobają :))))

  62. justineee napisał(a):

    Limonka+miód+imbir+gorąca woda,a po przestygnięciu-kostki lodu. Kolor?każdy byle w paski :D a na letnie słoneczne przyjęcie może być żółty:))

  63. Beata Nadobre napisał(a):

    Mój sposób na letnie orzeźwienie, to mocno zmrożone kostki musu truskawkowego zalane gazowaną wodą mineralną :) Do tego idealnie pasowałyby rurki w czerwone lub różowe paski :)

  64. Kamila100 85 napisał(a):

    Orzeźwiający koktajl owocowy

    szklanka truskawek

    plaster arbuza

    pomarańcza

    siemię lniane – łyżeczka

    Składniki zmiksować ze sobą. Wstawić do lodówki, by koktajl się ochłodził.

    kolor słomek? – zielony. Idealnie kontrastowłby z czerwonym koktajlem

  65. Lipskay napisał(a):

    Zdecydowany namber łan to sangria z pomarańczą ;) a jak mam prowadzić auto to woda z cytryną, pomarańczą i miętą – prawda, że proste. Aha i do twarzy mi w zielonych słomkach :)

  66. Agnieszka Forkasieiwcz napisał(a):

    W takie upały przede wszystkim piję, często wzbogacam napój tak, aby i zspokoił nieco głód.
    Uwielbiam więc „KAWĘ BANANOWĄ” -jest gesta, chłodna, sycąca, orzeźwiająca-po prostu pyszna!

    składnik na dwie porcje:
    1 banan
    szklanka mleka
    dwie łyżeczki kawy rozpuszczalnej
    brązowy cukier (jak kto lubi, ja daję dwie łyżeczki)
    4-6 kostek lodu

    Wszystko wrzucić do blendera i zmiksować. W wersji „na bogato”, można przyozdobić bitą śmietaną i posypać kakao.

    Drugim moim ulubionnym napojem jest dobrze schłodzone białe wino (półsłodkie lub półwytrawne) z równie schłodzonym spritem (w proporcji 1:1, choć tu pełna swoboda, można zrobić bardziej alkoholowe). Do tego plasterki limonki, kilka listków mięty i kilka kostek lodu. Idealne na upały

    A słomki najpiękniejsze te w miętowe groszki

  67. Joanna napisał(a):

    moje ulubione to zimne kakao i woda z listkaki mięty…najbardziej podobają mi sie fioletowe :)

  68. Karolka napisał(a):

    Hmmm ulubionym napojem mym jest woda ziimnanie gazowana, kostka lodu i plasterkiem limonki:) proste łatwe i orzeźwiające połączenie:)

  69. Dorota Moczurad napisał(a):

    Moje monotematyczne upodobanie do pinacolady musiało stworzyć wersję bezalkoholową , kiedy to trzeba się np. zawieźć gdzieś i przywieźć :) Pinacolada bezalkoholowa : zmiksowany mocno schłodzony sok ananasowy z dodatkiem mleczka kokosowego , cukru trzcinowego i lodu .
    O wodzie nie wspominam bo wypijając jej hektolitry wyczuwam nawet różnice w smakach . Latem wyjątkowo smakuje mi cisowianka z plasterkiem cytryny lub limonki . Urok prostoty :)
    A słomki ? Zielone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *