Test Microsoft Office Home Premium. Kartki z podróży

8 kwietnia 2013, 07:18 | Dekoracje Dom i ogród | 5
Test Microsoft Office Home Premium. Kartki z podróży

jak zrobić pocztówkę_2

Nie jestem grafikiem, ale zawsze kręciły mnie proste zabawy z obrazkami. Dlatego ucieszyła mnie propozycja przetestowania pakietu Office Home Premium firmy Microsoft. Tworzenie prezentacji z programie PowerPoint nigdy nie wydawało mi się szczegółnie pociągające. Tym razem dałam się jednak wciągnąć praktycznie nieograniczonym możliwościom tworzenia zarówno na gotowych, jak i tworzonych przeze mnie od zera szablonach. Tła, kolory, linie, czcionki, motywy – to wszystko plus dziecinnie prosta zabawa z obróbką zdjęć dała mi sporo frajdy. Program można wykorzystywać na 5 dowolnych urządzeniach, co ucieszyło moją nastoletnią córkę. W pokoju obok powstaje właśnie prezentacja na historię w wersji full wypas :) Za pierwszym podejściem stworzyłam album oraz kartki z niedawnej rodzinnej wyprawy do Rzymu. Praktyczny mini przewodnik po Rzymie dla małych i dużych podróżników przedstawię już niebawem.  Po głowie już mi chodzą nowe pomysły wykorzystania programu z dziedziny mi najbliższej, czyli kuchennej.

jak zrobić pocztówkę_3

jak zrobić pocztówkę

Kartki z podróży wydrukowałam na fotograficznym papierze i mam własne pocztówki!

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

5 odpowiedzi na “Test Microsoft Office Home Premium. Kartki z podróży”

  1. Magda napisał(a):

    Beatko, czy mogłabyś mi napisać gdzie kupiłaś te kolorowe wstążeczki z Twojego pele-mele? Chodzi mi o te żólte, fioletowe, niebieskie i zielone z białym szlaczkiem. Z góry dziękuję!

  2. Magda napisał(a):

    To się dobrze składa, że w Paryżu, bo akurat jadę tam w maju ;) Pamiętasz gdzie? Pozdrawiam serdecznie!

  3. Magda napisał(a):

    Dzięki, byłam w sklepach przy Sacre Coeur – naprawdę warto tam pójść nacieszyć oczy. A te wstążeczki kupiłam ostatecznie w pasmanterii na Mokotowie. Dzięki za podpowiedzi! Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *