Zapiekanka z cukinii i fety. Wyjątkowa.

9 marca 2010, 14:24 | Przepisy | 14

Stół i łóżko – oto najważniejsze składniki życia, powtarzam starą toskańską mądrość. Reszta – przedmioty, którymi się otaczamy, domy, w których mieszkamy, czy samochody, którymi się poruszamy, to tylko dodatki, tak naprawdę niewiele znaczące. Dlatego spotykajmy się przy stole, by jeść, ale także by być razem. Z rodziną, z przyjaciółmi, gdy tylko to możliwe.
Tradycję biesiad przy stole w licznym gronie przyjaciół kultywujemy w naszym domu od dawna. Zbieramy się w 10, 20, czasem i 40 osób, wielopokoleniowo, bez podziału na starszych, dzieci i młodych. Cieszymy się sobą, gotujemy razem i jemy. Potem, powoli wracamy. Z dziećmi przysypiającymi na tylnych siedzeniach samochodów, cicho suniemy przez puste ulice, nasączeni tą magiczną mocą, jaką jest przyjaźń. Wracamy do siebie, do swoich domów, do swoich łóżek. Czy coś poza tym ma znaczenie?
Zapiekankę z cukinii robiłam wiele razy, w klasyczny sposób. To potrawa idealna na długie biesiadowanie. Robi się ją dość szybko, można ją łatwo przetransportować, smakuje wspaniale zarówno ciepła, jak i zimna. Jakieś dwa lata temu, zupełnie nie pamiętam z jakiego powodu, zamiast, jak zawsze ułożyć zblanszowane krótko plastry cukinii na przemian z mieszaniną fety i jajka płasko, w naczyniu do zapiekania, zrolowałam je, smarując wcześniej niewielką ilością serowego nadzienia. Ustawione ciasno, jeden obok drugiego, skropiłam obficie oliwą i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 st.C na jakieś 45 minut, do pięknego zrumienienia.
Podaję ją z wiejskim chlebem, który służy przede wszystkim do zgarniania z talerza smakowitego sosu i sałatką z pieczonej papryki, o której opowiem niebawem

Zdjęcia: Lubo Lipov

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

14 odpowiedzi na “Zapiekanka z cukinii i fety. Wyjątkowa.”

  1. Flora napisał(a):

    o mniammmmmmmmm… cukiniaaaaaa…. a jak to serwoe nadzienie się robi?

    My też lubimy takie spotkania towarzyskie, przy dobrym jedzeniu, czasem nawet o temacie przewodnim. Żałuję tylko bardzo, że wszyscy tak bardzo zapracowani ostatnio, że jest ich jakby mniej niż jeszcze parę lat temu… A w ogóle najlepsze biesiady były podczas budowy naszego domu… a tańcami nawet na gołej wylewce ;-))))

  2. Beata Lipov napisał(a):

    Nadzienie – rozkruszona feta, wymieszana z jajkiem :)

  3. Robert Gutowski napisał(a):

    Woww! faktycznie wyjątkowa! super!

  4. majana napisał(a):

    Ach, jaka piękna! Wygląda po prostu wyśmienicie!
    Pozdrawiam:)

  5. dragonfly napisał(a):

    Świetna! I co za pomysł z tym rolowaniem! :)

  6. Beata Lipov napisał(a):

    Flora, wszyscy zaganiani, dlatego nie dajmy się zwariować! Czas płynie swoim tempem, od zawsze.

  7. Ania vel Vespertine napisał(a):

    Rzeczywiście wyjątkowa, bo jeszcze nie widziałam zapiekanki w tak ładnej wersji! Bardzo mi się podoba :)

  8. Lula Lu napisał(a):

    pięknie wygląda ta cukinia. Oderwać wzroku nie mogę.

  9. Monique napisał(a):

    Chetnie ja wyprobuje przy majowym grilllowaniu! To super przystawka w oczekiwaniu na pieczyste.
    Ale prosilabym o instrucje na te serowe smarowidlo :)
    pozdrawiam serdecznie
    Monika

  10. Robert Gutowski napisał(a):

    Zrobiłem to… pycha! Niebawem się pochwalę :)

  11. hm napisał(a):

    Jeszcze raz proszę o podpowiedz. Nadzienie to rozkruszona feta wymieszana z jajkem ale surowym? A samą cukinę wcześniej zanurzamy w wrzątku na chwilkę?

  12. Beata Lipov napisał(a):

    hm, jajko surowe, cukinię wrzuć do garnka, zalej wrzątkiem, zostaw na ogniu dosłownie minutę i odlej na sitko. Powodzenia i napisz, jak Ci poszło :)

  13. Anonymous napisał(a):

    Jadłam ostatnio coś takiego. Przepyszne, rozpływa się w ustach, delikatne… poezja.
    Nie znam jednak proporcji.
    Jeden ser + jedno jajko, czy dwa sery feta i jedno jajko? jakieś przyprawy? Ile się piecze?

  14. Beata Lipov napisał(a):

    Droga Anonimowa, 200g fety i jedno jajko. Przypraw nie trzeba, choć ja często dodaję czosnek. Piecze się do zrumienienia, ok. 40 minut w temperaturze 200 st.C. Proporcje na oko, bo zależy, jak cienko pokroisz cukinię, jakie duże masz naczynie do zapiekania, jak działa Twój piekarnik itd. Przepis banalnie prosty, a efekt naprawdę fajny :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *