Test odkurzacza bezprzewodowego Dyson V6 Total Clean

22 czerwca 2016, 08:08 | Dom i ogród Zakupy | 19
Test odkurzacza bezprzewodowego Dyson V6 Total Clean

Niewielki, zgrabny i poręczny odkurzacz bezprzewodowy Dyson spodobał mi się od pierwszego dotknięcia włącznika. To urządzenie ma moc i czuć to w dłoni podczas odkurzania. Marka Dyson nie jest mi obca, gdyż od kilku lat mamy w domu odkurzacz cylindryczny tej marki. Tym bardziej byłam ciekawa, jak sprawdzi się w testach model bezprzewodowy.

Odkurzacz Dyson V6 Total Clean

Jest bardzo lekki, waży jedynie 2,5 kg. Manewruje się nim łatwo, ponieważ środek ciężkości umieszczony jest tuż przy rękojeści.

odkuracz-v6-dyson-recenzja-04

Czyli nie ma problemu nie tylko z odkurzaniem podłóg czy schodów, ale tak samo wygodnie i sprawnie można odkurzyć wszelkie zakątki wysoko, czyli karnisze, lampy, kratki wentylacyjne, sufity.

odkuracz-v6-dyson-recenzja-11

Wyposażenie

Choć jest to odkurzacz bezprzewodowy, znacznie mniejszy od odkurzaczy tradycyjnych, to podoba mi się wielofunkcyjność tego urządzenia, a to za sprawą bogatego wyposażenia oferowanego od razu przy zakupie. Po pierwsze odkurzacz nie ma worków, więc odpadają koszty dodatkowe. Wyposażony jest natomiast w efektywny filtr HEPA, który zatrzymuje alergeny, zarodniki pleśni i wszelkie pyłki, w zamian wydmuchuje powietrze czystsze, niż to, które wciąga. To doskonała opcja do domów, w których mieszkają alergicy. Dzięki opatentowanej technologii cyklonów 2 Tier Radial ułożonych w dwie obręcze wytwarza ogromne siły odśrodkowe, które wyrzucają kurz i brud z powietrza bezpośrednio do pojemnika, który potem z łatwością można opróżnić. Wystarczy nacisnąć przycisk, aby pozbyć się kurzu.

odkuracz-v6-dyson-recenzja-09

Model V6 Total Clean ma trzy elektroszczotki, które zostały zaprojektowane tak, że radzą sobie z zarówno z kurzem jak i z większymi zanieczyszczeniami.

odkuracz-v6-dyson-recenzja-12Elektroszczotka Soft roller pokryta jest miękką nylonową tkaniną. Doskonale sprawdza się na gładkich powierzchniach. W pokoju mojej córki bez problemu sprzątnęłam rozsypaną karmę dla świnek morskich, ale też solidnie odkurzyłam wszelkie zakamarki, nie dając kurzowi szans.

odkuracz-v6-dyson-recenzja-03

Elektroszczotka Direct – drive ma moc większą od tradycyjnych elektroszczotek o 150%, dzięki czemu wnika w głębiej osadzony w dywanach i wykładzinach kurz. Sztywne, nylonowe włosie szczotki pokrywa całą szerokość ssawki i skutecznie usuwa drobny kurz z ze wszystkich miękkich powierzchni.

odkuracz-v6-dyson-recenzja-08

Dla posiadaczy psów i kotów Dyson przygotował specjalną mini elektroszczotkę. W naszym przypadku to świetny patent, gdyż tak się szczęśliwie składa, że mamy w domu piękną suczkę z długim, puchatym futrem. Dzięki temu poręcznemu rozwiązaniu, bez problemu mogę oczyścić meble i fotele w samochodzie.

Odkurzacz Dyson V6 Total Clean ma jeszcze jedną przydatną funkcję. Bez problemu można go zmienić w odkurzacz ręczny, dzięki czemu wykorzystuję go do odkurzania półek z książkami, stołu z okruchami, kaloryferów czy innych trudno dostępnych miejsc, ale też świetnie sprawdza się przy solidnym porządkowaniu samochodu, co przy trójce dzieci jest sporą zaletą :)

odkuracz-v6-dyson-recenzja-13

Moim okiem

Od pierwszego rzutu okiem sprawia wrażenie urządzenia solidnego i doskonale zaprojektowanego. Jakość wykonania oraz materiały, z jakich odkurzacz został wykonany są najwyższej jakości. Mam go w domu od kilku tygodni i używam regularnie. Sprawdzi się jako odkurzacz podstawowy w mieszkaniach, lub będzie doskonałym uzupełnieniem w dużym domu, w którym mieszkają dzieci. Jest zawsze pod ręką, nie trzeba rozwijać kabla i nosić ciężkiego sprzętu, gdy coś się rozsypie lub zabrudzi. Super odkurza się nim schody, co docenią wszyscy Ci, którzy tak jak ja nie cierpią tachania po schodach ciężkiego sprzętu. Doskonały, gdy trzeba ogarnąć szybko kuchnie po rodzinnym gotowaniu, lub jadalnię po śniadaniu. Dobrze się prezentuje, jest lekki i bardzo sprawny.

odkuracz-v6-dyson-recenzja-02

 

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

19 odpowiedzi na “Test odkurzacza bezprzewodowego Dyson V6 Total Clean”

  1. Kasia Cieslak napisał(a):

    Ja od kilku miesięcy mam Dyson Absolute i była to jedna z lepszych inwestycji, zwłaszcza przy częstym odkurzaniu (jak to bywa przy zwierzętach w domu). Jednak uważam, że jesli ktoś odkurza rzadko, np.raz w tygodniu to chyba nie warto tyle płacić za odkurzacz.

    • Lawendowy Dom napisał(a):

      Ja też mam podobne odczucia. Solidny sprzęt na lata.

    • Kasia Cieslak napisał(a):

      Żałuję tylko, że do mojego Dysona nie była dołączona ta miękka końcówka, pewnie fantastycznie sprawdza się przy podłogach.

    • Inga Matysiak napisał(a):

      Jednym słowem – polecacie? Dzieci dałyby radę odkurzać tym sprzętem?

    • Kasia Cieslak napisał(a):

      Bardzo polecam jesli odkurzasz często, niezastapiony do szybkiego sprzatania np. kiedy coś się rozsypie, bardzo poręczny i jak pisałam wcześniej – super do odkurzania sierści. Dodatkowo ta szczotka do dywanów naprawdę „robi robotę”, wyciąga kurz i włosy ze środka wykładziny, nie tylko zbiera śmieci z powierzchni. Jedyne minusy to cena (bo nie oszukujmy się- mały wydatek to nie jest), pojemność zbiornika na śmieci (ja swój oprózniam praktycznie codziennie, a mam małe mieszkaie) i to, że bateria wytrzymuje około 20 min (przynajmniej przy moim Absolucie), co może być dość kłopotliwe jeśli masz duży dom.

    • Ewa Zawada napisał(a):

      A jak radzi sobie z sierścią? Bo mamy Huską na wyposażeniu domu 😉

    • Kasia Cieslak napisał(a):

      Ewa , ja miałam rotweillera (czyli długa sierść) i radził sobie super.

    • Ewa Zawada napisał(a):

      Chyba się skuszę, potrzebuje czegoś co będzie na szybko pod ręką 😊

    • Beata Machocka napisał(a):

      Kasia, wyjaśnij proszę, co masz na myśli, pisząc „jesli ktoś odkurza rzadko, np.raz w tygodniu” i „ja miałam rotweillera (czyli długa sierść)”.
      1) raz w tygodniu do jest rzadko? hm… żartujesz, prawda?
      2) jeśli sierść rottka jest długa, to jaka rasa ma sierść krótką? I jaką sierść ma spaniel, albo chart afgański?

      • BeataKa napisał(a):

        Mam kotkę brytyjską (czyli zwierzak z podszerstkiem) i od wiosny do wczesnej jesieni kłaków jest tyle, że odkurzanie 2x dziennie to mało…

    • Kasia Cieslak napisał(a):

      Beata, ja posiadając psa odkurzałam przynajmniej raz dziennie, często dwa razy dziennie, więc raz w tygodniu to dla mnie rzadko, ale jak mówiłam mieszkam w niewielkim mieszkaniu. I też kiedyś myslałam ze rotweilery mają krótką sierść, dopóki nie adoptowałam mojej Zary :) Nie wiem jakią sierść mają psy które wymieniłaś.

  2. MałRz O'vin napisał(a):

    Owczarzak Bartosz ;)

  3. Bassic napisał(a):

    Witam skąd są zasłony?

  4. Aleksandra Sheasby napisał(a):

    Od jakiegoś czasu o takim marze ;)

  5. Mariola napisał(a):

    Super, cena trochę odstrasza :-)
    Mam dom piętrowy, czy w jednej sesji go obskoczę?
    pozdrawiam
    Mariola

  6. Karolina napisał(a):

    Witam, a skąd ta torba z gwiazdą za Pani plecami?

  7. Jadzia Lach napisał(a):

    Posiadam takowy:-) przy 3 kotach dostalabym nerwicy ze zwyklym odkurzaczem:-) z Dysonem zycie jest latwiejsze tak po prostu i bez nerwow:-) swietnie odkurza siersc z poscieli bo nasze koty spia na lozkach…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *