Sałatka z kalafiora i botwiny. Targ w Falenicy

26 czerwca 2012, 09:51 | Kuchnia Sałatki | 22
Sałatka z kalafiora i botwiny. Targ w Falenicy

Wyprawa na targ w Falenicy to dla mnie powrót do dzieciństwa. Przepychałam się z babcią między straganami, na tzw. rynku. Szło się na rynek po jaja i pomidory, po czereśnie i zielone gruszki. Teraz przepycham się dokładnie tak samo, z koszem wypchanym tym, co akurat jest na bazarowym topie.

Targ w Falenicy to mieszanina straganów z majtkami i nocnymi koszulami, kwiatami i sadzonkami, chlebem, jajami, warzywami i owocami. Znajdziecie tu stare garnki, kiwające się fotele, worki ziemniaków, świeże bułki i chleb na zakwasie. Są też perełki, takie jak stoisko Pana Ziółko. Nigdy nie wiadomo, co akurat obrodziło na polach i jakie niespodzianki czekają w skrzyniach. Tym razem zgarnęłam piękne, kolorowe kalafiory, dwa solidne pęki botwiny i czerwoną cebulę pod kolor. Co z tego wyszło? Błyskawiczne danie na lekki obiad. Z pysznym sosem, który możecie wykorzystać na wiele sposobów.

Sałatka z kalafiora i botwiny z sosem miodowo-musztardowym.

główka kalafiora

solidny pęczek botwiny (lub dwa mniejsze)

1 ząbek czosnku

1 łyżka soku z cytryny

sól morska

1 łyżka oliwy

ser kozi

sos:

1 łyżka miodu

1 łyżeczka musztardy

oliwa (ok. ½ szklanki)

1 łyżeczka soku z cytryny

kilka listków bazylii i oregano

1 niewielka czerwona cebula

sól

Kalafiora podzielić na części, ugotować na parze. Botwinę umyć, pokroić, podsmażyć ok. 2-3 minuty na oliwie, dodać roztarty z solą czosnek, sok z cytryny, smażyć jeszcze chwilę, przełożyć na półmisek. Dodać pokruszony kozi ser. Obok ułożyć różyczki kalafiora. Miód wymieszać z musztardą. Stopniowo dolewać oliwę, cały czas mieszając. Chodzi o to, by emulsja była gładka. Na koniec dodać sok z cytryny, drobno posiekane zioła i cebulę. Gotowym sosem polać kalafiora. Sałatka jest smaczna zarówno na ciepło, jak i po przestygnięciu.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

22 odpowiedzi na “Sałatka z kalafiora i botwiny. Targ w Falenicy”

  1. Mienta napisał(a):

    Ale kolory! Przepiękne:) Z tym sosem musi być przepyszne:)

  2. Anna Wierzchowska napisał(a):

    jejku jak tutaj pięknie!
    uwielbiam targi takiego typu… można w nich znaleźć niesamowite skarby:) zwłaszcza te na stół. wszystko świeże i zdrowe – to lubię:)
    kolor tego kalafiora jest niesamowity!
    kto by pomyślał, że można go tak łatwo pokolorować.
    p.s. jeszcze raz dziękuję za fartuszek. sprawiłaś mi niesamowity prezent na urodziny, które dziś obchodzę:)
    dobrego dnia
    ania

  3. shannyn napisał(a):

    O rany! Kiedy byłaś w Falenicy? Jeśli w zeszłą sobotę, to szkoda, że Cię nie spotkałam – uściskałabym Cię:)))

  4. Madziga napisał(a):

    mmmm… smakowite zdjęcia… fioletowego kalafiora jeszcze nie widziałam:D w Lawendowym Domu jak zawsze jakieś nowe przeżycia

  5. Marlena Marchewka napisał(a):

    kolory cudne! sos zapowiada się baaardzo ciekawie, notuję koniecznie :)

  6. Majana napisał(a):

    Ta sałatka musi być boska ,a fioletowy kalafior mnie zachwycił. Nigdy takiego nie miałam okazji jeść, nawet nie widziałam ;).
    Botwinkę uwielbiam, nawet dziś sobie jadłam zupkę z niej. Moi chłopcy nie lubią, więc cała dla mnie ;)
    Pozdrawiam ciepło
    Ps. Posłałam maila. :)

  7. Nadzieja napisał(a):

    Ale piękny ten fioletowy kolor! :) Od razu bierze mnie ochota na kalafiora… oczywiście w tej sałatce :)

  8. Majana napisał(a):

    Beatko, jakis czas temu dodałam nowy Lawendowy Dom do blogów ulubionych na bloggerowej liście i wyświetla mi się w takiej postaci : http://lawendowydom.com.pl/strona-glowna/feed/ nie wiem,dlaczego, bo wpisuję tylko lawendowydom.com.pl, a to się zamienia automatycznie. Czy wiesz coś o tym?

    Bo chciałam, by najnowsze wpisy mi się pokazywały. :)

  9. Kasia napisał(a):

    Czy fioletowy kalafior różni się czymś od białego? :)

  10. Sara Kmiecik napisał(a):

    Ale kolory! jak tylko zobaczę taki kalafior, to kupuję od razu:)

  11. Sara napisał(a):

    Moje klimaty ! Kiedys musze takiego kalaforia zjesc …moze jak juz skoncze ten super ambitny remont ? Sara

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *