Scones z porzeczkami i mrożona herbata z miętą

17 lipca 2011, 12:12 | Ciasta i ciasteczka Kuchnia Napoje Przepisy | 30
Scones z porzeczkami i mrożona herbata z miętą

Letnie leniwe popołudnie aż prosi się o nieskompliwowaną przekąskę. Scones przygotowuje się błyskawiczne. Zimą piekę je z rodzynkami, dziś propozycja z porzeczkami, które sprawiły, że wypiek nabrał letniego charakteru. Puszyste bułeczki, o zwartym, niezbyt słodkim wnętrzu podałam w towarzystwie mrożonej miętowej herbaty.

Przygotowałam ją według wskazówek Pana Pawła, który prowadzi blog Klubu Miłośników Dobrej Herbaty. Jako, że miałam przyjemność spotkać tego herbacianego speca osobiście i mam do niego absolutne zaufanie w herbacianych kwestiach, postanowiłam wypróbować proponowany przez niego sposób na herbatę mrożoną.
Z lekkim sceptycyzmem napełniłam szklankę lodem, dodałam świeże liście mięty, zaparzyłam herbatę w 100 ml wrzątku przez 6 minut, a następnie przelałam napar wprost na lód.

Spodziewałam się spektakularnej katastrofy, a tu niespodzianka – szkło nie pęka, po 6 minutach otrzymałam idealną herbatę mrożoną. Panie Pawle, dziękuję! Więcej pomysłów na mrożoną herbatę możecie znaleźć tutaj.

Razowe scones z porzeczkami

(proporcje na 8 scones)
150 g mąki pszennej typ 500
80 g mąki pszennej typ 2000
po ½ łyżeczki proszku do pieczenia i sody
½ łyżeczki przyprawy piernikowej
4 łyżki cukru trzycinowego Muscovado
łyżka roztopionego masła
125 ml mleka
dodatkowo: porzeczki i cukier do posypania

Do miski wsypać suche składniki, dodać masło i mleko. Wyrobić ciasto, rozwałkować je na grubość 2 cm i przy pomocy szklanki o średnicy ok. 6 cm wykroić ciasteczka. Ułożyć je na blasze wyłożonej matą silikonową lub papierem do pieczenia. W środku zrobić wgłębienia, wsypać porzeczki i oprószyć cukrem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 220 st. C o piec ok. 15 minut.

Życzę smacznego!

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

30 odpowiedzi na “Scones z porzeczkami i mrożona herbata z miętą”

  1. making baking and creating napisał(a):

    A ja mam właśnie porzeczki:), i to taka ilość co to nie wiadomo co z niej zrobić;)Lubię wypieki z sodą. Dziękuję za przepis:).

  2. Myszka napisał(a):

    Lubię scones:)

  3. Łyżka napisał(a):

    wyglądają przepysznie ;)

  4. kabamaiga napisał(a):

    Scones wspaniałe, ale bardzo też zaciekawiła mnie ta herbata.

  5. Beata Lipov napisał(a):

    To właśnie przepis na taką ilość porzeczek :)
    Myszko, Łyżko oj pyszne wyszły.
    kabamaiga – ta herbata warta próby – świetny patent!

  6. Majana napisał(a):

    Fajne sconesy:). Lubie porzeczki:).
    No,a ta herbata! Ach, napiłabym się!Ona wygląda tak orzeźwiająco!

    Pozdrowienia:)

  7. asieja napisał(a):

    taka herbata jest cudna. bułeczki z kwaśnymi porzeczkami również.

  8. Anonymous napisał(a):

    Hmmm myślę że i ciasteczka i herbata są po prostu pyszne. Piękne jest to zdjęcie na którym zalewana jest herbata no po prostu poezja :) Ahhh Beato zazdroszczę trochę tej współpracy z Dimah :) Tyle nowych ciekawych rzeczy się dowiadujesz :)

  9. Anonymous napisał(a):

    herbata na pewno pyszna, a szklaneczki cudne… gdzie można takie kupić?? bardzo proszę o podpowiedź! uwielbiam arabskie klimaty!
    pozdrawiam :)
    magda

  10. desperate napisał(a):

    No cóż na taką herbatkę mam od dawna chrapkę.
    Dlatego muszę ją zrobić.
    Jeżeli pęknie mi szklanka zwalę wszystko na pana Pawła. ; D

  11. kishipsa napisał(a):

    Mamusiu jak w tym lawendowym domu sie wiele dzieje!! i to mimo wakacji! A takiego szybkiego przepisu włąśnie szukałam ;))

  12. kishipsa napisał(a):

    Jak tu sie wiele dzieje!! i tomimo wakacji!! a takiegoszybkiego przepisu właśnie szukalam;))

  13. brunoszka napisał(a):

    Sconesy są moim wspomnieniem z czasów studenckich, jak pojechałam do Londynu zarobić parę groszy :D:D Pracowałam wtedy jako kelnerka w Tea Shop'e….wspaniały okres w moim życiu, no i te angielskie ciasteczka… dziękuję za ten przepis…to idealna okazja, by we własnym domu poczuć się znowu jak na Wyspach :)

  14. PATI napisał(a):

    Czytam Twoje przepisy i powiem warto z nich korzystać…

    Zapytam o przepis na grecki deser kataifi z wykorzystaniem tego ciasta.W necie znalazlam ale nie do konca to co bym chciala.Chcialabym cos aby na gorze byla masa budyniowa taki warstwowy.Czy spotkalas kiedys taki przepis.Jesli mozna prosic o przepis…u CIEBIE NA STRONIE BEDE SZCZESLIWA.pOZDRAWIAM

  15. Mona napisał(a):

    scones, herbatka cudna..ale szkalneczka jaka sliczna :)

  16. magdalenia napisał(a):

    Uwielbiam porzeczki pod każdą postacią, dziękuję za przepis:)A herbata musi być rewelacyjna, kopiuję oba przepisy:)
    pozdrawiam serdecznie,

  17. Anonymous napisał(a):

    Pani Beato – ja wiem, że herbata warta odrobiny ryzyka… jestem dumny z tego Pani zaufania… ale że odważyła się Pani ostudzić herbatę metodą szokową (tak się ten dziwny sposób nazywa;) w takich fantastycznych szklaneczkach! Chylę czoła (chociaż nic im się nie mogło stać – rzecz jasna;D Wszystko wygląda jak zawsze pięknie…

  18. desperate napisał(a):

    Zrobiłam herbatkę i była pyszna.
    Szklanka nie pękła. ; D
    Dzisiaj zabieram się za sorbet malinowy.

  19. Gosia napisał(a):

    wspaniale sa te scones,jeszcze nigdy nie pieklam,a powiadasz,ze niskomlikowane sa???? zapisuje :)
    Pozdrawiam :)

  20. ewamaison napisał(a):

    Witam serdecznie i odsyłam na mojego bloga gdzie znajduje się niespodzianka dla lawendowego domu…od kuchni, pozdrawiam, ewa

  21. Anna napisał(a):

    Mrozona herbata "zaparzana" jest na zimno w lodowce. Kilka torebek herbaty (ja uzywam jedna duza Lipton specjalna do tego typu napoju) zalac woda i odstawic do lodowki na noc. Na drugi dzien polaczyc herbate z naparem z miety (duzo miety), imbiru i syropem z cukru lub dowolnego soku , wycisnac duzo cytryny i dopelnic woda z kostkami lodu. Najlepszy napoj na letnie upaly. Parzenie wrzatkiem sprawdza sie na jesienne chlody – schlodzona ma jakas dziwna goryczke w sobie – nie kazdy akceptuje.
    Pozdrowienia

  22. Pyza napisał(a):

    nominuję Twój blog w akcji "One Lovely Blog Award" – http://smacznapyza.blogspot.com/2011/07/ancuszek-wyroznien-i-nominacji.html – pozdrawiam serdecznie!

  23. Kasia napisał(a):

    Pani Beato, podziwiam Pani doświadczenie kulinarne oraz pasję, z jaką je Pani nam przedstawia :) Dlatego, pozwoliłam sobie nominować Panią do wyróżnienia One Lovely Blog Award :) Na stronie Nominacja-klik :) zapisałam zasady tej zabawy i zachęcam do wzięcia udziału. Zdaję sobie sprawę, że jest to zabawa łańcuszkowa, a nie wszyscy za takimi przepadamy. Nie mniej, postanowiłam przekazać nominacje dalej. Zrobi z tym Pani to, co uzna za stosowne. Pozdrawiam ciepło :)

  24. Zaytoon napisał(a):

    Scones z cudownymi piegami porzeczek i mrożona herbata? Kwintesencja letniego śniadania….

  25. maly-kuchcik napisał(a):

    No to jest po prostu poezja! Ja nie mogę na to patrzeć, bo wyglada to tak niesamowicie pysznie! Ach .. :D

  26. Agnieszka napisał(a):

    cudowny blog
    pozdrawiam

  27. Beata Lipov napisał(a):

    Po długiej nieobecności odpisuję – szklanka z Zara Home, aktualnie na przecenie :)
    Pana Pawła pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za herbaciane inspiracje.
    Dziękuję za Wasze wpisy i ściskam Was powakacyjnie!

  28. Kora napisał(a):

    Jak zobaczyłam zdjęcie… Cudo

    PS Zapraszam na mój blog:
    araratbykora.blogspot.com

  29. Anonymous napisał(a):

    dziękuję za cynk :) szkoda, że w krakowie nie ma zara home :( muszę przejrzeć neta i gdzieś je znaleźć… ach te Pani zdjęcia, wszystko na nich takie piękne! pozdrawiam wakacyjnie!
    magda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *