Ukraińskie naleśniki z jabłkami

7 lutego 2010, 18:10 | Przepisy | 11


Irina, moja ukraińska przyjaciółka, przyjeżdża do nas z wizytą jakieś dwa razy w roku. I choć znamy się kawał życia, wciąż ze zdumieniem odkrywam różnice naszych kultur.
Kuchnia ukraińska może być zaskoczeniem dla kogoś, kto kojarzy ją tylko z ukraińskim barszczem i pielmieni. Pewnego razu Ira dotarła do nas z walizką wypchaną… ogromną głową jesiotra. Ugotowaliśmy z niej zupę, ale to zupełnie inna opowieść.
Tym razem przedstawiam Wam naleśniki z jabłkami. Danie niby znajome, a jednak zupełnie inne od tego, do czego przywykliśmy. Kwaskowy farsz z jabłek i odrobiny cynamonu zamknięty w naleśnikowym opakowaniu. Delikatne, orzeźwiające, pyszne jabłkowe pakieciki. Tak właśnie jest z naszymi narodami – niby się znamy, żyjemy blisko siebie, a różni nas tak wiele.


Na powiedzmy, osiem usmażonych wcześniej naleśników potrzebne będą:
2 kwaskowe jabłka (ja użyłam antonówek)
2 łyżki cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
1 jajko
tłuszcz do smażenia.
Jabłka trzeba zetrzeć na tarce o grubych oczkach i wymieszać z cukrem i cynamonem. Jabłkowym farszem napełnij naleśniki i uformuj krokiety. Zanurzaj je w roztrzepanym jajku i smaż na rozgrzanym oleju ze wszystkich stron na złoto. I gotowe.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

11 odpowiedzi na “Ukraińskie naleśniki z jabłkami”

  1. Mich napisał(a):

    Wpraszam się na takie naleśniki. Dzisiaj, prawie bez śniadania więc może wyskoczę z korpo na ukraińskie naleśniki z jabłkiem…, marzenia. Blisko mi było na Ukrainę kiedy mieszkałem na Wschodzie, nigdy jednak nie odwiedziłem. Niepożałowana strata.
    Poniedziałkowe pozdrowienia

  2. etrala napisał(a):

    Smakowicie wyglądają i takie łatwe w przygotowaniu, z pewnościa wypróbuję, bo ślina cieknie na sam widok :)

  3. konwallia czaruje napisał(a):

    Wyglądają smakowicie. ;)

  4. alizee napisał(a):

    Cudo!!!!!!! Moja babcia mi takie robiła (babcia była z Kresów z obecnej Białorusi).
    Dzięki Kochana za przypomnienie, że coś tak wspaniałego istnieje i ma się dobrze :))

    Pozdrawiam serdecznie

  5. dragonfly napisał(a):

    Mmmm! Wyglądają niezwykle apetycznie!

  6. dorotus76 napisał(a):

    Są rewelacyjne, slinka cienkie po pas!

  7. Lady Aga napisał(a):

    Do mnie jakoś surowe jabłka nie przemówiły, nadziałam naleśnikowe krokiety jabłkami uduszonymi z bananmi na masełku i obsmażyłam w jajku – super, zjadali, aż się uszy trzęsły:)

  8. majana napisał(a):

    Piękne te naleśniki! Naprawde piekne:) CHętnie bym zjadła choćby jednego.
    Pozdrawiam:)

  9. Mich napisał(a):

    Lawenda z lawendowego domu przyjdzie, kiedy będzie jej czas. Przyjdzie czas na wszystko:)
    Bez pośpiechu, wieczorne pozdrowienia i zapraszam do jutrzejszych pączków wg. Marji Disslowej

  10. Betsy Petsy napisał(a):

    Muszę wypróbować, wyglądają obłędnie smacznie :)

  11. AgnieszkaŚ napisał(a):

    Właśnie zdjęłam patelnię z gazu. Naleśniki są przepyszne. Niech no tylko córcia się obudzi ;) będą jej smakować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *