Warszawskie Convivium Slow Food zaprasza znowu!

10 stycznia 2011, 18:48 | Slow Food Zaproszenia | 17
Warszawskie Convivium Slow Food zaprasza znowu!


Warszawskie Convivium Slow Food zaprasza na spotkanie poświęcone serom zagrodowym.
Na spotkaniu możecie się dowiedzieć, czy ser każdy zasługuje na miano sera? Czy w Polsce są dobre sery? Jak powstają, co wpływa na ich smak, aromat, strukturę.
O tym i o zjawisku serów zagrodowych, o Agentach Sero 7 opowiedzą dwaj panowie tańczący z serami – Gieno Mientkiewicz i Maciej Zasławski.

Degustacja obowiązkowa. Posmakujemy serów z Praslit, Wiżajn, Łomnicy, Linii… i wielu innych.

Zakupy w lotnym butiku serowym pod koniec spotkania.
Termin: sobota, 15 stycznia, godzina 12.00

Miejsce: Restauracja Piąta Ćwiartka
Arkady Kubickiego u podnóża Zamku Królewskiego w Warszawie
wejście od ulicy Grodzkiej lub Bugaj

Wstęp: 10 zł, członkowie Slow Food – 5 zł

Będziecie?

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

17 odpowiedzi na “Warszawskie Convivium Slow Food zaprasza znowu!”

  1. Mona napisał(a):

    ja nie dotrę niestety..uwielbiam sery pod rózną postacią..po ponad półrocznym pobycie w Grecji , gdzie miałam okazję jeść ich wiejskie sery , długo nie mogłam przełknąć naszych.. :(
    Hmm..muszę napisać na swoim blogu o naszym podlaskim pysznym serku korycinskim , który najchętniej kupuję na ryneczku od gospodyń.. :)

  2. Nina napisał(a):

    żałuję że wyjeżdzam na weekend, naprawdę żałuję

  3. Śnieżka gotuje napisał(a):

    Ja chcę tam być!! Dlaczego we Wrocławiu nie ma takich spotkań? Zanim ja się ruszę do Warszawy… Choćby w Poznaniu, choćby w Krakowie… Łatwiej tam dojechać!

  4. Amber napisał(a):

    A ja bym chetnie wpadła,ale akurat co tydzień w tym czasie uczę się hiszpańskiego. Bardzo żałuję…

  5. OlaCruz napisał(a):

    Beatko, może mi się uda tam przybyć. Jest jakiś link do tego wydarzenia? Chciałabym wiedzieć ile czasu będzie trwać i czy będę mogła kupić bilet tuż przed wejściem.

  6. Beata Lipov napisał(a):

    Olu, bilet do kupienia na miejscu, linku nie mam, to po prostu jedna z wielu naszych akcji bezpośrednich. Zarezerwuj sobie jakieś 1,5 do 2 godzin. Całusy

  7. Euforka napisał(a):

    pyszne spotkanie :)

  8. Jswm napisał(a):

    oj była bym była :)))
    ale się właśnie zaczęłam odchudzać

  9. farmerka63 napisał(a):

    Niestety nie będę osobiście…ale będą tam nasze sery – Kreuzery, które zaprezentuje niezawodny gawędziarz , smakosz i rolnik w I-szym pokoleniu – Maciej Zasławski :)

  10. lo napisał(a):

    A ja tam będę, choćby nie wiem co się działo. Nie przepuszczę takiej okazji.

  11. Beata Lipov napisał(a):

    lo, zazdroszczę, bo ja tym razem wysyłam wysłanników(!), bo sama też nie mogę. I bardzo, ale to bardzo mi żal, że te sery mi przejdą koło nosa. Farmerko, mam nadzieję, że spotkamy się przy innej okazji.

  12. aga i kaja napisał(a):

    Oh uwielbiamy sery, wszystkie!!
    Tylko niestety, mieszkamy dość daleko żeby na nich bywać. A szkoda, wielka szkoda…
    W każdym razie tym co będą się delektować, życzymy smacznego :)

    pozdrawiamy

  13. dotblogg napisał(a):

    :)) chętnie bym się wybrała i popróbowała ale niestety za daleko dla mnie..
    dziś w tvn style polecano stronę lawendowy dom i Waszą książkę do gotowania z dzieciakami:)) bardzo mi było miło,że już Was znam:)
    pozdrowienia!
    Just

  14. amarantka napisał(a):

    Szkoda, że nie tydzień później, bo akurat wtedy będę w Warszawie…

    I już zazdroszczę tym, którzy będą na tym spotkaniu :)

  15. lo napisał(a):

    Byłam!!! Na kolację czeka torba serów. Ciekawe i smaczne doświadczenie. Czekam na kolejne spotkania. Parę słów o tym wydarzeniu w poniedziałek u mnie na blogu (pistachio-lo.blogspot.com). Zapraszam i dziękuję za informację o tym spotkaniu.

  16. lo napisał(a):

    Farmerko63,
    jadłam Kreuzera. Był drugi w kolejności w czasie degustacji i był pyszny. Cieszę się bardzo, że mogłam go poznać i spróbować. Kawałek czeka na zjedzenie do kolacji. Lo.

  17. Beata Lipov napisał(a):

    Tuż po powrocie z Paryża czekał na mnie talerz serów, w które zaopatrzył nas Lubo. Pożarliśmy po obiedzie, zamiast deseru, o ostatnie okruchy toczyliśmy krwawe boje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *