Slow Jogging , czyli bieganie z uśmiechem.

1 maja 2014, 20:28 | Mikroblog | 5
Slow  Jogging , czyli bieganie z uśmiechem.

Jeśli nie jesteś wytrawnym biegaczem tak jak ja, jeśli nie masz niesamowitej kondycji, ale chciałbyś poprawić sobie nastrój, zgubić kilka kilo i mieć z tego jeszcze przyjemność, to witaj w klubie. Jeśli obawiasz się obciążania kolan, bo miałeś już z nimi kłopoty, jeśli nie przepadasz za biciem rekordów i liczeniem czasów, to dobrze trafiłeś. Jeśli chcesz czerpać ze sportu przyjemność i uprawiać go z uśmiechem na ustach (dosłownie), to ten tekst może Cię zainteresować. O slow joggingu usłyszałam niedawno i od razu mi się spodobało. Dziś całą rodziną wzięliśmy udział w treningu z propagatorem tego sportu, dyrektorem Instytutu Fizjologii Sportu w Japonii, profesorem Hiroaki Tanaka w Magdalence. Organizatorem imprezy była firma Sante i mam cichą nadzieję, że nie było to ostatnie spotkanie tego typu w sezonie wiosenno-letnim. Warto slow jogging propagować. Podoba mi się niewymuszona idea, proste i naturalne przesłanie i zaraźliwa radość, jaką ten rodzaj sportu z sobą niesie.

Fotor0501210058

 

Kilka zasad slow joggingu:

 

·      czerpanie radości z ruchu, bez napięcia i rywalizacji

 

·      powolny trucht w bardzo wolnym tempie, umożliwiającym swobodną rozmowę bez uczucia zmęczenia

 

·      lądowanie na śródstopiu, a nie na pięcie, jak w tradycyjnym joggingu

 

·      naturalny oddech bez żadnej specjalnej techniki

 

·      sylwetka wyprostowana, podbródek lekko uniesiony ku górze

 

·      uśmiech na twarzy, bez tego po prostu się nie da :)

 

 

 

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

5 odpowiedzi na “Slow Jogging , czyli bieganie z uśmiechem.”

  1. Ewka napisał(a):

    Super! to coś dla mnie, bo strasznie nie lubię biegać,, :(
    Ale idea mi się ta bardzo spodobała :)

  2. Joanna napisał(a):

    Idea idealna!

  3. Elfia napisał(a):

    Coś dla mnie. Wolę rekreacyjny truchcik, niż bicie rekordów w pocie i bólu.

  4. An-na napisał(a):

    Dzięki za inspirację. Sama w to nie wierzę, ale… zaczęłam truchtać!

  5. […] rozpocząć swoją przygodę z bieganiem. Jak zaczęłam biegać metodą slow jogging opisałam tu. Uwaga, na zdjęciach ja jakieś 12 kilogramów temu […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *