Trochę wiosny, czyli co na planie?

11 lutego 2011, 09:20 | Przepisy | 19

W Lawendowym Domu wiosna w środku zimy. Za nami sesja w słodkim tylu lat 50-tych do tematu o bra-fittingu, zajrzyjcie na plan zdjęciowy… Kolejne ujęcie przed nami. Kornelia sprawdza światło, niezrównana Martyna czuwa nad fryzurami i makijażem, a Irmina dopytuje się, kiedy wreszcie będzie mogła zjeść babeczkę.

Poszukiwania modelki trwały długo. Zależało mi na kobiecie z „krwi i kości”, kimś z osobowością i poczuciem humoru. Zaprosiłam do współpracy Irminę, która zajmuje się projektowaniem ubrań i nie tylko nam pozowała, ale uszyła też specjalnie dla nas dwie słodkie spódnice.

Cała sesja i artykuł autorstwa Kasi ze Stanikomanii, nieocenionej w szerzeniu idei bra-fittingu w Polsce, już w marcu w Lawendowym Domu.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

19 odpowiedzi na “Trochę wiosny, czyli co na planie?”

  1. Balbina napisał(a):

    sesja ładna ale sorry wykonanie spódniczek trochę zalatuje fuszerą, tak wszyty pasek, może po prosty to miało być na szybko

  2. misbasia napisał(a):

    Już się nie mogę doczekać kolejnego wydania! :)

  3. S jak Sylwia i Szycie napisał(a):

    Słodka ta sesja i tak wiosenna, że aż poczułam zapach trawy i podmuchy ciepłego wiosennego wiaterku. Serdecznie pozdrawiam :-)

  4. dotblogg napisał(a):

    Irmina wyszła bardzo fajnie:) podoba mi się Wasza stylizacja na lata 50:))
    pozdrowienia!

  5. Beata Lipov napisał(a):

    Balbina, było na bardzo szybko. Szukałam takich spodnic bardzo długo bez efektu, a Irmina uszyła je po prostu w biegu.
    Na zdjęciach wiosna, za oknem ulewa i zapowiadają powrót Pani Zimy.

  6. miss_coco napisał(a):

    A ja nie wiem, co to jest bra-fitting…

  7. kabamaiga napisał(a):

    Bra-fitting to moje marzenie. Mam nadzieję, że ktoś mi kiedyś podpowie co i jak powinnam nosić. A babeczki, ech, chociaż do nich powzdycham.

    p.s. kupiłam wczoraj kakao dla dzieci a tam miła niespodzianka :)

  8. Tilianara napisał(a):

    Piękne zdjęcia, wspaniałe!
    No i te "b/Babeczki" apetyczne :D

  9. Ania napisał(a):

    Wszystkie babeczki pięknie się prezentują:)

  10. Anonymous napisał(a):

    Rany,a co to jest?!

  11. Balbina napisał(a):

    A jak na szybko to rozumie i jest ok:-)

  12. Violetka napisał(a):

    Cóż za energrtyzująca sesja! Świetne kolory i piękne zdjęcia! Tego mi było dzisiaj trzeba :) Pozdrawiam

  13. Mammamisia napisał(a):

    świetna sesja. Ach ja tez nie mogę się doczekać nowego numeru. Podobają mi się te szafy w tle. Śliczne są.
    Pozdrawiam!

  14. Sofija :) napisał(a):

    Ja rozumiem Irminę… przy mnie takie babeczki też za długo by nie leżały… Kolory sesyjne bardzo łande! Same "baby" na plenie to musiał być dym?!!! :)

  15. ulcik napisał(a):

    no już czekam na wersję on line :)

  16. ptasia napisał(a):

    Bra-fitting to dobieranie biustonoszy, polecam zalinkowaną przez Beatę Stanikomanię jako źródło wiedzy ;) Sesja bardzo radosna i wiosenna, czekam na całość.

  17. folkmyself napisał(a):

    Z niecierpliwością czekam na nowy numer!
    Boski stojak na babeczki!

  18. Beata Lipov napisał(a):

    miss_coco – nasz materiał jest właśnie dla kobiet, które o bra-fittingu nie wiedzą nic. Dlatego zwróciłam się o pomoc do fachowca, czyli Kasi ze Stanikomanii. Ale widzę, że część z Was już oświecona :)
    Stojak na babeczki to też mój faworyt.

  19. martu napisał(a):

    ja tez z tych co wiedza:)
    Beato babeczki wyglądaja jak piersi:)
    super kolory na zdjęciach,mnóstwo dobrej energii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *