Z deserów najbardziej lubię… śledzie

11 grudnia 2009, 13:42 | Boże Narodzenie Kuchnia Potrawy świąteczne Przepisy Sałatki Świąteczne Święta | 13
Z deserów najbardziej lubię… śledzie


Tak jest drodzy Państwo, czekolada, do której to wzdychaliśmy licznie dwa dni temu, wzbudza w nas gorące emocje, ale przyznam cicho i w tajemnicy, że z deserów… No właśnie, pamiętacie może, kto miał w zwyczaju tak mawiać?
Do śledzi trzeba dorosnąć. Pamiętam siebie w wieku moich córek. Z pewnym obrzydzeniem patrzyłam na tę zimną, tłustą, soloną rybę, którą mama odmaczała, potem filetowała i obierała ze skóry. Kroiła mięso na małe kawałki, układała w słoju na przemian z siekaną cebulką i zalewała olejem. Cóż, wtedy wydawało mi się to zupełnie nieinteresujące kulinarnie, teraz, gdy jestem dorosła, kawałek śledzia z cebulką ułożony na lekko czerstwym razowcu sprawia, że moje ślinianki zaczynają śpiewać hymn ku czci cudownie zgranym chórem.
Ci z Was, którzy podzielają moją do śledzi słabość mają na pewno swoje sprawdzone przepisy. Bardzo ich jestem ciekawa.

Śledzie po kujawsku

500g solonych filetów śledziowych (najlepiej takich z bazaru, nie z tacki)
2 szklanki mleka
300g winnych jabłek
1/2 niewielkiej cebuli
1 łyżeczka octu winnego
2 łyżki oleju
2 łyżki przecieru pomidorowego
4 łyżki soku z cytryny
1/2 łyżeczki otartej z cytryny
mielona ostra papryka
natka pietruszki
cukier,
sól
pieprz świeżo mielony
Śledzie zalej mlekiem i mocz ok. 2 godzin. Odsącz na sitku, pokrój w kawałki na jeden kęs. Skrop octem winnym, dopraw świeżo zmielonym pieprzem. Ocet i pieprz podkreślą smak śledzi. Odstaw w chłodne miejsce na ok. pół godziny. Jabłka pokrój w kostkę, skrop sokiem z cytryny. Cebulę pokrój w piórka. Podsmaż cebulę na rozgrzanym oleju, dodaj jabłka i 1/2 łyżeczki skórki otartej z cytryny. Dzięki temu sos będzie miał delikatną cytrusową nutę. Dodaj przecier pomidorowy, 2 łyżki wody, dopraw odrobiną cukru, solą i pieprzem, zostaw na ogniu jeszcze chwilę, aż składniki się połączą. Wsyp posiekaną natkę, wymieszaj i odstaw sos do ostygnięcia. Ułożone na półmisku śledzie przykryj sosem. Najlepsze następnego dnia, gdy się „przegryzą”.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

13 odpowiedzi na “Z deserów najbardziej lubię… śledzie”

  1. Lady Aga napisał(a):

    Może nie na temat (chociaż śledzie uwielbiam:), ale muszę napisać: fantastyczna jest książka "Dzieciaki szykują święta"!!! Robiliśmy już aniołki, lukrowane Mikołaje, a to jeszcze nie koniec. Bardzo lubię zabawy plastyczne z moimi dzieciakami, a Twoja książka to kopalnia pomysłów. I przyda się za rok, i za dwa lata, i za trzy też:)
    Pozdrawiam
    Agata

  2. Beata Lipov napisał(a):

    Aga, dziękuję bardzo. Zapraszam w niedzielę, 13 grudnia na zabawy plastyczne do Księgarni Świata Książki przy Jubilerskiej w Warszawie. Pozdrawiam serdecznie

  3. nobleva napisał(a):

    Śledzie to też mój ulubiony deser i już chyba pora je zrobić. Od jakiegoś czasu mam dostęp do świeżych, więc uczę się je robić na nowo.

  4. Liska napisał(a):

    Ja też musiałam dorosnąć do śledzi. Nigdy jednak nie robiłam ich sama. Moja mama przygotowuje je z curry, a oprócz nich, moje ulubione to cytrynowe.
    Teraz wyrastam ze słodyczy, co trochę napełnia mnie smutkiem, bo zamiast wielkiego kawałka ciasta wolę smażone ziemniaki. Ech…
    Bardzo mi się podoba obrus na zdjęciu :) I książka też!

  5. Lady Aga napisał(a):

    Beato, a o której te zabawy? Bo ja blisko mam:)Na stronie Świata Książki nie mogę znaleźć informacji.

    Ja śledzi zawsze robię kilka rodzajów na swięta, jem tylko ja i mama. A najbardziej lubię tego najzwyklejszego, z oliwą i cebulą. MNIAM. Tradycyjnie też chodzę z przyjaciółkami "na śledzika" do knajpy:)
    Pozdrawiam
    Aga

  6. Beata Lipov napisał(a):

    Liska, obrus pikny, ziemniaki tuczące, co za życie :)

  7. Beata Lipov napisał(a):

    Aga, zaczynamy o 11-tej. Do zobaczenia zatem.

  8. ewelajna napisał(a):

    Pamiętamy,"…panie tego. Ja to ze wszystkich łakoci najbardziej lubię…
    -Boczek! – wrzasnął Bobcio triumfalnie.
    -A figę, hehe, panie tego. Kiełbaskę."
    "Szósta klepka", Kochana:)
    Myślę, że Dziadek lubił też śledzie – ze wszystkich słodyczy…;)
    A obrusik przepiękny, panie tego;)

  9. Beata Lipov napisał(a):

    Dziewczyno, kamień z serca, bo mi spać nie dawało. Dobranoc.

  10. lo napisał(a):

    Cudowne w śledziach jest to, że dają tyle możliwości smakowych. Cudownie łączą się z tyloma dodatkami. To prawda, że często do ich smaku trzeba dojrzeć (ale tak jest nie tylko ze śledziami), jako dziecko uwielbiałam wyjadać sos.

  11. blog.fiorello.pl napisał(a):

    Popieram wszelkie śledziowe pomysły.Mam kilka swoich przepisów i kiedy ktoś pyta mnie, co szczególnego dodałam, że tak smakują, odpowiadam zawsze, że swoje serce ;-)
    Piękne zdjęcie tej sałatki śledziowej.
    Pozdrowienia,
    Ania

  12. dota72 napisał(a):

    Tak,śledzie są wyśmienite.Oprócz tych tradycyjnych ze śmietaną uwielbiam śledzie z jabłkami i rodzynkami.Wspaniale smakują.Dziękuję za przepis.Pozdrawiam Dorota.

  13. atomheart_energia napisał(a):

    Pierwszy raz zrobiłam je na wigilię, a dziś drugi, na śledzika:) Pychota!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *