W czym biegać, gdy jest ciepło? Poradnik dla początkujących biegaczy.

28 maja 2015, 13:22 | Moda i uroda | 59
W czym biegać, gdy jest ciepło? Poradnik dla początkujących biegaczy.

jogging_16Wiosną i latem biegacz, taki np. jak ja, lata po parkach, lasach i innych biegowych trasach mocno roznegliżowany. I nie jest to bynajmniej kwestia jakiś szczególnych upodobań do publicznego negliżu, lecz zwykła potrzeba chłodzenia rozgrzanego wysiłkiem ciała. Bo biegając człowiek się poci, taka prawda. Na co zwrócić uwagę dobierając strój biegowy na ciepłe dni?

Po pierwsze – wentylacja. Zadbaj o to, by ubrania odprowadzały wilgoć i oddychały. Powinny być wykonane z materiałów szybkoschnących, w miarę możliwości antybakteryjnych (takie stroje są droższe, ale jeśli zamierzasz biegać regularnie, warto o tym pomyśleć) i przewiewnych. Zapomnij o bawełnianych podkoszulkach. Po kilkuset metrach biegu będzie nieprzyjemnie mokry. O przeziębienie, nawet latem bardzo łatwo.

Po drugie –  nawodnienie. Podczas godzinnego treningu możesz stracić nawet 4 litry płynów! To bardzo niebezpieczne dla organizmu i może się skończyć utratą przytomności. Dlatego zadbaj o regularne uzupełniane płynów przed i po treningu. Podczas szczególnie ciepłych dni zabierz ze sobą na trening mały bidon z wodą.

Po trzecie – ochrona przed słońcem. Krem z filtrem na całe ciało, czapka na głowę, okulary na nos. Wybieraj ocienione trasy, nie biegaj w najgorętszym momencie dnia. Latem, podczas upałów często biegam dopiero wieczorem, gdy słońce zachodzi i temperatura się obniża.

Po czwarte – ochrona stóp. Buty i skarpety to podstawa. O butach napisano już całe tomy. Ja dodam, że solidne buty do biegania, dopasowane do stylu biegania, nawierzchni, budowy stopy to najważniejsza inwestycja początkującego biegacza. Od 9 miesięcy mam te same buty, które przetrzymały śniegi, deszcze, błoto i pach. Biegam w nich 3-4 razy w tygodniu, więc są intensywnie eksploatowane. Wciąż wyglądają dobre i spełniają swoje funkcje. Druga ważna sprawa to skarpetki.  Niech cię nie skusi bieganie bez skarpet. Nawet najwygodniejsze buty mogą solidnie obetrzeć stopy, intensywnie pracujące podczas biegu. Dlatego nawet w upały zakładaj na trening specjalne skarpetki do biegania.

Jak ja się ubieram na trening biegowy? W ciepły, ale nie upalny dzień zakładam przewiewne szorty, dobrze dopasowany biustonosz sportowy (tu znajdziecie recenzję), na to koszulka z długim rękawem, z krótkim lub top bez rękawów, gdy jest bardzo ciepło. Na dłuższe bieganie, gdy pogoda wydaje się niepewna, zabieram bluzę albo lekko kurtkę. Czasem szorty zamieniam na legginsy długości 3/4.

jogging_15Poniżej przygotowałam dla Was trzy zestawy w różnych stylach. Który podoba Wam się najbardziej?

Czerń z  różowymi akcentami

FotorCreated6

1. Spodenki w zwierzęcy print, biegam w nich często –  H&M 39,90 zł

2. Bluza w paski – Zalando 219 zł

3. Top z krótkim rękawem – H&M 59,90 zł

4. Top bez rękawów – Zalando 119 zł

5. Legginsy za kolano – Zalando 139 zł

6. Szorty z miękkim pasem – H&M 69,90 zł

7. Skarpety do biegania – Zalando 59 zł

8. Top bezszwowy – H&M 63,90 zł

9. Buty Adidas – Decathlon 159,99 zł

Żar tropików

FotorCreated5

1. Turkusowy top bez rękawów – H&M 49,90 zł

2. Cieniowana bluza – 4F 149,90 zł

3. Asymetryczny top o luźnym kroju – Zalando 83,30 zł

4. Legginsy 3/4 w zwierzęcy print – H&M 99,90 zł

5. Wygodne krótkie legginsy – H&M 59,90 zł

6. Top z krótkim rękawem – Zalando 99 zł

7. Top bez rękawów – Nessi 119 zł

8. Buty do biegania po twardej nawierzchni – New Balance 399,99 zł

Ognista szarość

FotorCreated4

1. Szorty – H&M 39,90 zł

2. Bezszwowy top z krótkim rękawem – 59,90 zł

3. Bluza z suwakiem – New Balance 189,99 zł

4. Legginsy za kolano – H&M 69,90 zł

5. Top bez rękawó – H&M 39,90 zł

6. Modelujące legginsy – H&M 139,90 zł

7. Skarpety do biegania – H&M 29,90 zł

8. Buty do biegów po twardej powierzchni – New Balance 449,99 zł

Zdjęcia ubrań i butów pochodzą ze sklepów: New Balance, Zalando, H&M, Decathlon, Nessi.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

59 odpowiedzi na “W czym biegać, gdy jest ciepło? Poradnik dla początkujących biegaczy.”

  1. Cynamonowe szczęście napisał(a):

    ja ruszę jak tylko się uporam z domowymi obowiązkami :)

  2. Kaja Marchel napisał(a):

    Ja ruszyłam :), choć nadal w to nie wierzę. Zmobilizowało mnie ogłoszenie konkursu “butowego” – od tego czasu wybiegłam na trasę już 6 razy, a zawsze poprzestawałam na 1. Widzę zatem postęp :)

  3. Odcienie Kuchni napisał(a):

    Ja ruszyłam :), choć nadal w to nie wierzę. Zmobilizowało mnie ogłoszenie konkursu “butowego” – od tego czasu wybiegłam na trasę już 6 razy, a zawsze poprzestawałam na 1. Widzę zatem postęp :)

  4. Ksenia Cieślik napisał(a):

    2 razy w tygodniu obowiązkowo w porywach do 4 :) ostatnio nawet wyciągnęłam getry 3/4, ale dziś przydała by się chyba kurtka, tak było zimno… ale co nas nie zabije to nas wzmocni-mogę zmarznąć na treningu a nie jestem chora, a energii jak po siedmiu kawach :D p.s. Beatko zestaw w błękitach pięęęękny <3 chyba moje must have!

  5. Kuchnia pełna smaków napisał(a):

    Pani, ja ruszam codziennie :)

  6. Ewa Adamska napisał(a):

    Ja zaczęłam i biegam :) slow jogging jest fantastyczny , nawet nie wiem kiedy pokonuje około 6-7 km :)

  7. Agnieszka Tarnawska napisał(a):

    super ja zero biegania ale rower lubię

  8. mamba87 napisał(a):

    Do tej pory w chłodne dni zakładałam legginsy, a w ciepłe krótkie “obcisłe” spodenki – dzisiaj kupiłam w lidlu spódniczkę do biegania i nie mogę się doczekać jak ją przetestuję ;) p.s. widać że lubisz intensywne kolory – taka kolorowa śliczna kobietka na trasach biegowych to musi być bardzo pozytywny widok :)

    • Komiteptol napisał(a):

      Zgodzę się z tą “śliczną kolorową kobietką”. :) Beatko wyglądasz kwitnąco! mamba87: muszę obczaić te spódniczki z lidla! /Agata

      • Lawendowy Dom napisał(a):

        Zaraz stworzymy całą spódniczkową drużynę. Pozdrawiam Agatko!

        • mamba87 napisał(a):

          wypróbowana! jest świetna, czuję się w niej bardzo komfortowo :) miałam jedynie dylemat z doborem rozmiaru, ale zawsze mam ten problem z ubraniami sportowymi z Lidla ;) polecam spódniczkę :)

      • mamba87 napisał(a):

        odważyłam się pójść do lidla w dzień dostawy produktów z gazetki (tłok był ogromny!) i udało się kupić spódniczkę :) ale szczerze mówiąc, większym zainteresowaniem cieszyły się buty i koszulki, więc miałam szczęście ;)

    • Lawendowy Dom napisał(a):

      Spódniczka do biegania mnie zaintrygowała :))) Bardzo jestem ciekawa, jak się sprawdzi. Daj znać po pierwszych testach. Lubię kolory, nie da się ukryć. Ściskam!

      • mamba87 napisał(a):

        biegam zazwyczaj między 5 a 7 rano i szczerze mówiąc, biorąc pod uwagę temperatury, na razie wolę wybiegać w długich legginsach :) ale jutro rano ma być ciepło, być może będę miała okazję ją wypróbować ;)

  9. "Sielskie Klimaty" napisał(a):

    Dziewczyny , ale Wam zazdroszczę tego biegania :) zacznę jak najmłodszy dorośnie (Y)

  10. Dag Mara napisał(a):

    Tez ruszylam :) pcham wozek z dzieciem pod gorke (niezly wycisk). Na “szczycie” gdzie znajduje sie mala fontanna z gorska, swieza, czysta woda zrodlana wypelniam nia 4 dwulitrowe butelki i z takim balastem wracam do domciu ;)( trasa 6,5km) sciagnelam sobie rowniez aplikacje na Tel przez co wiem ile kalorii spalilam, ile kilometrow przeszlam itd :) stracilam juz 6 kg :)

  11. 3 razy w tygodniu po kilkanaście kilometrów zaliczysz jako ruszenie tyłka z kanapy?

  12. Agnieszka Czołowska napisał(a):

    Ja już ruszyłam dzięki Tobie! Slow jogging jest boski!

  13. Aneta Zawistowska napisał(a):

    A ja nie mogę sie zmobilizować :(

  14. Agnieszka Kozlowska napisał(a):

    A ja nienawidze tych wszystkich niby oddychajacych i antybakteryjnych koszulek. Gdy jest chlodno, to jeszcze pol biedy, ale przy cieplych temperaturach nie moge i juz. Teraz biegam glownie na biezni na silowni, ale swego czasu biegalam intensywnie na dworzu, czasem nawet po kilkanascie, czy 20 km. Nakupilam specjalnych koszulek i po paru uzyciach do tej pory leza w szafie. A biegam w zwyklych bawelnianych, ktore owszem robia sie mokre, ale jest mi w nich dziesiec razy mniej goraco niz w tych wszystkich super ekstra specjalistycznych. Nigdy sie nie przeziebilam, mimo mokrych plam. Tylko wygladam gorzej ;)

    • Lawendowy Dom napisał(a):

      Biegałam w bawełnie, dla mnie porażka.

      • Agnieszka Kozlowska napisał(a):

        Spoko, wiadomo, ze kazdy wybiera wedlug swoich upodoban :) Tak tylko chcialam dorzucic swoje 5 groszy. A ze te cale koszulki tak mnie wkurzaly, plus bylam zla za niepotrzebnie wydana kase, to mnie popchnelo do skomentowania.Tez lubie wygladac lepiej, ale te koszulki zniechecaly mnie do biegania, tak mi bylo w nich niewygodnie. Serio :) Zwlaszcza przy dlugich biegach.

        • Lawendowy Dom napisał(a):

          Aga, spoko :)))) Ja w bawełnie biegałam na początku i serio, ten zimny kompres na plecach mnie zniechęcał. Ale z drugiej strony kiedyś tych wynalazków nie było i ludziska biegali w trampkach i barchanowych dresach i też było ok :) Pozdrawiam serdecznie!

  15. Dorota Owczarek napisał(a):

    Z całym szacunkiem Beata ale czy jeśli ktos nie ma kasy na te ubiory oddychające to nie może biegać? bo nie oddycha, no większej bzdury nie słyszałam.Zestaw nr 3 kosztuje 1019, 38, to jest 3/4 mojej pensji.
    Nie fajny taki post tylko dla wybranych, wiem że sponsorowany a jednak niesmak pozostał.

  16. Małgorzata Oczkowska napisał(a):

    Pami Beato – M A M !!!!! przyjechaly dzis i caly czas leza na stole a ja nie patzre. Przymierzylam i sa cudowne a jutro ramkiem smigam przez moja wies zeby narod widzial i zazdroscil :-) jeszcze raz dziekuje!!!!!

  17. Katarzyna Kornicka napisał(a):

    a ja muszę się pochwalić, bo dzięki temu, że zaczęłam slow jogging, schudłam 8 kilo, a poza tym czuję się fantastycznie. dziękuję Beatko!

  18. Aneta Głodowska napisał(a):

    ja postanowiłam ruszyć tyłek :)

  19. Ania napisał(a):

    Spódniczka “lidlowa” zakupiona, okazała się w sam raz na moją kieszeń ;)

  20. Magda napisał(a):

    A ja bardzo się cieszę z tych zestawów ubraniowych do biegania! Bardzo bym chciała, że by były takie zestawy również do innych sportów: pływanie, joga (Beata czy uprawiasz jeszcze jogę?)- czy jest szansa na takie wpisy? Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na trasie biegowej!

    • Lawendowy Dom napisał(a):

      Dzięki Magda za komentarz. Dla mnie takie zestawy to inspiracja. Lubię je tworzyć, ale też oglądać na innych blogach lub w pismach. Teraz skupiłam się na bieganiu i ćwiczeniach na siłowni. Ponieważ trenuję 3-4 razy w tygodniu, nie starcza mi czasu na jogę. Uwielbiam pływać i o tym też przygotuję niebawem wpis.

  21. SylandBry Gervais napisał(a):

    ma ten sam top rozowy swietny jest i ten kolor :-)))

  22. Magda napisał(a):

    Przepraszam za błąd w ostatnim komentarzu, oczywiście chciałam napisać “żeby”. Beata, a myślałaś o startowaniu w zawodach biegowych? Ja się bardzo wkręciłam i startowałam już w biegu na 5km i 10km i chociaż jestem zawsze pod koniec listy wyników, to jednak taki bieg zorganizowany to duża frajda! Tłum cię niesie i jest fajny klimat, osobiście polecam.

    • Lawendowy Dom napisał(a):

      Nigdy nie startowałam, jakoś mam tremę. Masz rację, że nie ma znaczenia wynik, tylko sam udział i za Twoją odwagę bardzo Cię podziwiam! Może ja też się odważę?

  23. Ania napisał(a):

    Odnośnie lidlowej spódniczki. …
    W części kraju, którą zamieszkuje ,muszę poczekać na trening, w typowo letnim stroju, gdyż jest okrutnie zimno…
    A spódnica jest jak dla mnie świetna, to tak naprawdę spodenko -spódniczka,pod spodem ma spodenki i na nich warstwa materiału, tworzaca spódnicę.
    Dla mnie idealne. Dlaczego?
    Mam kłopot z “nachalnymi” niekiedy spojrzeniami mężczyzn, przesiadujących na okolicznych ławkach.Gdybym biegała w środku lasu ,na oczach ukochanego, nie miałabym kłopotu z bieganiem w wąskich,krotkich spodenkach ale w warunkach miejskich i płci przeciwnej przesiadujacej na ławkach, wybieram spódniczkę.
    Kobieca, z wdziękiem polecam .

  24. ellle napisał(a):

    A wolicie biegać w czapeczce z daszkiem czy w takiej opasce https://dotsport.pl/asics-terry-headband-opaska-na-glowe-bialy.html ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *