Wieczór w ogrodzie, czyli czasem słońce czasem deszcz. Zapraszam do Mojego Gotowania!

22 czerwca 2012, 07:53 | Mikroblog | 14
Wieczór w ogrodzie, czyli czasem słońce czasem deszcz. Zapraszam do Mojego Gotowania!

Prosiłam Was kiedyś o mocne trzymanie kciuków. Dziś można już zobaczyć efekty tego trzymania w Moim Gotowaniu. Co miesiąc mamy z Lubo przyjemność pracować z Agnieszką i Marcinem Kręglickimi przy ich cyklu o przyjęciach. Tym razem miało być romantycznie, w ogrodzie, gdy słońce chyli się ku zachodowi… Brzmi doprawdy uroczo, ale gdy masz gdzieś w zaroślach rozstawiony wielki plan zdjęciowy, ogromny stół w delikatną porcelaną, wyprasowany obrus i kryształowe kieliszki, a co chwilę obrywa się chmura i zaczyna lać, sprawa przestaje być taka prosta :)

Trochę o tej sesji pisałam już tutaj, a od kilku dni można obejrzeć ją całą w lipcowym Moim Gotowaniu.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

14 odpowiedzi na “Wieczór w ogrodzie, czyli czasem słońce czasem deszcz. Zapraszam do Mojego Gotowania!”

  1. Joanna KS napisał(a):

    Trzymałam kciuki mocno. Widzę po zdjęciu, że momo przygód sesja się udała. Niestety Mojego Gotowania nie widziałam w kioskach na moim osiedlu. Ale się nie poddam – znajdę je! :)

  2. Anna Wierzchowska napisał(a):

    ooo to trzeba kupić:))) gratulacje:)

  3. Mesh napisał(a):

    Mi się udało zakupić jeden z poprzednich numerów. Polowałam na ten, w którym był przepis na kabaczetę. Nie udało mi się, kupiłam kolejny, z którego też byłam zadowolona. Chodzi mi pogłowie ta kabaczeta, czy to jest to samo co czarnogórskie cevapci?

    • Lawendowy Dom napisał(a):

      Podobne. Zamieścić przepis?

      • Mesh napisał(a):

        Oczywiście:)))) Bardzo się cieszę, że jest taka możliwość, do tamtego numeru już nie dotrę.

        A ten najświeższy kupiłam kilka dni temu. Cały powyklejany jest karteczkami z odnośnikami do przepisów do wypróbowania. Najbardziej cieszę się na domowe pesto, uwielbiam bułeczki zapiekane z pesto i czosnkiem.

  4. AnnaA-G napisał(a):

    ja także nie widziałam tego czasopisma. Z chęcią kupiłabym.

  5. Majana napisał(a):

    Musze kupić tę gazetkę !:)

  6. Kasia napisał(a):

    Mam! I czuję pewien niedosyt! :) Liczyłam na więcej zdjęć „ogrodowych” :) Ale może o to chodzi by to co niedopowiedziane uzupełnić wyobraźnią :)

  7. Mesh napisał(a):

    Beatko, czy dobrze rozpoznałam Cię na zdjęciu w najnowszym Moim Gotowaniu? Piękne zdjęcie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *